Sorry, very very sorry, dopiero jak sobie zaimportowałem zdjęcie to okazało się,że jest ok. To mój Firefox przycinal zdjęcia i nie pokazywał ich w całości.
:oops:
Wersja do druku
GD119. Ujście Motławy Do Wisły. Czerwony statek jest przycumowany do wyspy Ostrów. Wyspę tę opływa od prawej do lewej i wprost (na północ) Wisła. Dzisiaj jest to Martwa Wisła. Statek pirat znajduje się na Motławie. Biały stateczek jest na Wiśle.
Załącznik 202488
GD120. Łódka do przejażdżek na Motławie przy ujściu do Wisły. W tle wytwórnia słodu na prawym brzegu Martwej Wisły.
Załącznik 202489
GD121. Dom szachulcowy (szkielet z belek plus cegły) przy ul. Grodzkiej. Jeden z nielicznych w Gdańsku zachowanych w stanie wyjściowym. Na chodniku zachowane są płyty kamienne.Takimi płytami były wyłożone przed wojną chodniki w Gdańsku.
Załącznik 202490
GD122. Dwa budynki przy ul. Wałowej. Po prawej przedwojenny budynek nazywany Ubezpieczalnią, po lewej dzisiejszy produkt dewelopera. Jakoś tak tanio i płasko wygląda ten produkt. Fotka wykonana z odległości około 200 m do domów. Na tych 200 m przed wojną była ciasna zabudowa, po wojnie przez długie lata straszyły przechodniów gruzy i resztki murów. Tuż za tymi dwoma budynkami są tereny Stoczni Gdańskiej. Resztka tej stoczni istnieje, zatrudnia około 200 osób.
Załącznik 202493
GD123. Południowy szczyt Dworu Młynarzy na wyspie nie wyspie przy Wielkim Młynie posadowionym na Kanale Raduni. Bardzo często fotografowany przez turystów budynek. Zamieszczę później w cyklu gdańskim jeszcze dwa zdjęcia tego ciekawego budynku. Ten szczyt, to umiar i elegancja.
Załącznik 202492
GD124. Szczyty kamieniczek północnej pierzei ul. Długiej. Bogactwo aż kapie.
Załącznik 202682
GD125. Standardowy widok ul. Długiej na Ratusz Głównego Miasta. Kamienice mają tyle lat, że co rusz jakaś podlega konserwacji. Turyści zawsze dopisują.
Załącznik 202683
GD12. Koło fontanny Neptuna ruch jak w wesołym miasteczku. Jakaś grupa (niemiecka) zakomenderowana została przez przewodnika do przejścia o tam. Wszyscy ruszają we wskazanym kierunku bez ociągania.
Załącznik 202684
GD127. Dach kaplicy św. Anny przy kościele św. Trójcy - dużym kościele gotyckim przy Muzeum Narodowym. Fotka nie bardzo, nie wiadomo czy przedstawia dach, czy okna. Budowla ta została poddane generalnemu remontowi w kilkadziesiąt lat po odbudowie.
Załącznik 202685
GD128. Widok z Mostu Toruńskiego na Motławie na południowo-zachodnią część Wyspy Spichrzów. Od kilku miesięcy jest uwolniony od rusztowań nowy, czerwony budynek, który próbuje nawiązywać stylem do spichrzów, a jest tylko apartamentowcem.
Załącznik 202687
Dla mnie to jest fantastyczny dach z powtarzającym się rytmem dachówek.
Tylko trzeba go było trochę przyciąć.
Masz oryginał to możesz jeszcze pokombinować.:wink:
Załącznik 202712
DeWuTe, można było coś pokombinować, jak pokazałeś. Będąc na miejscu, też o tym myślałem, przymierzałem się, to tu to tam ... nie bardzo. Myślę, ze przydałby się trochę dłuższy obiektyw, który by sam dach ujął swoim wąskim kątem, no i ten obiektyw musiałby dawać dobrą rozdzielczość, by można było swobodniej przycinać fotkę nim wykonaną.
Poza tym ten dach sprawiał mi inny problem. Wyobrażałem sobie dwa warianty fotki - jeden z trzema facjatami (te wypustki na dachu z drzwiczkami), drugi z czterema facjatami. Facjaty te tworzą rytm . Trzy grają walca, cztery marsza. I stanęło na czterech. Ażeby zachować format, by nie był zbyt wydłużony w poziomie, wepchnęły się do kadru okna, które z kolei mają swój rytm. Tak źle i tak niedobrze.
Pzdr, TJ
Można by też zostać tylko przy dwu i odciąć to lewe.
Ale to już kwestia gustu i upodobań.
:)
Nauczyli mnie tu na forum, aby wielką wagę przykładać do prostych zdjęć. W przypadku architektury jest to konieczne, acz nie zawsze możliwe.
Robiłem kiedyś te kamieniczki z Gdańska, ale starałem się uwypuklić detal. Może tak ?
Z Twojego zdjęcia...
Załącznik 202770
Bodzip, masz rację.
Poteoretyzuję trochę.
Kompozycja musi być skupiona na czymś (tak jak pokazuje Twój przykład modyfikacji fotki poprzez skadrowanie), nie powinna być "rozproszona", skłaniająca do nieuporządkowanego błądzenia wzrokiem po obrazie, powinna zachować jedność, spójność, powinna "prowadzić oko".
Fotografowanie miasta może być artystyczne, krajobrazowe, krajoznawcze, sprawozdawcze - gdzie byłem, itd., lecz jakieś przykazania estetyczne powinno się przy tym fotografowaniu spełniać.
Dwie rzeczy są przy tym do wykonania.
Zakwalifikować do zdjęcia coś co się widzi w realu jako ładne okiem bystrym i ruchliwym oraz przypatrując się temu czymś ładnemu przez wziernik, czy monitor na aparacie tak manewrować punktem widzenia, kątem widzenia oraz światłem by przełożyć to na ładny obraz na sensorze obrazowym aparatu, obraz, który jest rzutem perspektywicznym "ładnego widoku" na płaską powierzchnię tego sensora, rzutem nie koniecznie tego, co widzi oko i wyobraża głowa w różnych wariantach, tylko tego, co widzi aparat w tym jednym jedynym momencie, gdy wciskamy spust migawki.
Pzdr, TJ
Tadeuszu, bardzo to dobrze wyłożyłeś. Ale przy "obróbce" zdjęcia możesz z niego wybrać fragment do powiększenia i pokazywania.
To co z dachem - całe zdjęcie daje za dużo elementów rozpraszających. Natomiast przycięcie zdjęcia (skadrowanie) w obróbce do wybranego fragmentu pozwala się skupić na tym co chcesz podkreślić, pokazać. Możesz uwidocznić główny motyw zdjęcia.
No i w ten sposób obchodzisz brak odpowiedniego obiektywu.
Pozdrawiam
DWT
GD129. Płdn. cypel Wyspy Spichrzów od wschodu - z ul. Szopy. Ładne, cukierkowe, bombonierkowe, ale to nie to, co kiedyś nadawało wyspie nazwę - setki spichrzów, magazynów i innych użytecznych budynków niemieszkalnych
Załącznik 202885
GD130. Widok od południa - z ul. Szafarnia poprzez płn. cypel Wyspy Spichrzów na Główne Miasto. Od około pół roku ten widok nie istnieje, bowiem płn. część W. Sp. została zabudowana, zabudowa ta zasłania widok z ul. Szafarnia na Gł. Miasto.
Załącznik 202886
GD131. Widok przez Wyspę Sp. na Gł. Miasto, trochę na lewo od widoku na zdjęciu 130. Na pierwszym planie ruina spichrza Turek.
Załącznik 202889
GD132. Portal Domu Pod Murzynkiem przy ul. Szafarnia 2 (dziś hotel Podewils 4-gwiazdkowy). Jest to dom zbudowany własnoręcznie przez mistrza kamieniarskiego, który pochodził z Dzierżgonia i był nazywany przez bogatych mieszczan "Lichym Murzynkiem". Ten kamieniarz tak się wydoskonalił, wygryzł pracą i talentem, że dorobił się bogatej żony i majątku, po czym zbudował barokowy dworek (18 wiek), na którym umieścił obrany przez siebie herb rodzinny "Murzynek". Dom nieoryginalny, podniesiony z ruiny po wojnie na podstawie przedwojennej dokumentacji fotograficznej
Załącznik 202887
Gd133. Dwoje turystów przy spichrzu Panna na Wyspie Ołowianka. Jeden fotografuje Żuraw (na dachu widać sylwetkę ptaka), towarzyszka mówi - Helmut, ruchy!
Załącznik 202888