90/2 to portretowa klasyka (135/2,8), bardzo mi się podoba ten pomysł :) Pewnie mi przejdzie jak zobaczę cenę...
Wersja do druku
90/2 to portretowa klasyka (135/2,8), bardzo mi się podoba ten pomysł :) Pewnie mi przejdzie jak zobaczę cenę...
szkła ok, choć af topowego modelu - X-T1 dla mnie nieakceptowalny, 8 letni 5D jest szybszy i pewniejszy :(
Zależy z jakim szkłem. X-T1 nawet w rękach nie miałem, ale Canona 5DII miałem i przez kilka lat zdążyłem go poznać jak własną kieszeń :-) X-E1, który demonem prędkości AF nie jest, z obiektywem XF 23 f/1,4 był akurat minimalnie szybszy od Canona ze starym EF 32 f/2. Z kolei w pojedynku 85-tek Fuji wypadł gorzej.
90/2 to szkło które bardzo mi się podoba. Powinno dawać ładny bokeh.
XF 16-55 f/2,8 chyba jednak nie będzie miał stabilizacji. Niefajnie...
Nie wiem dlaczego ktoś na narzeka na AF w x-t1.
Miałem Nikona d7000 i e-m10, teraz mam x-t1 i moim zdaniem AF w x-t1 jest szybszy i dokładniejszy nawet w słabo oświetlonym pokoju niż w dwóch poprzednich. Praktycznie nie zdarza się aby zdjęcie było nieostre, albo ż eby błądził i to zarówno z 18-55 jak i 55-200.
AF-C trochę czasami się zgubi, ale też nie narzekam. Robię chłopakom grającym w piłkę zdjęcia głownie szkłem fuji 55-200 i naprawdę daje radę.
Dla zainteresowanych wklejam link do galerii (nie mojej), która jest codziennie uzupełniana o kilka nowych fotek, wszystkie są wykonane x-t1:
https://www.flickr.com/photos/dodkin/
Na potwierdzenie swoich słów na temat AF-C poniżej podaje kilka przykładów że na prawdę nie jest źle:
X-T1 + 55-200
fajne fotki - zwłascza ostatnia świetnie złapana! Szkoda tylko że piłki nie udało się w kadrze złapać.
Na jakiej szybkostrzelności były te zdjęcia robione? czy AF-C przy pełnej prędkości sobie radzi? jest jakaś funkcja śledzenia obiektu?
Szybkostrzelność ustawiona na CH, a więc na szybką serię.
AF-C radzi sobie dość dobrze, ale oczywiście zawsze może być lepiej. W każdym razie ustawiłem na priorytet ostrości i zdarzało się, że po naciskałem spust i nic, bo nie złapał ostrości, ale na moje oko takich sytuacji było nie więcej niż 10%. Nie jest to aparat dla zawodowców którzy fotografują sport i muszą być na 99% pewni że aparat ich nie zawiedzie. Ale miałem Nikona d7000 i uważam że AF-C w Fuji X-T1 nie jest gorszy.
Wszystkie foty robione na pełnej dziurze.
Jeśli chodzi a AF-S, to moim zdaniem nie ma do czego się przyczepić, nawet w słabo oświetlonym pokoju radzi sobie bezbłędnie i szybko.
Nikon d7000 + T 17-50 (bo taki zestaw kiedyś miałem) wypada w tym porównaniu słabo.
Raczysz, chyba żartować ??? :shock: :twisted:
Przecież w 5d af-c w ogóle nie istnieje, a w XT-1 nawet trochę sobie radzi - przynajmniej na zewnątrz z moją 3,5 letnią ruchliwą córką :)
Fajnie się kompletuje ten system, mam nadzieję że za jakiś czas na rynku wtórnym będzie w czym wybierać.
Pozdr
Dziś dostałem do testów X-T1 w wersji przydymione sreberko ;) Aparat został już zrecenzowany na wszystkie możliwe sposoby, ale trochę się przynajmniej pobawię :)
Zrecenzuj go na swój sposób. Lubię Twój sposób recenzowania :)
Na razie kilka przypadkowych fotek, JPEGi prosto z puszki, absolutnie żadnej obróbki, nawet bez prostowania:
Załącznik 144478
Załącznik 144477
Załącznik 144479
Załącznik 144481
Załącznik 144482
Załącznik 144480
Witam
To jest wlasnie TA... Dynamika i mozliwosci niesamowitego focenia sprzetem fuji.
Nie mowie, ze trzeba miec od razu X-T1 ale juz znacznie tansze modele aparatow radza sobie
znakomicie w swiatlach i cieniach.
Pozdrawiam
Hmmm - a nie odnosisz wrażenia, że światła wyglądają trochę jak "gaszone", np. tarcza zegara, jasne elewacje...?
Tarcza zegara to ledwo co świeciła, nawet nie ma tam czego gasić. Światła po prostu nie są przepalone.
epicure, a dasz potrzymać to cacko jak będę w przyszłym tygodniu w Pyrlandii będę?
Bo nie wiem jeszcze czy (jak dla mnie) nie za duży będzie z 18-55, i czy ten wizjer i AF to aby nie marketingowe szepty.
Niestety już w piątek odsyłam sprzęt z powrotem do Fuji.
No i aparat już odesłany. Krótko to trwało, ale materiał zdjęciowy jest. Teraz tylko trzeba zabrać się za pisanie :)
zastanawiam się, czy sobie nie wynająć X-T1 na jakiś weekend. W Krakowie jest w ofercie wypożyczeń jednego sklepu. Niby możliwości matrycy X-trans znam, ale w X100 obiekty jest jednak nieszczególnie wybitny.
Ej, kusi ten Fuji, ej, kusi
ps. FuFu też kusi... E-M1 z 12-40 i 40-150 też kuszą, ech...
Jeśli masz możliwość, to wypożycz. Aparat bardzo fajny, ale dla mnie X100T ma więcej zalet.
No i jest już obiecana recenzja:
http://www.epicure.pl/fujifilm-x-t1-...rebrnej-zbroi/
Zdjęć też nie zabrakło :-)
Jan_S ,mam ten sam dylemat , oglądałem na wszystkie strony - w podobnej cenie co em 1 będzie już ff , czy 6D , D610 LUB A99 - generalnie wszystkie aparaty dają znakomitą jakość obazu , ale największym plusem jest dostęp do bardzo szerokiej oferty obiektywów i to przede wszystkim z rynku wtórnego w czasami śmiesznych cenach - jest jednak ale , można trafić na używaną minę i wtedy koszty rosną , niektóre szkła mogą być pozbawione dodatkowych funkcji - zwłaszcza stabilizacji (poza sony), a niektóre szkła analogowe po prostu źle współpracują z cyfrą. Wg mnie podstawowym atutem olka jest to że jest to po prostu system od początku cyfrowy i pod takim kątem była robiona szklarnia , czujnik jest mniejszy i obraz zawsze będzie mniej gładki , ale szczerze mówiąc przy dzisiejszych osiągach małych matryc to już tylko różnica a nie przepaść, zwłaszcza że większość fotek jest i tak przeglądanych w kompie , to rozważania cyferkowo -wykresowe chyba.
Sprzedałem swój sprzęt i jestem na etapie szukania , z racji tego że byłem w Sony mam jakieś szpargały i z dwa szkła , dlatego myślę ciągle o a99 - bo to dobry korpus. Ale spokojnie mogę iść zarówno w fuji jak i olka . Jeżeli chodzi o wykonanie to xt1 i em1 podobnie - może olek lepiej nieco , przy bezpośrednim porównaniu , w ergonomii raczej olek , ale cegłowatośc fuji z gripem też ma swój urok. Największą wad xt1 w porównaniu z olkiem wg mnie to brak stabilizowanej matrycy, fuji wydało dodatkowo świetne szkło 16-55 ale o zgrozo nie stabilizowane - dziwny zabieg.O jakości obrazu nie będę się rozpisywał , bo nie mam porównania , natomiast z tego jest w necie można wnioskować że fuji jest akwarelowe , choć nie wiem na ile to wina wywoływarki raw. Natomiast oglądając fotki w dużych powiększeniach jakie są w necie muszę stwierdzić że olympus zabija fuji ostrością , i widać nie była to kwestia obróbki a wyraźnie ostrości.Natomiast wadą em1 jest cena , mam też obawy o nocne fotki , oglądając wyniki testów. Ponoć do xt1 ma wyjść jakiś nowy firmware do AF .
A99 bym odpuścił. Sony jakoś mało się angażuje w rozwój bagnetu A. Jeśli Sony to raczej E, ale tam znowu drogo.
Mnie osobiście najbardziej podoba się Fuji, w drugiej kolejności Olympus. Ale gdyby nie ograniczenia finansowe to pewnie wygrałoby Sony A7II, niestety ceny w tej chwili są strasznie wysokie.
epicure za fajna reckę leci plus. Pozdro
epicure - nie twierdzę że tak jest , ale na podstawie tego co znajduję w necie , podesłał bym link ale przejrzałem tego tyle że muszę znaleźć , natomiast na forach dość często pojawia się zarzut o miękkość obrazu z fuji , i nie to że jestem jakimś funboyem tego czy innego systemu - w tym momencie jestem konkretnym klientem i opieram się na tym co mogę znaleźć w necie i na tej podstawie dokonam zakupu , może to być xt1 lub em 1 może 5 , lub nawet lustro jeśli uznam że nie ma sensu ryzykować niemałą w sumie kwotę.Na zdjęciach jakie mogę znaleźć w większej skali widzę że olek produkuje obraz bardziej szczegółowy i w sumie nie obchodzi mnie czy program był taki czy siaki , czy matryca jest większa czy mniejsza.Jeżeli masz jakieś linki do stron z fotkami wykonanymi xt1 to poproszę , bo naprawdę trudno wirtualnie podejmować decyzję , w sklepie nieco lepsze wrażenie robi em1 , ale jest też droższy. Af też atut olka , jeżeli xt1 ma być alternatywą - bo to bezpośredni konkurent to powinien zjeść olka jakością obrazu z racji większego czujnika a różnicę widać w zasadzie dopiero na iso 3200 , tak mi się wydaje.
Co jak co można zarzucić X-T1, ale nie miękkość obrazu :)
Pozdr
Olek ma domyślnie dość solidnie wyostrzone JPEGi, a Fuji jest pod tym względem bardziej umiarkowany. Problemem może być Lightroom i jego domyślny poziom wyostrzania i odszumiania, który nie jest dla matryc X-Trans optymalny, natomiast można to poprawić raz na zawsze trzema suwakami i zapisać odpowiedni profil. Trochę już tych aparatów jednej i drugiej marki przeszło przez moje ręce, wiem o czym mówię :)
Różnicę widać już na iso 200, jeśli by doszukiwać się na siłę wad. Linków do stron ze zdjęciami nie mam, nie kolekcjonuję. Ma link do swojej strony:
http://www.epicure.pl/kos-olympus-e-m10-poziom-szumow/
http://www.epicure.pl/kos-olympus-e-m10-osiagi-dr/
dzięki , tyle że em1 ma chyba nieco inną matrycę ale osiągi chyba podobne
mam jeszcze pytanie czy fuji podaje gdzieś orientacyjną wytrzymałość migawki dla xt1 ?
Praca godna pochwał. Wielkie dzięki za Twoją recenzję tej zacnej puszki.
Dzięki za pozytywne opinie :) Mam też newsa: dzisiaj na parę dni dostanę w swoje łapy E-M5 II, więc będzie kolejna recenzja :D
Będziesz miał go z gripem ?
Jeszcze nie wiem.