Kilka słoików na zakąskie będzie. Piękny zbiór - dziś idę do lasu. Pozdrawiam
Wersja do druku
Tyle grzybów? A ja jednego znaleźć nie mogę :P Musisz mieszkać w okolicy jakichś grzybowych lasów ;>
dziś poszłam również i przyniosłam dwa wiaderka podobnych piękności( z tych samych miejsc) . Niestety wyciągnął mnie z lasu telefon od likwidatora szkód marki PZU coby ocenić straty powypadkowe. Dobrze że mam blisko do lasu bo od domu nie odchodzę na więcej niż 500 metrów. Innych grzybów narazie brak- jak mieszkam tu 8 lat też nie pamiętam takiego wysypu.
Kurde, mieszkam w lasu i od paru dni tylko jednego prawdziwka znalazłam :(
Kilka grzybków z ostatniego krótkiego wypadu do lasu
Załącznik 128454
Załącznik 128455
Załącznik 128456
Grzybki bardzo ładne, ale to trzecie to chyba nie jadalne jest.
No jadalny nie jest.Mam jeszcze kilka fotek nie jadalnych grzybków to zapodam jeszcze później. :wink:
A i prawdziwek w połowie robaczywy był :cry:
A i dodam że jeszcze kleszcza złapałem. Się przyplątał, ale to młodziak był , mały taki.
A pewnie znawcy wiedzą co to jest a ja chciałbym się upewnić
:grin:
Załącznik 129276
Czubajka kania, bądź czubajka czerwieniejąca, chociaż stawiam na to pierwsze. W każdym razie oba - pyszne grzyby jadalne, szczególnie smażone jak kotlety.
Smacznego :)
Pozdrawiam.
Ja niestety tylko takie znajduję:
Załącznik 129639
Czy to kania?
A to żółte - to co?
Pozdrówka.
Żółciak pospolity
---------- Post dodany o 18:39 ---------- Poprzedni post był o 18:38 ----------
Żartowałem ;-), gałęziak jakiś tam...
Tatrzanskie RudzeZałącznik 129650
Tak, jadalne to młodsze owocniki niż ten ze zdjęcia, któremu kapelusz zaczyna się rozpływać. Grzybek jest o tyle ciekawy, że przypisywane są mu właściwości witalne a nawet lecznicze. Ja je zwykle znajduję na stanowiskach nie zachęcających do zbierania i jedzenia, takich mało dzikich, w pobliżu siedlisk ludzi, w sąsiedztwie śmieci itp.
Wszystkie sa jadalne.Jednak co niektore tylko raz.
Z okolic Pokrzywnej i Biskupiej KopyZałącznik 129720Załącznik 129719
Sowa to kania. Tworzy owocniki większe i mniejsze, zależnie od warunków. Te ze zdjęcia faktycznie drobne jakby sucho było. Drobniejsza jest też kuzynka kani - czubajka czerwieniejąca - na zdjęciu można je pomylić, szczególnie jak owocniki nie są uszkodzone i nie widać zaróżowienia charakterystycznego dla mniejszego grzyba. Lubię oba grzyby, znam miejsce gdzie zwykle październiku jest spory wysyp czubajek czerwieniejących - nawet kilkadziesiąt na jednym stanowisku.
Podwórkowce
Kilka moich grzybków
Załącznik 130080
Załącznik 130082
Załącznik 130081
Nie znam sie na grzybach, hoduje tylko pieczarki :-)
Foty, ktore wrzucacie do watku sa swietne.
Bardzo smaczny grzyb, pod jesień bywa potężny wysyp szczególnie na działkach, z kuzynem zbieraliśmy tego wiadrami.
Marynowane służyły nam do czegoś mocniejszego, zajadaliśmy się nimi w olbrzymich ilościach.
Po wielu latach wyczytałem w jakiejś encyklopedii z grzybami żeby nie spożywać je przy alkoholu !!!.
A ja sobie dalej żyję...
To troszkę nie tak. Grzyb ze zdjęcia to czernidłak kołpakowaty - sądzę, że o nim piszesz i nim się zajadałeś skoro po alkoholu nie miałeś żadnych "atrakcji". Grzyb ten nie zawiera żadnych substancji, które w połączeniu z alkoholem byłyby niebezpieczne. Spokrewniony i podobny do niego jest natomiast czernidłak pospolity - on faktycznie zawiera substancję upośledzającą rozkład alkoholu w organizmie, co w konsekwencji może prowadzić do zatruć. W atlasach jest trochę nieporozumień i nieścisłych informacji, chociaż to o czym piszę wiadomo od lat 80-tych ubiegłego wieku.
Tak rodzinnie :)
Pozdrawiam.
Dziś fotografowałem ciekawego grzyba jakim jest podgrzybek pasożytniczy. Wyrasta na tęgoskórach. Ponoć dość rzadki, chociaż ja go spotykam dość często w niemałych ilościach. Jadalny ale nie zbieram - w Polsce prawnie chroniony, ujęty na tzw. czerwonej liście roślin i grzybów Polski.
Obok tego zdjęcia było trochę jego kolegów, powiedziałbym w stanie nie najlepszym, nie zachęcającym do bliższego kontaktu z nimi:
Załącznik 130285Załącznik 130286
Prosto z Gorcow.Załącznik 132123
Sierpniowe borowiki, przez ostatnie 2 tygodnie wakacji całkowicie zdominowały lasy na Podlasiu - a potem susza.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=133209
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=133210
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=133211
Jak widzę takie grzyby, to serce mi się raduje.
Chyba to skutek wielu grzybobrań w młodości:mrgreen:
---------- Post dodany o 20:55 ---------- Poprzedni post był o 20:29 ----------
No proszę, zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego. Ciekawie i świetnie "obfotografowane". Duże brawa!
(system, wiadomo, nie pozwolił:()
Ależ śliczne borowiki. :grin:
Ostatni najbardziej mi się podoba