2,3 i 5 bardzo sie podobają
Wersja do druku
2,3 i 5 bardzo sie podobają
Bardzo, bardzo przyjemna sesja. Sam chciałbym mieć taką przedślubną.
2, 4, 5 i 6 najbardziej się podobają. A na 5 to że wszyscy patrzą w aparat mnie się akurat podoba :wink:
Pozdrawiam,
J.
fajnie mariush niezle, sledze watek. ostatnia 6 naj naj.
ja nie chce dla siebie zadnej sesji przedslubnej ani tymbardziej slubu :roll:
Bardzo podoba mi się ta seria z wyjątkiem:
4,5 wygląda na pstryki albumowe, myślę, że przynajmniej jedna dziewczyna z grupy gapiów z 5 powinna być bardzo zadowolona ze zdjęcia ;-)
6 nie leży mi , Kraków też ma teraz takie paskudne perony :-(
fajniutkie, w zasadzie żeby to zrobic nie musiałeś iśc na dworzec :)
bo tego dworca w dworcu jest najmniej.
ja najbardziej lubię te Twoje ludziki-duszki na pierwszym planie.
na jakim czasie to robisz?
Muszę pomyśle o zrobieniu "przedślubniaków"...z drugiej strony to dodatkowy dzień plenerowy i dodatkowa porcja obróbki...robi się ciasnawo z terminami:(
Ok. 1/15 sek., ważne aby trochę ludzi chodziło bo to i tak jest zawsze jedno z wielu.
Z tym że poszliśmy na dworzec to oczywście lekki żarcik... para przyjechała do Torunia, odprowadziłem ich na pociąg, a ponieważ było 15 minut czasu (a ja miałem akurat aparat ze sobą...) - zrobiliśmy sesję-błyskawica :-D
Dla mnie 2,3 i 6. Czwórka tak jak mówi diabolique.
Fetyszystów, którzy czekają na welon ślubny muszę poprosić jeszcze o odrobne cierpliwości... na razie jeszcze jedna sesja przedslubna. Trochę wygłupów na deszczu było - ale, jak mówi przysłowie - dopóty opel ciągnie cudnie, dopóki się lusterko nie urwie...
as1.
as2.
as3.
as4.
as5.
as6.
as7.
as8.
1 rządzi , a 2 jest tuż za :) ale podoba mi się cała seria . Fajne , niesztamopowe podejście...
5,7 imo najlepsze, ogolnie dla mnie są zbyt surowe (bliskie rzeczywistości), wole bardziej odrealnione zdjęcia.
Mam bardzo podobne zdanie, co przedmówca, dodałabym jedynie do wyróżnionych 1 i 2 jeszcze 3 zdjęcie. I nie wiem, czy to trzecie nie podoba mi się najbardziej, chociaż pomysł na pierwszym genialny :)
jesteś genialny, 1-czka, 2-czka fantastyczna!
1 to mój faworyt, ale wszystkie są bardzo ładne i pomysłowe
Nie przyłączę się do tłumu klakierów piejących z zachwytu. Zdjęcia są do bani. Na maksa nieudane są. W ogóle wszystko źle i nie tak jak trzeba. Lepsze robiłby Steve Wonder. Nie będę tłumaczył dlaczego, bo to nie czas i miejsce.
Dobra, żartowałem.
Absolutnie zajebiste, a 5 i 7 to już jest po prostu Mount Blanc, który wyrósł na Mount Evereście. Gdybyś 5 wrzucił w wyższej rozdzielczości, to przyznaję - pomimo tłumu świadków - że ukradłbym, wydrukował i powiesił na ścianie.
ty wyskokowych nie cierpię ... kupuje jeszcze 2 4 i 7
as1- no dobra, zaskoczyłeś mnie na początku;-)
as5- bardzo pomysłowo no i..
as7- rewelka , lubię takie klimaty, deszczowo-BW
Cała seria naprawde warta obejrzenia ;)
1-ka to mój faworyt, MZ trochę brakuje jej skali w naszej galerii.
Witam !
Dla mnie zdjecia sa rewelacyjne... Kazde ma swoj klimat i jest
niepowtarzalne.
Gratulacje dla autora i jak mozna... chetnie zobaczylbym wiecej ;)
Pozdrawiam
Świetne, świetne, świetne, świetne, świetne, świetne, świetne!
:grin:
Strasznie przyjemne, miłe i sympatyczne fotki z tej ostatniej serii.
WOW (i bynajmniej nie World of Warcraft).
"Dotknięcie grozi śmiercią"- to zdjęcie ma conajmniej jednego fana. Rewelka ogólnie. Podziwiam
hej, miło że ktoś tu zagląda :-)
Generalnie, sesja ta nauczyła mnie sporo, w szczególności tego, że kiedy namawia się parę na wygłupy w kałużach - trzeba mieć PRZY SOBIE zapas kart (tak, tak... przyznaję się - dałem ciała i skończyła mi się CFka w samym środku zabawy... ^%$##$$%)
blackbird - ja generalnei też nie przepadam za skokami, ale metody Philippe Halsman'a sprawdzają się :-) Poza tym, na tym zdjęciu chciałem uzyskaćn ieco absurdalnie przerysowany efekt (Sergiey jest sporo wyższy od Oli - a na zdjęciu dopiero po jakimś czasie to zauważasz :-))
Jumpology :)
as1 - nie kupuję tej lewitacji :wink:
Podoba mi się as2 oraz as6 i as7.
ja lubię ruch, więc skoki, biegi i majzy bardzo mi podchodzą. Dlatego podoba mi się większoś Twoich fot. Nie przepadam za taką surowością, czernią i bielą itd...w fotografii ślubnej. Ale to już zależy od gustu.
Masz fajne pomysły i Twoje foty na pewno mogą się wyróżniac stylem.
Z konewką to zawsze jezdzisz?
fajne fotki :) i bardzo ciekawe pomysly na nie :)
wiesz ta konewka tez mnie zastanawiala :lol::lol::lol:
Wożę zawsze kalosze, parasol i zapasowy akumulator do aparatu :-)
A z konewką to było tak:
Pojechaliśmy przebrać sie do domu rodziców przyszłej panny młodej (byli po tych wygłupach w kałużach.. .trochę zmoknięci). W miedzyczasie, w czasie wygłupów na masce samochodu, urwali lusterko w samochodzie tescia (co widać na ostatnim zdjęciu). Jakoś je przymocowaliśmy - a jak podjechaliśmy pod dom, to pierwsze pyatnie teścia "cześc, jak tam samochód - w porządku?" :-D Nie wiedzieliśmy w którym kiedunku się śmiać (oczywiście teść nie wie nic o urwanym lusterku do dziś) :-) No i ja pogadałem z nim chwilę na dworze, zauwazyłem konewkę (i kapelusz słomkowy na ganku) i nastąpiło chwilowe olśnienie. Zabraliśmy więc sie jescze z Sergieyem (pan młody przyszły) na to jedno zdjęcie (kradnąc mamie panny młodej kwiatka z domu) :-) Trochę szkoda że deszcz wtedy lekko się uspokoił - gdyby była kompletna ulewa, zdjęcie byłoby jeszcze lepsze w swej absurdalności :-)
to nie mam kaloszy....muszę się podszkolic :)
patrząc na rozwój pomysłowości w fotach ślubnych, niedługo fotograf będzie jeździł ciężarówką bo trzeba będzie zabrac na plener grabie, kosiarkę, połowę warzywniaka, częśc zastawy z kredensu i uzupełni w monopolowym. Albo wpisac do umowy z PM załacznik "plenerowe wyposażenie" po stronie zamawiającego.
Ciekawy jestem czy wróci moda na ślubniaki bez przejaro-glamuru i dużej GO? I sztucznego wypinania się w studio przy papierowej dekoracji z aniołkami i gołąbkami :)
Fajne foty, ale moim zdaniem ładne zdjęcia studyjne też sa spoko, jeśli są robione z pomysłem to wcale nie muszą wyglądać sztucznie...
Ja w ogóle się nie przygotowuję rekwizytowo do takich sesji. Nie lubie uzywać rekwizytów, jeśli już jakiś pomysł mi wpadnie do głowy to jest święto :-) Ludzie - to mnie interesuje, na tym staram się skupiać (nie pokazywac tego co chcę pokazac za pomocą rekwizytu - ale za pomoca ludzików). Nie zawsze się da, wiadomo... pary sa różne, mniej i bardziej elastyczne.
Zawsze będzie na to klient. Świadomość estetyczna jest dramatycznie niska wśród większości ludzi - my na forum jesteśmy grupą oderwaną od reszty, z wyrobionym jakimśtam spojrzeniem, gustem, wrażliwością.
Pytanie tylko czy ja chcę to robić :-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Dokładnie: patrz choćmy Miłosz Wozaczyński - nie boję sie powiedzieć "mój guru slubnej fotografii kreacyjnej".
oczywiście są ś(ch)lubne wyjątki ładnej fotografii studyjnej ale ja mam bardzo rzadko okazję takie oglądac. Przeważnie są właśnie bardzo sztuczne i ... takie zwykłe.
Co do klientów to się zgodzę. W wielu przypadkach sami do końca nie wiedzą czego chcą. Mniejszy problem jesli nie potrafią tego określic/nazwac. Gorzej jak nawet nie mają czasu na prawdziwą rozmowę i chcą tylko "żeby było ładnie".
Z drugiej strony...tacy są najmniej wymagający i wszystko im się podoba więc, w sumie powinienem się cieszyc. Tylko ze ja tak nie lubię...nie mam wtedy serca do roboty.
Ale klientem Miłosza W. to bym nie został. Kompletnie nie moje klimaty. Z całym szacunkiem do pomysłów i warsztatu.
Dziś, dla wszystkich "fanów" mojej fotografii ślubnej, z benedyktyńską cerpliwoścą temperujących mój styl, prowadzących mnie prostą drogą z ostępów neświadomości ślubnego foto-raju, specjalny rarytas - tzw. "pełny materiał" ze ślubu, z którego zdjecia pokazywałem ostatnio w galerii.
Pełny - tzn. z przyciętymi przygotowaniam (oszczędziłem wam zwłaszcza nudnych scen z ubierania panny młodej... ;-)), lekko przebranym kościołem, bardzo mocno ograniczoną imprezą i lekko przesortowanym plenerem.
Smacznego (zdjęć jest ok. 180, najlepiej przegląda się kółeczkiem myszki)
www.mariuszsarzynski.pl/AR/
No no kawał dobrej roboty bardzo miło się ogląda.
dobrze i ciekawie opowiedziane historyjki ...:) brawo !
Masz facecie talent. Szkoda, że nie wiedziałem o Twoim istnieniu w roku 2004. Echh
fajne foty, najlepsze z przygotowań i pleneru.
Ciekawa para...zdjęcia które normalnie uznałbym za słabe, tutaj bardzo pasują.
Fajne foty....
P.S.
Ale ten Kamuń szumiiii.....fuj.
Zparaszam w rewanżu do siebie - też pokażę całości :)
Fajne te zdjęcia.
Naprawdę kurna, a niektóre nawet fajniejsze niż fajne.
kawał dobrej roboty
moje gratulacje!
Obejrzałam uważnie wszystkie, podobają mi się, a najbardziej piąte od końca. Mam jeszcze kilka ulubionych, ale to w szczególności.
Miło że ktoś zagląda :-)
W 2004 nie odważyłbym się jeszcze fotografować... to piekielnie trudne i odpowiedzialne zajęcie. Ale i przyjemne niesamowicie :-) Zwłaszcza po udanych zdjęciach!
lessie - zajrzę zaraz - tylko gdzie?
W ramach ciekawostki - jeszcze kilka "bekstejdży", które zrobił mi na tej imprezie kumpel-asystent :-)
http://img505.imageshack.us/img505/1641/a1int.jpg
http://img520.imageshack.us/img520/6339/a2int.jpg
http://img268.imageshack.us/img268/6572/a5int.jpg
http://img188.imageshack.us/img188/6851/a8intkopia.jpg
http://img189.imageshack.us/img189/9769/a7intkopia.jpg