Świetna opowieść, stare czasy mi się przypomniały jak to wtedy było.
Wersja do druku
Świetna opowieść, stare czasy mi się przypomniały jak to wtedy było.
Jeden z wielu rejsow (1981) na s/y Bieszczady.Jest to pelnomorski jacht ktory prowadzil j.k.z.b, takie bowiem obowiazywaly stopnie.
Jezeli nie byl to rejs zagraniczny a tylko "krajowka" to Gdynia-Swinoujscie-Gdynia po drodze nasze krajowe porty, ktore nie zachecaly do odwiedzania. Zaplecza sanitarnego dla zeglarzy w tych portach nie bylo, no chyba, ze korzystalo sie z jakis klubowych przybytkow, ale nie bylo ich wiele. Trzeba sie bylo dostosowac do rybackich... z ktorymi roznie bywalo a przewaznie byly zamkniete, czyli potrzebne byly klucze, ktore gdzies byly a takim miejscem byla portowa portiernia. Zeglarze wysylali wtedy zalogantke ( jezeli byla), ktorej przeciez nikt nie odmowi skorzystania z sanitariatow :-) Czasy PRL-u nie byly rowniez dobrymi czasami dla zeglarstwa a szczegolnie jezeli chodzilo o rejsy zagraniczne (zachod). Dziesiatki problemow stawiala wladza, bo generalnie bala sie jednego powodu jakim bylo zejscie zalogi lub zaloganta z pokladu. Takie rejsy byly szczegolnie brane "pod lupe" (bo o prywatnych rejsach nie bylo mowy) a rejs musial byc "klubowy" lub "zwiazkowy" gdzie zawsze znajdowal sie jakis "obserwator" :-)
Czas szybko plynie, wiec do mojego czerwcowego rejsu coraz blizej :-)
Zaloga doborowa 10 osob na dwoch jachtach startujemy 22 czerwca ze Szczecina Dabie.
Dzis powstala strona na fejsie i tam tez beda foty wrzucane na biezaco a jak wroce to najciekawsze zamieszcze z opisem w watku :-)
Pozdrawiam bywalcow mojego watku.... :-)
https://www.facebook.com/Rugia2013
Mam ptanie co widzicie na zamieszczonym logo, bo firma zajmujaca sie haftem komputerowym zrobila kaszane z logiem. Prosze o opis.
Zaznaczam, ze koszulka na ktorej jest logo jest granatowa.
@apz ja widze wszystko i tu jest problem, bo sprzet znaczy komp od faceta z firmy hafciarskiej nie widzial napisu i czegos tam jeszcze a widzial te same logo z tlem i z napisem. Dlatego mam pytanie czy ustawieniach kompa od faceta jest cos nie tak, bo to standardowy plik jakby nie bylo. Logo miallo byc bez tla, bo koszulka grantowa to jakos nie pasuje tlo.
Zapewne mial nieskalibrowany ledowy monitor. I tyle. Tam są dwa różne oscienie bieli itego mu nie pokazało.
Pokaż to facetowi niech sobie zrobi regulację i poprawi. http://adamsmialek.prv.pl/ zakladka kalibrator.
@apz mialem z nim dzis taka jazde a upieral sie, ze to nie go wina, rece opadaja a na dokladke zaczal sie zabierac za haftowanie dopiero jak do niego zadzwonilem po trzech tygodniach (od momentu wplacenia zaliczki uplynelo owe trzy tygodnie), bo tyle zamowien, ze nie wyrabiaja :-) Wygladalo tak jakby na szybko..., bo zawalil sprawe..!
ja na laptopie widzę wszystko, a nigdy nie kalibrowałem ekranu
I tu jest problem, bo facet nie poczuwa sie do odpowiedzialnosci za sknocenie haftu a na dodatek powiedzial mi, ze jego nie interesuje to co ja widze na swoim tylko to co On widzi na swoim. To tak jak w powiedzeniu "kowal zawinil a cygana powiesili" :-)
Jakąś dziwaczną firmę wybrałeś bo powinni najpierw próbny hawt dać Ci do akceptacji. Moje logo jest z nietypowej czcionki i zrobili mi po mojemu, choć też z początku chciał grafik zmienić czcionkę.
@APZ co do monitora to odpowiedziałem na pytanie kapitana i nic poza tym. Laptop ma kilka lat i jak pisałem wszystko na jego ekranie jest widoczne.
Wybralem najblizej mnie i tez mi to zdziwilo, ze bez probnych haftow no, ale nigdy nie wiesz jak sie nie przekonasz.Dobrze, ze to koszullki a nie polary :-)
@yamada moj laptop tez ma kilka dobrych lat i "widzi" to co ma widziec, dlatego zdziwilo mnie a zarazem wkurzylo, ze w firmie maja taki szmelc a cenia sie niezle :-) Za poprawki chcial mnie skasowac 23 zeta za koszulke to jest chore.
Miesko na rejsik juz sie wekuje... beda roladki :-)
Ps. Koszulki rejsowe odebrane, poprawione. Firma przeprosila co nie zmienia rzeczy, ze i tak nie mam dobrego zdania o firmie :-)
Jak cos sie robi to sie robi dobrze jak nie to sie interes zamyka a nie wkurza klienta.
Juz przgotowany do wyjazdu... kierunek Szczecin :-)
Jeszcze jutro czeka mnie tylko wyjazd sluzbowy do Gliwic i bede wolny od obowiazkow zawodowych, bo morze wzywa :-)
Juz po rejsie, dzis wrocilem, foty bede stopniowo wrzucal :-)
Wody okalajace wyspe Uznam nawigacyjnie sa swietne. Marina Kroslin piekna, 500 jachtow moze cumowac.
22.06-29.06
Integracja zalog s/y Blueback oraz s/y Moonlight w Sassnitz :-)
II oficer (s/y Blueback)
no, zaczęła się relacja, :) , będę uważnie śledził...
Szczecin-Dabie sztalowanie jachtu...zaloga podczas wachty...konstrukcja mostu po stronie niemieckiej... Trzebiez (COZ)
Podejscie do Ueckermunde.
fajne foty, :)
Wolgast.. przejscie na druga strone.
Bo my zazwyczaj oglądamy od strony lądy, a tu jest odwrotnie. I dzięki Wam Kapitanie za to :)
Po przejsciu Wolgastu, pogoda pokazala swoje drugie oblicze..., podejscie do Sassnitz okupione bylo walka z silnym wiatrem z NW.
Lewy hals byl korzystniejszy, zyskalismy na wysokosci, ale wyjscie poza Rugie to juz wysoka fala i oranie...
Halsowka w strone niemieckiego wybrzeza i ponownie kurs do granic Rugii przyblizala nas do wejscia na osloniete wody.
Wlaczenie silnika i pod wiatr do Sassnitz.
a wygląda tak sielankowo
Widzę , że pływacie tak jakbym ja pływał, gdybym pływał, ale nie pływam.... Czyli zawsze w zasięgu wzroku widać brzeg...:wink:
Cieszę się , że z koszulkami się wyjaśniło bo fajnie w nich jako załoga wyglądacie...
No nie zawsze widac brzeg, przy kursie na Bornholm nie bedzie widac brzegu dosc dlugo :-) Przybrzezna zegluga, to nieustatna, kontrola pozycji co wiaze sie z glebokosciami. Izobata piec metrow to "reka" na pulsie.
Koszulki fajne z logiem, jakos dalo sie zrobic, chociaz stracie bylo z firma o tym wiesz :-)
@yamada przy niesprzyjajacych warunkach "szkla" z "puszkami" zabezpieczone, wiec fot nie ma :-)
Nie do końca sie zgadzam - E-M5 ma uszczelnienia, E-3 tez, tylko na dyżurne szkiełko trzeba filtr UV założyć, bo morska woda uszkadza łatwo powłoki. Potem słodką wodą opłukać i zapakować. Spróbujemy...
Gorzej było mi fotografować na ścigaczu w Łebie - jedna ręka do trzymania, druga dla E-1 z 14-54...
trzeba będzie na rejs UV-kę jakąś sobie zakupić, ja tam postaram się w każdych warunkach rejs upamiętnić:)
My wracamy do Szczecina, dziewczyna wyplywa na Baltyk :-)
Brama torowa Swinoujscie - Szczecin na wysokosci Trzebiezy.