Jak widać nic nie stało na przeszkodzie, bym zasięgnął porady, ale może lepiej nie znać swojej przyszłości :grin:
Załącznik 143952
Wersja do druku
Jak widać nic nie stało na przeszkodzie, bym zasięgnął porady, ale może lepiej nie znać swojej przyszłości :grin:
Załącznik 143952
Cały czas interesująco, takie kadry uwielbiam.
Pozdrawiam
Ładne kadry z Boudhanath. Fascynujące malowanie tanki. Zawsze zazdrościłam mnichom tybetańskich usypywania mandali z piasku. Taka forma modlitwy bardzo by mi odpowiadała :)
Znowu z przyjemnością pooglądałem kolejne zdjęcia :grin:
kolejny super wątek w Twoim wykonaniu. fajnie się czyta i ogląda. pozdr
Kolorowo i egzotycznie. Zazdroszczę:cool:
Czytelnia rządzi:)
Przepiękne zdjęcia, daleki kraj, egzotyka i niezwykłe kolory. No i cała gama Olków w akcji ;)
Przypomniał mi się film "7 lat w Tybecie"
Dziękuję bardzo za odwiedziny :)
Pasupatinath to święte miejsce, nie może więc zabraknąć świętych mężów (sadhu) :) Usadowili się obok 15 jednakowych kaplic wotywnych Pandra Shivalaya. W centralnym miejscu kaplic ustawione są lingamy - symbol równowagi pierwiastka męskiego (linga) osadzonego w żeńskim (joni). Na ostatnim zdjęciu kapłan Boga Siwy z jego atrybutem - trójzębem.
Załącznik 144014
Załącznik 144015
Załącznik 144016
Załącznik 144018
Załącznik 144019
Załącznik 144013
Kolejne świetne portrety - no nie ? :grin:
A że pierwiastek męski jest osadzony w żeńskim to całkiem prawidłowo :mrgreen: