...aaaa myślałem, że tylko moi koledzy z Wiednia to sztywniacy :grin:
Broń Boże nie mam nic do mercowych taksówek, aczkolwiek polecam taksówki polonezowe - większa frajda, a cena ta sama ;-)
A wracając do meritum to olympus robił na prawdę niezły sprzęt, który sam się sprzedaje zanim jeszcze ktokolwiek zdążył zrobić jakiś porządny test. Ba! On się sprzedaje zanim w ogóle trafił na sklepową półkę! Po prostu mistrzostwo świata!! Powiem więcej. Do tej pory zastanwiałem się nad E-P1, GH1 i K7 (wszystkie tylko z naleśnikami) i co?? I wystarczyło przypadkiem pokazać jak wygląda sprzęt na zdjęciach mojej kochanej żonce i decyzja zapadła. Mam do wyboru: albo E-P1 albo nic....

