Nie wiem, bo na oczy tego aparatu nawet nie widziałem - ani w słońcu ni też po zmroku. Tak tylko główkuję po analogii, że skoro w e-3 widać...
Wersja do druku
Pliszka bardzo fajnie pokazana. Od niedawna używam OMD E- M 10 między innymi z dużym ZD 70 – 300 do fotografowania owadów (dwa zdjęcia w moim wątku). Pozdrawiam
Zarówno em-5 jak i em-10 w zestawie z O75-300 lub P100-300 jest zestawem nieuszczelnionym. Dopiero jak pojawi się PRO 300f4 moim zdaniem warto będzie rozważyć zakup na fotołowy em-1 lub em-5 tylko, że wtedy em-1 będzie 30% tańszy a em-5 będzie w wersji II (gdybam oczywiście). Wybrałem em-10 bo jest tańszy a po drugie łatwiej go sprzedam (jeśli gdybanie się spełni), ze względu na sterowanie smartfonem i inne funkcjonalności których kupujący nie będzie używał, ale na allegro będą "must have". Dziękuję za komentarze do zdjęć. Pozdrawiam.
Nie wiem jak w Olku sprawa wygląda, ale podgląd i filmowanie przy użyciu WiFi, smartfona i kamer JVC powodował dramatycznie szybkie wyładowanie baterii. Często w połowie dnia smartfon lądował w plecaku wyładowany a kamera była używana baaaardzo oszczędnie.
Test EM-10 z Panasonikiem 100-300 cz II + podsumowanie
Z Canonem 50D i Lką 100-400 pożegnałem się na zawsze, ponieważ nie dawał on w praktyce żadnej przewagi nad EM-5 z 75-300 Olego. Zakupiłem EM-10 z zamiarem jego sprzedaży po wakacjach i zakupu na zimę jakiegoś „mocniejszego” zestawu. Nie wiem czy zamiaru nie zmienię bo w parze z Panasonikiem 100-300 przypadł mi do gustu. Po kilku tygodniach robienia zdjęć w różnych warunkach nie czuję żadnego dyskomfortu w użytkowaniu, operuje się nim sprawnie i szybko. Trochę trudniejszą jest ocena obiektywu . Zaletami Panasonica 100-300 w porównaniu do Olka 75-300 jest przede wszystkim światło tak potrzebne w tym typie fotografii oraz stabilizacja w obiektywie, która na długich ogniskowych i czasach ekspozycji jest zauważalnie lepsza od wbudowanej w EM-10. Na krótszych ogniskowych i czasach się stabilizacja w Olku jest bardzo dobra, ale w ciemnym borze jednak oddaje pola rozwiązaniu konkurencyjnem. Panasonic w zestawie daje osłonę do obiektywu – istotny dla mnie gadżet ponieważ w lesie nigdy nie stosuje zakrywki, to właśnie tulipan chroni filtr przed brudem, śniegiem czy kroplami deszczu. Panasonic wydaje się też równiejszy w zakresie ogniskowych i od środka do brzegu kadru.
Panasonic ma też wadę – gorszy od Olka autofocus. Jeżeli mamy szansę dwukrotnie ostrzyć - zdjęcie będzie ok., jeżeli focus nie jest wstępnie ustawiony mamy 50% szansę na dobre zdjęcie. Piszę oczywiście o pracy w „polu” gdzie zazwyczaj na wykonanie zdjęcia mamy 1-3 sekundy a nie o sweet foci jakiegoś kwiatka. Testowałem tylko wersję I Olego, podobno II jest lepsza, będę musiał to zweryfikować, ale na dziś mój wybór jest taki: jako tele turystyczne wybrałbym Olka 75-300, do przyrody rozumianej jako częste fotografowanie o wschodzie i zachodzie słońca wybrałem Panasonika 100-300.
Na koniec seria zdjęć, niektóre bezpośrednio zrobione w jpg, co moim zdaniem widać.
Błotniak łąkowy – zdjęcia w locie da się robić z użyciem AF punktowego i trybu seryjnego (kto pisał, że mikro nie da się robić zdjęć dynamicznych ?)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=122858
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=122857
Trzciniak środowiskowo
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=122856
Sarna o poranku, miałem sekundę na wykonanie zdjęcie, dała susa natychmiast gdy ją zauważyłem
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=122859
Szarak – portret (zima im sprzyjała, bo kica ich trochę w tym roku)
https://forum.olympusclub.pl/attachm...hmentid=122860
pozdrawiam i tradycyjnie dziękuję wszystkim odwiedzającym i komentującym wątek
Bardzo przydatne i praktyczne uwagi sprzętowe. Zdjęcia lecących ptaków świetne! Sam próbowałem i wiem jakie to trudne. Pozdrawiam
Fajnie, że dalej nadajesz i dzielisz się z nami tak zdjęciami, jak i uwagami o sprzęcie. Dzięki :)
Duży plus ode mnie.
i wszystko jasne,
chce mi się podziekować że tobie chciało się testować:grin:
Plus za szczególowe opisy.