Zamieszczone przez Michu (Pentax)
Kaarool - ależ oczywiście, że masz rację. Jednakże tyczyło to pierwszych egzemplarzy. Użytkowników K10 wciąż przybywa na naszym forum i prawdę powiedziawszy od bardzo dawna nikt nie wspomniał nawet o BF/FF. Nie mam pojęcia dlaczego, ale ów sprawa owego feleru ucichła. Prawdopodobnie znaleziono rozwiązanie (lub zaostrzono kontrolę jakości) i wypada mieć tylko nadzieje, że nie spotkamy się z tym problemem w przyszłości. W żadnym systemie.
Wracając jeszcze do kliszy. Prawdę powiedziawszy tak nie do końca rozumiem opór niektórych forumowiczów, przed spróbowaniem kliszy. Olek ma przecież fenomenalne pleśniaki OM, które są perełkami same w sobie. Moim zdaniem, to grzech nieomalże nie zrobić kroku w tym kierunku. Fakt, że po krótkiej zabawie z takim wiekowym korpusem, spojrzenie w wizjer DSLRa to trauma, lecz wówczas docenia się istotę i piękno focenia. Mając do dyspozycji tylko 36/24 klatki i np 1-2 stałki, przestawiają się trybiki w bańce i człek zaczyna inaczej patrzeć przez wizjer. Wówczas kompozycja, kadr nabiera zupełnie innego znaczenia. I dzięki temu zaczynamy focić tak, jak się powinno: najpierw pomysł, potem ustawienie - to wszystko powstaje w głowie. Samo pstryknięcie jest już tylko zapisem tego, co udało nam się wymyślić. I to jest piękne. A efekty, które uzyskamy z takiego np. Ilforda XP2 czy HP5+ odsuną w czeluść szuflady cyfrę z całą jej nowoczesnością.