http://www.youtube.com/watch?v=4KKdR17636s
Wersja do druku
Byle tylko to 6400 nie było fake iso. Np. e-5 i e-30 marketingowo zafałszowali rzeczywistą wartość ISO, dzięki czemu wśród użytkowników utarła się teza o wyższości tychże nad E-3. Zwiększono rozdzielczość matrycy, więc przypuszczam że uzyskana wyższość (jeśli taka będzie) wynika z lepszych algorytmów odszumiania. Gdyby pozostali przy 10/12 mpix uwierzyłbym w skok jakościowy i uzyskanie 1 do 2 ex w produkcji szumów.
Już się w nim zakochałem po tym filmiku , będzie mój :)
Ja też. Dobrze ,że to nie kobieta bo trzeba by było walczyć:)
Cos sie gosciowi z wrazenia pomylilo, to jak sie trzyma ten aparat i do czego jest batery pack z gripem do ujec pionowych ;-)
T.
---------- Post dodany o 11:45 ---------- Poprzedni post był o 11:44 ----------
Ja na razie jestem zauroczony, do zakochania musze pomacac ;-)
Jak mi maly palec bedzie uciekal poza grip to nedza... :/
T.
A ja podejrzewam nawet że, przypadnie mi do gustu wersja bez gripa. Bardzo lubię malutkie korpusy (stare OM-y bardzo mi się podobały) , i to wielkość była głównym czynnikiem za wejście w ten system. Taki aparat trzyma się zresztą inaczej , trzymam w lewej dłoni od spodu.
Jeżeli dla kogoś jeden wizjer to za mało, zawsze może przyczepić drugi:)
Trzeba tedy zaczekać na szkiełka do tego maleństwa typu 50-200 (70-300) ... i będę gotowy :)
Pozdrawiam.
Nie nazwałbym tego zafałszowaniem. Sposobów na określenie faktycznej czułości iso jest kilka i wg standardu każdy z nich jest poprawny, mimo że dają inne wyniki. To było raczej dostosowaniem się do obowiązującego standardu, gdzie niemal wszyscy producenci korzystają z metod pomiaru możliwie jak najbardziej korzystnych dla siebie.
Gdyby uzyskali skok jakościowy na poziomie 2 EV, zrównaliby się z matrycami FF. Chyba nie muszę dodawać, że jest raczej mało prawdopodobne. Jeżeli w ogóle będzie jakakolwiek poprawa, należałoby spodziewać się skoku około 0,3-0,5 EV - o tyle mniej więcej poprawia się poziom szumów w matrycach kolejnych generacji. I to wcale nie byłoby mało.
Zobaczymy w praktyce :wink:Cytat:
Lampa błyskowa Olympus FL-600R
Elektroniczna lampa błyskowa FL-600R jest kolejną, zaprezentowaną dzisiaj nowością firmy Olympus. Charakteryzuje się liczbą przewodnią 36 (przy ISO 100) i została wyposażona w źródło światła LED do oświetlenia bliskiego planu filmowego, które może również służyć jako oświetlenie wspomagające AF
No ale co to jest niby? Chyba jakis dowcip :)
T.
Słitaśne!
I co pokaz nowego sprzętu, to przede wszystkim rajcowanie durnymi efektami (do tego robionymi od siekiery - bo co można zrobić mając mały wyświetlacz i nic więcej).To jest trochę jak szkolna wycieczka po wahadłowcu: gdyby umieścić w nim gdzieś pluszową małpkę, większość dzieci właśnie to zapamiętałaby z wycieczki :)
To coś dla wielu forumowiczów może być cennym argumentem w przygotowywaniu ładniejszej połówki na nowy wydatek :)
Czy ktoś może coś napisać jak wygląda w nowym korpusie wspomaganie ostrzenia ręcznego? czy tylko tak jak w Penach - czyli lupa o dwóch powiększeniach, czy też są jakieś dodatkowe rozwiązania vide peak-mode z Sony, wskaźnik ostrości z Samsunga czy linijka "blisko-daleko" jak w Panasonicu czy Fuji?
wszystko to są biedarozwiązania -takie protezy które mają z wygodnym ostrzeniem tyle wspólnego co hak pewnego pirata w stopniu kapitana z ręką pianisty.
Niestety.
Myślę że po takich osiągnięciach programistów jak "dramatyczna jakość zdjęć" i wbudowany program do upiększania modelek -nie starczyło już czasu i zapału na zrobienie chociażby sensownego ostrzenia dla manualnych szkieł. W sumie po co?
By zrobić dobrze Voigtländerowi?
Voigtlander, też nie powinien spoczywać na laurach i delektować się mocowaniem m43 bezpośrednio w obiektywie, tylko pomyśleć o prostej elektronice w obiektywie.
Idealne ostrzenie w trybie portret.
Dwa warunki:
Body wykrywa twarz.
Obiektyw jest sprzężony elektronicznie z body na zasadzie (1) mówi że jest obiektyw, (2) body wykrywa ruchy pierścieniem ostrzenia.
Działanie:
Ostrzę sobie pierścieniem, body wykrywa twarz, dalsze kręcenie pierścieniem wywołuje automatycznie powiększenie na wybranej twarzy, doostrzam do końca, wciskam spust migawki do połowy, znika powiększenie, widzę pełny kadr, wciskam spust do końca - fotka zrobiona.
Dodatki:
Możliwość sprzężenia pomiaru ekspozycji z detekcją twarzy.
Modyfikacje:
Detekcja oka.
Sygnalizacja ustawienia ostrości poprzez zmianę koloru ramki na pełnym podglądzie (tu nawet sprzężenia pierścienia ostrzenia z body nie potrzeba).
Wybór punktów ostrzenia jak w lustrzance ( w zasadzie styknęło by 5 punktów, jeden w centrum, 4 w mocnych punktach). I rameczka działająca jak wyżej.
Idealnie byłoby gdyby z matrycy był czytany pełny sygnał. Wtedy nie trzeba powiększać całego obrazu, ale dać takie okienko jak w G3 tyle, że z fragmentem obrazu o pełnej rozdzielczości. Takie coś byłoby wystarczające do precyzyjnego wyostrzenia. Peaking i tak by się przydał jak nie ma czasu na kombinowanie, ale okienko z wysokiej jakości powiększonym framentem byłoby dokładniejsze.
Ale na takie bajery pewnie przyjdzie poczekać do premiery GH3 ;)
Panowie nie przeceniać w ślepo peakingu ... mam NEX'a od roku, dużo robię manualami i wierzcie mi (lub nie) ale wcale nie tak rzadko zdarzają się sytuacje, że nie ma żadnego peakingu, najczęście w trudnych warunkach oświetleniowych, czyli wtedy gdy najbardziej by się przydał. :wink: Po prostu nic się nie zakreśla, ani na pełnym podglądzie, ani w powiększeniu.
naprawdę przydatny chłyt marketingowy -ale dalej biedarozwiązanie = nowy cyfrawy świat łolta disneja
Do tej pory te cuda niewidy nie potrafią swoją użytecznością i skutecznościa nawet w przybliżeniu dorównać dobremu wizjerowi z dobrą matówką albo dobremu odległościomierzowi.
Trudne Warunki to jest klucz i dlatego to pytanie zadałem - bo w dobrych to każdy system wspomagania ostrzenia da radę. Gdy zaś światła mało, to powiększanie fragmentu pokazuje tylko szum i trudno tam coś złapać.
Chciałbym mieć skalę odległości (taką prawdziwą, wycechowaną w metrach i zaznaczoną GO) wyświetlaną na ekraniku. Coś podobnego mają najnowsze NXy ale tylko z niektórymi obiektywami - znam to niestety tylko z instrukcji, ale zawsze to jakiś pomysł. Tylko że obiektywy m4/3 są chyba tak zrobione że tego się nie da zrobić. Szkoda.
@Jan_S: to chyba body by musialo znac odleglosc punktu na ktory bylo ostrzone zeby cos takiego pokazac.
ale czemu na czyms takim poprzestawac ? funkcje takie jak np "hiperfokalna na kliknięcie" tez by kiedys pewnie sie przydala.
dotykasz ekranik, body wie w co wycelowales (ile metrow od siebie) i ustawia optymalnie hiperfokalną (tak zeby dziura byla jeszcze w miare duza).
Przeglądałem kiedyś fotki z D700 i tam w exifie była odległość ostrzenia. Pierwszy raz się z czymś taki zetknąłem, zazwyczaj pole tej wielkości było bez wartości. Czyli, w niektórych systemach się da. Tak jak pisałem wcześniej w nowszych NXach też coś takiego jest. Tylko że wtedy chyba obiektyw musi mieć jakiś tor pomiarowy - elektroniczny odpowiednik skali rysowanej w klasycznych konstrukcjach na obiektywie. Bagnet i protokół komunikacyjny m4/3 chyba czegoś takiego nie przewiduje niestety.
Coś takiego miałem w analogowym Canonie - dwa pomiary odległości a automatyka dobierała odległość i przesłonę.
Coś takiego byłoby super, ale to już nadmiar szczęścia wystarczy że by mi narysował na ekraniku to co właściciel dalmierza widzi gdy spojrzy na skalę na obiektywie.
"hiperfokalna na kliknięcie..." i inna dowolna odległość ostrzena na kliknięcie wraz ze skalą odlełości i powiększeniem NIE NA CAŁY EKRAN masz w RICOH GXR = a także wiele funkcji których nie znajdziesz w żadnym innym dzisiejszym bezlusterkowcu. DA SIĘ.
powiększenie na cały ekran to .... [co tu napisać by się za bardzo moderatorom nie narazić] ale w m4/3 np Panasonic ma powiększanie tylko w środku. Jest tam też taka prosta linijka "blisko-daleko" Do ideału brakuje ale zawsze to coś. Dlatego pytałem, czy w nowym Olympusie coś z tych pomysłów wdrożyli czy jest po staremu.
mogę się założyć (obym przegrał) że po staremu (przecież już PS-Lite wbudowali! - pamięci nie starczyło na pierdoły).
Chłopie, po prostu kup tego Ricoha i ciesz siebie i nas efektami.
Ja pier... Ci co robią niezwykle zdjęcia dalej będą je robić. Tym co robią te zwykłe, aparat z iso pierdyliard i DR 50 EV i obiektywem 12-300 / 0,9 nie pomoże specjalnie.
Sent from my GT-I9100 using Tapatalk