napisane nie jest, ale telekonwerter jest na obrazku
Wersja do druku
Aktualnie widzę, że (już?) jest napisane:
M.ZUIKO DIGITAL ED 40-150mm 1:2.8 PRO MC-14 Kit
Tak czy siak poza zasięgiem :(
W komplecie jednak wychodzi taniej, niż osobno, więc jakiś pozytyw jest.
W tą sobotę będę miał 40-150 / 2.8 na cały dzień, już się nie mogę doczekać. Strasznie mi brakuje większej ogniskowej. Mój aktualny 12-40/2.8 jest zdecydowanie za krótki do fajnego portretowania w wąskim kadrze. No i mam nadzieję, że rozmycie tła przy większej ogniskowej będzie porównywalne do tego, jakie maiłem na Nikonie D600. Obawy mam tylko czy ten obiektyw nie cofnie mnie do sytuacji z Nikonem, gdzie po założeniu zuma 24-70/2.8 zestaw z D600 był tak krowiasty i ciężki, że nadawał się tylko na umówioną sesję. Spontaniczne robienie zdjęć i noszenie tego było koszmarem. Na tą chwilę testowy obiektyw podepnę do m10 z gripem, więc ergonomia może być mało ciekawa, ale docelowo i tak czekam na nowe dziecko z serii OMD, więc i tak będzie coś trochę większego.
Dam Wam znać jak było…
To też cały czas rozważam Panasa, stałka 75 /1.8 odpada w moim wypadku. Muszę mieć zoom'a bo do takiego street foto to mi się nie sprawdzi stałka. Z drugiej strony większy zoom, szczególnie z MC-14 to zestaw, który pozwoli robić fajne np. sportowe gdzie odległość zazwyczaj jest znaczna. Okaże się w praniu, kolega mi mówił, że ten obiektyw nie jest tak tragicznie wielki, odstrasza przede wszystkim osłona. Sobota przyniesie wiele odpowiedzi. Te jego niecałe 17 cm to już maks bo obiektyw nie wydłuża się przy rozkrecaniu zooma. Śmiesznie będzie wygladać m10 na tym obiektywie... CMuszę się zorientować czy można gdzies pożyczyć Panasonic'a do testów...
No tak ale Panasonic ma niecałe 10cm (prawie dwa razy mniej) i tylko 360g i też nie zmienia długości przy "zoomowaniu". Oczywiście nie zniechęcam do 40-150 ale do noszenia na co-dzień zdecydowanie wolę 35-100 ew. w przyszłości zapowiadanego Olympusa 300/4 + konwerter 1.4x jeśli już chcemy zwierzątka czy sport (choć tu AF Olka jeszcze ma pole do rozwoju) ;-)
---------- Post dodany o 16:47 ---------- Poprzedni post był o 16:45 ----------
szczególnie w kontekście E-M10 ;-)
---------- Post dodany o 16:48 ---------- Poprzedni post był o 16:47 ----------
Bo z E-M1 40-150/2.8 już jest chyba bardziej poręczny.
No cóż, życie byłoby zbyt piękne. Ponieważ na imprezkę przyjechała jedna sztuka zamiast dwóch, więc mogłem pobawić się 15 minut zamiast cały dzień. Nie mam zdjęć bo przypięty był już do E-M5 i nie było czasu na przekładki.
1. Tak z tulipanem i z uchwytem jest trochę jak armata, jednak już bez tych akcesoriów nie jest tak przerażający i o dziwo w miarę wygodny.
2. Niestety zwraca na siebie uwagę obiektów fotografowanych i narażony jesteś na teksty typu ale masz dużego...
3. Niewiarygodnie szybki autofokus i wspaniały zakres ogniskowej - idealny do portretowania i reportażu i na wakacje...
4. Co do samych obrazków to nie mogę się wypowiedzieć bo widziałem tylko podglądy.
5. Poleciałem po tej zabawie z tym obiektywem do Media i przymierzyłem się do Panasa ... i nadal mam mieszane uczucia. Panasonic jest cudownie mały, ale w ogniskowych to przepaść. Jak bym lubił wachlować szkłami to sprawa byłaby przesądzona.
6. Wydaje mi się, że Panasonic z body EM-10 ma jednak wolniejszy autofocus - subiektywne odczucie
7.Kwestia filtrów - wszystkie filtry mam nakręcane na 62mm Panas inna rozmiarówka - trzeba dawać przejściówkę
8. Powiem tak, ponieważ nie zamierzam mieć innych szkieł niż obecne 12-40 /2.8 + zoom więc stawiam na uniwersalność i zamówiłem 40-150 + MC-14. Mam nadzieję, że dojdzie na moje urodziny w styczniu...
Klamka zapadła
Tak sie zastanawiam czy warto wydawac kase na taka lunnete ED 40-150mm f/2,8 PRO?
Jakbym miał wydac kase, to na 75/1.8 :-)
Jeśli komuś taki obiektyw potrzebny, to warto.