Heja,
Zima na całego, a tu pusto. Dlatego nieśmiało zasilam wątek moimi dzisiejszymi kadrami:
Wersja do druku
Heja,
Zima na całego, a tu pusto. Dlatego nieśmiało zasilam wątek moimi dzisiejszymi kadrami:
No to ja śmiało powiem że dawaj więcej
gratuluję, światło też dopisało. Piękne zdjęcia
lucas_g udały Ci się te fotołowy. Cudowne zdjęcia!
Piekne kadry.
Tylko pogratulować takich "łowów":grin:
Ptasi chór :grin:
lucas i lisi - piękne zdjęcia dajecie. Cała przyjemność po mojej stronie :mrgreen:
Brawo Lucas_g, widzę że trud włożony w czatownię drapolową przyniósł w wspaniałe rezultaty .Przyłączam się do Romka i proszę o więcej :-P Napisz jeszcze jak długo podkarmiałeś, ile zasiadek itp.
Lucas_g - znowu mogę tylko popatrzyć na Twoje osiągnięcia i pozazdrościć, eh ;)
Pzdr
U mnie pod karmnikiem ptaków sporo, chyba się przywiązały do tego miejsca.
Trznadel bardzo ładny.
Na widok takich zdjęć to ciarki przechodzą.
Piękny okaz i pogoda dopisała, nawet śnieg u Ciebie leży, zazdroszczę wszystkiego:grin:.
Świetne te peruwiańskie maleństwa.
Pozdrawiam.
Muszę nieskromnie przyznać, że poprawiliśmy w tym roku maskowanie czatowni i wygląda o niebo lepiej niż w poprzednim sezonie. Dziś miałem trzecią zasiadkę, ale bieliki są dosyć często. Ja mam ten komfort, że fotografuję z kumplem i jeszcze jednym znajomym, który jest na miejscu i codziennie podrzuca. My mu tylko dowozimy mięso i przy okazji wiemy, co się dzieje przed budą. Ok, to jedziemy z kolejnymi kadrami:
Takim spojrzeniem obdarował Bielik Kruka, który go non stop odciągał od padła:
W ogóle to za blisko rzuciłem padło. Dlatego natrzaskałem sporo takich samych, statycznych kadrów. Jutro kolejna zasiadka, tym razem mięcho powędruje daleko przed szkło. Jeszcze jeden statyk:
No i pęknie Lucas, jeszcze parę szerszych bardziej środowiskowych fotek i temat zimowego Bielika masz załatwiony możesz się zwijać i resztę mroźnych dni spędzić w domowym ciepełku niech inni się męczą :grin:. Oczywiście żartowałem nie odpuszczaj i życzę wielu świetnych kadrów.
Bardzo mi się podobają te bielikowe fotki. Szczególnie że u nasz śnieg zmyło i jest szaro-buro.
Właśnie :cry: cieszyłem się, że na święta będzie mróz - dzisiaj słyszę, że na plusie, szlak mnie trafia, jeżdżę, dokarmiam, narażam się ;) (przedwczoraj o mało zawału nie dostałem w drodze do czatowni) i znowu klops...
kolejne kadry tyż pikne,
u nas dzisiaj w Bytomiu było -6, ino faktycznie śniegu to ani, ani
Zacne Bielikowe wyrzuty:)
Pozdro
Bielikowa wrzuta bardzo mi się podoba.
Szczególnie reakcja bielika na kruka. :grin:
Super ujęcia.
Gratuluję i pozdrawiam.
Hej,
Dzięki za komentarze.
Na dziś były dwa scenariusze: Bieliki będą pilnować żerowiska, bo zrobiło się naprawdę zimno i rzeki są skute lodem albo tak się najadły, że mają wszystko w nosie. Oczywiście padło na drugi scenariusz. Przyleciały myszaki i w kulminacyjnym momencie było ich dwanaście. Jako, że nastawiłem się tylko na naloty, to karta zapełniła się szybko, a dobrych kadrów jak na lekarstwo. Poniżej jeden z kilku czystych strzałów, bez innych myszaków, kruków, wron, srok i innych zawalikadrów:
ładne trofeum, gratki
Świetny strzał, gratuluję. Nawet jeśli byłby to jedyny udany to chyba warto było.
Zaje... przepiękne!
Piekne foty lukas_g
Weżcie wrzućcie coś do foty miesiąca...
Piekny strzal.
Kolejne kapitalne ujęcie, piękne światło.
Jasny gwint, fantastyczne :D
Zacne :-)
pozdro
WOOOW!
Gratuluję wspaniałego ujęcia!
Wrzuć też proszę te wg Ciebie mniej udane :)
brawo, oklaski. wielkie gratulacje
No to jeszcze jedno myszakowe:
Świetna fotka, nie odstaje od poprzednich! Gratuluję!
Pięny ptak, piękne ujęcie, świetna fotka.
Gratulacje i pozdrowienia.
Bieliki i myszaki pierwsza klasa. W fotografi drapoli osiagnąłeś mistrzostwo. Jak Ty wytrzymujesz teraz w czatowni ? U mnie - 17 i pół metra śniegu. Wczoraj byłem podrzucić kurczaka i samo dotarcie do czatowni uznałem za sukces :) a posiedzieć wybieram się jak mróz będzie mniejszy. Pozdrawiam.
Nasz forumowy kolega Kasprzyk rozkręcił fajny temat na fotoprzyroda.pl odnośnie tego, jak wytrzymać w taką pogodę w budzie. Ja opiszę jak to u mnie wygląda. Po pierwsze czatownia. Moja jest szczelna to znaczy, że wieje w niej praktycznie tylko przez okienka. Kolejna i najważniejsza rzecz to oczywiście ubrania. Na górę zakładam podkoszulkę bawełnianą, koszulę z polaru, polar i kurtkę puchową. Na głowę wełniana czapka i kaptur. W tym wytrzymuję spokojnie przy mrozie -16. Na nogi zakładam ocieplacz do spodni i do tego spodnie narciarskie. Najważniejsze i najtrudniejsze do ogrzania są stopy, ale już się z tym uporałem. Na stopy zakładam dwie pary skarpet + ocieplacz neoprenowy. Do tego śpiwór typu kołdra za 30zł z allegro. Do śpiwora wchodzę bez butów!! Pod nogi jeszcze karton i najważniejsze: do śpiwora wrzucam ogrzewacz katalityczny, a pod koszulę na zmianę dwa ogrzewacze chemiczne. W takim zestawie wytrzymuję 5-6 godzin.