Aparat marznie da dworku a ja w samochodzie :)
Wersja do druku
Aparat marznie da dworku a ja w samochodzie :)
ok, działa:-)
plus dla wszystkich którzy pomogli
a teraz pytanie, czy w trybie "Komputer" mozna właczyć podgląd na żywo?
Działa na 6m przedłużce, bo co miało by nie działać, mam nową zabawkę i już wiem jak tą cholerę pustułkę (no nie szło do niej podejść) upoluję !!!!
Dużo praktyczniejsze IMHO są wyzwalacze migawki (radiowe). 6 metrów to trochę mało, ptacy się zorientują. Mam wyzwalacz radiowy, który działa na 80 metrów. Podgląd na żywo przez lornetkę i można polować na ptaszory. A to sterowanie komputerem to trochę mało praktyczne IMHO. Gdyby było bezprzewodowe to co innego.
Masz Pan oczywiście rację, Panie Rafale, ale... jak wyzwalałem pilotem to od razu chciałem zobaczyć efekt, i leciałem do aparatu, bo nie miałem pojęcia czy usiadła (ta cholera pustułka) w tym miejscu co zwykle i tymi swoimi pochodami płoszyłem ja skutecznie na paredziesiąt minut, a teraz będę mógł efekt sprawdzić na monitorze laptopa. I w końcu strzelę jej fajną fotkę (taka moja nadzieja). Przedłużkę kupię taką ze 20m i wtedy się zobaczy co się gra.
Sterowanie z kabla jest jednak przydatne. Masz pełne sterowanie aparatem. Czas otwarcia migawki, przysłona, iso. Zdjęcia tez od razu spadają na komputer.
Przydatne w studio przy fotografii produktowej, w animacji, albo w fotografii poklatkowej do ominięcia głupich ograniczeń czasowych interwałometru (jak w ogóle puszka umożliwia robienie zdjęć poklatkowych to w Olku min czas = 1 minuta).
Pozdrawiam
ponowie pytanie do znawców tematu, czy w trybie "komputer" mozna właczyć podgląd na żywo?