fajne trasze
Wersja do druku
fajne trasze
Gdzie takie niebo dają ? :shock:
na moście Bogdan, na moście ;)
W stolycy. Marzec zeszłego roku. Aż trudno uwierzyć :). No dobra, troszkę podrasowane.
---
W ramach eksperymentów fotografia uliczna w nieco innym, freelensingowym i stylistycznym ujęciu. Zaczęło się od pierwszego zdjęcia. Od suwaczka do suwaczka, tak to się potoczyło.
Przy okazji drobna prośba od moderacji, gdyby ktoś chciał skomentować zdjęcie, niech zacytuje tylko to do którego się odnosi :).
39.a
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1371486911
39.b
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1371486915
39.c
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1371486918
39.d
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1371486922
39.e
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1371486926
39.f
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1371486930
39.g
https://forum.olympusclub.pl/attachm...9&d=1371486934
39.h
https://forum.olympusclub.pl/attachm...0&d=1371486938
39.i
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1371486942
39.j
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1371486946
39.k
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1371486950
39.l
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1371486953
39.m
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1371486957
Ja napisze ogólnie czyli odniosę się od 39a do 39h. Podoba mi się ten styl - możesz wstawiać dalej :) :). Z resztą ja lubię wszelkiego rodzaju dziwactwa a obróbka też mi się podoba i wyszła jak ściuchrane XIX'sto wieczne foty. Najbardziej do tego stylu pasuje 39a bo i budynek też pewnie z tamtego okresu albo i starszy :) :)
Rowerowy parking przypadł mi do gustu. Jedynie ziarenko odrobinę zbyt liczne i przez to zacierające obrazek w budyń. Ale i tak sie mi spodobał.
Prawie jakbym album ze zdjęciami moich rodziców z lat 70-tych otworzył :) Tylko tam trochę mniejsze ziarno było ;)
Fajny eksperyment, podoba mi się.
Dzięki za komentarze.
APZ, wszystkie te zdjęcia nawet w RAW-ie charakteryzuje specyficzny "budyń". Często mają bardzo małą głębie ostrości. Często pole ostrości pokrywa się z jedną z płaszczyzn fotografowanej sceny. W przykładzie z rowerami ostra jest tylko powierzchnia chodnika w ograniczonym zakresie, wszystko co nie należy do tej płaszczyzny wychodzi z ostrości (czyli de facto GO jest płytka). A jeszcze dochodzą efekty związane z wpadającym światłem między obiektywem i aparatem, co obniża kontrast. To celowy, niekorygowany zabieg, wynikający z techniki. Skoro wspomniałeś o rowerach, pokaże je w oryginale poniżej.
Piękna ta Twoja "ostatnia" wrzutka.
Świetne kadry, ciekawe ujęcia - no i "wołanie" - super.
Pozdrawiam.
Mnie tez podoba się ta ostania seria, no może z wyjątkiem 39g (kolor zbyt nachalnie rzuca się w oczy). Bardzo fajnie, ciekawie i nieszablonowo.
Hades a czym to robiłeś (aparat i obiektyw)? Mnie też to freeeeeeeeeefocenie chodzi po głowie tylko jak zwykle czasu nie mam. Ja chce się pobawić Heliosami ale z dołożoną przejściówką od OM bo zauważyłem bawiąc się na balkonie, że m42 ładnie wchodzi w środek przejściówki i trochę mniej światła wpada :)
Łeeeeeee, no super ta ostatnia seria Panie :grin: Cmok ;)
Fajna, spójna ta wrzutka.
Dzięki za odwiedziny i komentarze :).
E-PL1 i ZD 9-18. Ale zwykły kit 14-45 też się sprawdza. Podkreślam, że mowa o szkłach systemu 4/3.
Wyjdź 10 minut wcześniej tam gdzie sobie zaplanowałeś. Aparat przed siebie, obiektyw w drugiej ręce (aparat warto obrócić w stronę ciała by nie złapał większego paprocha prosto w matryce). W takim ujęciu wszystko zaczyna być ciekawe, nawet kamyk na drodze. Ludzie nawet nie wiedzą, że ich fotografujesz, bo obiektyw jest skrzywiony, a mocując się z nim i wyglądasz jakbyś właśnie zepsuł aparat ;).
Przejściówka tylko utrudnia. Chodzi o odległość obiektywu od matrycy. Bez przejściówki można zbliżyć obiektyw i uzyskać ostrość na nieskończoność. Inaczej robi się z niego obiektyw makro.
Podoba mi się to.
:-)
M. Tichy
38. Super. Lubie takie proste kadry i mocne kolory.
Kolejne retro zdjęcia to jednak nie mój klimat.
Hades dzięki za info na pewno wcześniej czy później skorzystam. Na razie to wpadłem po uszy w klisze i przestaję się dziwić, że Wuzet za jednym wyjściem kilka filmów wyrabia :D
Jam niegodzien tego porównania. Krwi i potu wiele przede mną.
Optyka, choć rozmyślnie, zepsuła to ujęcie. Uznałem, że kadry współczesne, niewspółcześnie trzeba popsuć. A ratunek w inną perspektywę się zmienia.
Freelensing jest jak klisza. Wiele godzin w terenie i ciemni. Oglądanie materiału z wypiekami i oczekiwanie czy cokolwiek pozostanie po selekcji. Możesz mieć dwa uzależnienia, bo kto bogatemu zabroni :).
Czasami zdarzają się takie zdjęcia, które paskudnie zepsuje w czasie naświetlania. Czasami je zostawiam na tzw. "zimowe wieczory" kiedy w ramach ćwiczeń próbuje je odzyskać. Oto jedno z nich.
Aparat ustawiłem wydawałoby się optymalnie, ale nie na zejście do przejścia podziemnego gdzie trzeba było go lekko przezbroić. Aparatem tym był E-500. Oryginał zdjęcia był w formacie RAW. Przy przeglądaniu karty zobaczyłem to co w jest w drugim załączniku tego posta. Tak, ta "ciemnica" to niekorygowany RAW zgrany do JEPG.
To i tak dobrze, że zauważyłeś co jest na tym zdjęciu :). Całkiem zgrabnie wyszło "wyciąganie" :).
Ja też tak mam, że zostawiam swoje bzdety bo a nóż widelec potem zmajstruje jakieś "Wojny Gwiezdne" hehe ;) :)
Aż mi trudno uwierzyć, że tak można odzyskać zdjęcie - niezła robota!
magia Kodaka ;)
Oj Romku żebyś wiedział :). Ale bardziej magia LR 4.
zdjęć się nie robi, tylko się je odzyskuje.
hades, to nie była wycieczka osobista, tylko taka ogólna uwaga do ogólnej tendencji :)
serdecznosci
No jestem, ot tak na szybko. Darktable naprawdę dobry jest.
Załącznik 95413Załącznik 95412
Bodzip, a teraz bez pośpiechu z użyciem pędzelków, masek i dodge&burn.
Darktable używam na maszynie wirtualnej. Czasami robię zawody między nim a LR. Brak lightroomowego adjustment brush to jednak kalectwo. Ale z drugiej strony tryby mieszania efektów w Darktable to coś co chciałbym zaimportować do LR. Ale przynajmniej oba programy porozumiewają się zrozumiałym językiem. W obu ekspozycja znaczy to samo i jest jednym suwakiem/funkcją.
W każdym programie sie wyciągnie. W jednym łatwiej w innym trudniej. Efekt też uzależniony od tego co dany program oferuje, ale zawsze się da :)
Załącznik 95429
Na razie nikt nie zbliżył się do tego co pokazałem.
Tak, to ważne co aplikacja oferuje. Przede wszystkim czy pracuje bezpośrednio z RAW-em, czy trzeba zadowolić się pośrednimi TIFF-ami. Dla mnie to kolosalna różnica. Zwłaszcza gdy aplikacja jest przygotowana by rozbić RAW-a na atomy i złożyć po swojemu. To skrót myślowy, ale np. tam gdzie trudno byłoby zwiększyć rozpiętość tonalną i wyciągać jakieś detale (twarz, całą postać, etc.) choćby przez użycie techniki HDR czy wielokrotnego wywołania tego samego RAW-a, czasami wystarczy jedynie lokalnie lekko zróżnicować ekspozycje pędzelkiem tak samo jak maskuje się naświetlany papier pod powiększalnikiem.
Nieźli jesteście w te klocki... :shock:
W Darktable twarz tego mężczyzny i jego kurtkę (jasność, nasycenie i tonację) na spokojnie można wyciągnąć lokalnie
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1376472816
Załącznik 95432
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, jak tak ciemne zdjęcie wyciągnąć bez żadnych szumów? Mnie zawsze ciemne obszary wychodzą tak zaszumione, że nawet po odszumianiu mam ochotę sobie palnąć w łeb...