jako amator również nie mam nic do zarzucenia, widoczek całkiem ok.
Wersja do druku
jako amator również nie mam nic do zarzucenia, widoczek całkiem ok.
Dziękuję za miłe słowa i komentarze. Co do chałupki jest do kupienia 400 m od tego miejsca za 50 000 zł i kilka hektarów do tego ( naprawdę inny świat ;) ) jednak pani u której z Piotrem Grzesiem mieszkaliśmy, prowadzi tak doskonałą kuchnie, iż nie warto niczego kupować tylko zostać bywalcem.
Komarów i meszek o tej porze roku brak jednak to się zmienia
następna sielanka
biebrzańska sielanka 2
hmm jakoś tak nieostro... :/
Zmniejszyłem ostrość w raw -1 i po zmniejszeni wyostrzyłem tylko 10%, może to błąd jednak wydaje mi się że obraz uzyskany jest bardziej delikatny. Mogę być nieobiektywny, ponieważ to moje zdjęcie ;). Jeżeli uważacie że powinno być ostrzej to w przyszłości będę unikał takich zabiegów.
Chyba ostrzej delikatne mydełko wyszło !
pozdrawiam !!
Piotr
Chyba fajniej by wyszło gdyby gałązki były ostre na tle nieba. Kadr fajny. Pozdrawiam
Ostatnie troszkę nieostre, ale to rekompensuje rewelacyjne niebo. Tak malarsko to wyszło ;) Troszkę można by przesunąć aparat w prawo, żeby drzewo nie przylegało tak do krawędzi.
Takie też mam :) zaprezentuje. Na razie siedzę, oglądam i cieszę się, że tak się nam wyjazd udał. W sumie świetny plan dnia mieliśmy 5 pobudka 5:15 na plenerze do 8:00 śniadanko zwiedzanie po 18;30 znowu na łowy z aparatem wykorzystując doskonałe światło. Co do tematów fotograficznych cisnęły się same pod obiektyw a my jak Franek Dolas po pewnym czasie musieliśmy odmawiać "nie, nie Rycyków już nam starczy teraz prosimy o Bataliony później Żurawie ;). Pogoda sprzyjała, dodatkowo nawiało polarnego powietrza którego krystaliczna czystość pomagała w uwiecznianiu krajobrazów.