21 mb - rawy takie kobylaste sa z tej puszki?
Wersja do druku
21 mb - rawy takie kobylaste sa z tej puszki?
w E-400 RAW nie jest kompresowany (bezstratnie).
cavier, jak byś mógł to wrzuć coś na iso 800 (ORF), na fotosite.pl jest dziura dla tej czułości.
qbic:
Bardzo proszę! Smakowało? :razz: Mapowania pikseli na szczęście nie wycięli krojąc firmware do E-400, więc przyjrzę się bacznie zdjęciu, które wskazałeś i ewentualnie usunę problem ;) Z tym kolorowym szumem masz rację, ale i tak ten maluch nie jest taki ostatni.
sławekb:
Jak podpowiesz co miałoby się znaleźć na tych ujęciach, to przy nadarzającej się okazji spróbuję cyknąć coś na próbę. Póki co, za oknem bardzo niefotogeniczna pogoda :D
EDIT:
qbic, tego dnia latała w powietrzu, prócz liści, cała masa różnego świństwa i to wcale nie musi być walnięty piksel. Dzięki za czujność. Z pewnością to sprawdzę.
Cyknij cokolwiek w słabym oświetleniu bez dopalania lampką tak żeby w kadrze znalazły się miejsca lepiej i gorzej oświetlone.Cytat:
Zamieszczone przez cavier
Wrzuciłem paczkę rawów na:
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/
Pliki są w formacie DNG, ponieważ nie trzymam na dysku ORF-ów - są za duże, a pliki po konwersji do DNG są co do piksela identyczne. Nie wiem czy soft Olympusa je łyknie - ze swojej strony polecam standardowo Raw Therapee, m.in. świetne sobie radzi z przepaleniami.
Jeśli chodzi o zawartość:
Przepały
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P9081489.dng
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P8180516.dng
Ostrość
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P9282871.dng
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P8180497.dng
Krajobrazy
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P9021293.dng
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P9081386.dng
ISO800
http://ds5.agh.edu.pl/~mathu/e400raw/P9081514.dng
Nigdy nie robiłem mapowania pikseli.
Dodatkowo warto zauważyć, że soft Olympusa obcina wąski pasek z lewej strony - u mnie widać tam jakieś "dziurawe" pasy - są to nadmiarowe celki ponad 10Mpix, więc nie uważam tego za wadę.
W weekend będę miał czas porobić jakieś fotki na zamówienie, bo niestety w ciągu tygodnia praca i uczelnia zajmują mi 120% czasu.
Z serii E-1, E-500, E-300 to właśnie E-400 najlepiej radzi sobie z szumami. Po odszumieniu ISO do ok. 1250 jest jak najbardziej akceptowalne, wyżej niestety wychodzi trochę za duży plastik. Niemniej do kotleta styknie.Cytat:
Z tym kolorowym szumem masz rację, ale i tak ten maluch nie jest taki ostatni.
Jeśli czas pozwoli, to może w weekend coś podrzucę.Cytat:
Zamieszczone przez sławekb
mathu:
Do kotleta i nie tylko ;) A wspominając o szumach, mówiliśmy o tym, co otrzymujesz bez odszumiania. Po obróbce, to już inna bajka.
Jednak nie wiadomo czy to KODAK.
tutaj pisza tylko ze to interline CCD
http://www.olympus-europa.com/consumer/dslr_6839.htm
tutaj za to
http://www.wrotniak.net/photo/oly-e/e400.html
"It is unclear who makes the CCD. Obviously, Olympus decided to stick to CCD sensors, not CMOS ones (used in the E-330 only) in their SLRs. For a number of reasons, this is what I prefer. But look: no Kodak this time!"
czytając stronę Andrzeja Wrotniaka dochodzę do wniosku, że informacje które on podaje to jego spostrzeżenia i/lub dane ogólnodostępne, a nie jakieś źródło tajnych informacji nieujawnianych innym użytkownikom systemu. dla równowagi tutajCytat:
Zamieszczone przez qbic
plotka, że to jednak Kodak :-). podejrzewam, że 'moc dowodowa' obu tych stron (pp. Andrzeja oraz Palma) jest taka sama, czyli opierająca się na ich wewnętrznych przeświadczeniach. osobiście skłaniam się w stronę Kodaka z dwóch powodów
1) brak informacji, że producentem jest Kodak nie jest równoznaczny z tym, ze nim nie jest
2) dla kogóż by robił Kodak swoją 10 MP matrycę w standardzie 4 : 3 ?
PS. ja dzięki pasji p. Andrzeja do FFT CCD Kodaka mam swoją 'trzysetkę' i też chętnie bym ją wymienił (za parę lat :-) ) na inną FFT CCD... cóż, jestem jednak członkiem sekty wierzącej, że wielkość (pojedynczej fotokomórki) ma znaczenie :-)
Gdyby E-400 miał FFT i S/N jak E-1 (67dB) to podejrzewam ze wiele osób nabyłoby ten aparat w ślepo (w tym ja).