pieknie pokazany instruktaż ;) ....zamowienie w trakcie realizacji ... jak trzyna sie to na statywie za pomocą dołączonego ustrojstwa? czasem diabeł tkwi w szczegółach ..
Wersja do druku
pieknie pokazany instruktaż ;) ....zamowienie w trakcie realizacji ... jak trzyna sie to na statywie za pomocą dołączonego ustrojstwa? czasem diabeł tkwi w szczegółach ..
Wygląda solidnie, ale nie powiem jak się trzyma z dołączoną FL bo takiej jeszcze nie mam :razz: (może wkrótce).
Na razie korzystam z żarówek błyskowych, ale te mają gwint E27, fotocelę i gniazdo do wyzwalania (tu wpinam kabelek).
Black_bird na statywie trzyma się to tak sobie... troszkę za delikatny jest ten przegub na śrubie - obawiam się, że jakby go tak solidnie przykręcić w celu usztywnienia, to można przypadkiem "pęknąć" obudowę. A niestety żeby lampa się na tym solidnie trzymała i nie pochylała się sama do przody/tyłu to trzeba dokręcić (szczególnie przy przegięciu przód/tył)... Raczej polecam użycie kabelka synchro i kostki. Moim zdaniem niepotrzebnie jest ten przegub - mogli zostawić na sztywno, wszak pochyły można załatwiać głowicą statywu i/lub lampy.
P.S. choć nie wygląda, to samo mocowanie do statywu jest metalowe, tylko na czarno pomalowane (oksydowane?).
Mocowanie do statywu jest metalowe. Ponadto jest ograniczona ilość wychyleń bo blaszka ma ząbek, a na obudowie są wycięcia i w sumie to tylko 6 kątów do użycia.
Co do solidności, to jak się temu przyglądam - prędzej można urwać mocowanie (stopkę) niż ten uchwyt; a stopka jest konstrukcyjnie zbliżona do tej w aparacie.
zresztą co tu gadać - popatrzcie:
Właśnie to przecienienie w plastiku wydaje się być piętą achillesową... na forum strobist.com widziałem już zdjęcie metalowego mocowania wyrwanego z kawałkiem plastiku obudowy stąd mój brak zaufania do tej konstrukcji. Prawda jednak jest taka, że jak trzeba było montować na statywie, to zamontowałem i nic się nie stało :-)
Tzn? nie bardzo kumam, chce uzywac jako mini studia w terenie, jak proponujesz to "ustawic"?Cytat:
Zamieszczone przez Dempsey
P.S. Towar w drodze, przez Pre Pay rzeczywiscie poszło gładko i bez problemow. ;) Dzieki za instruktaż.
Na zwykły statyw (taki jak do aparatu) najtańsze rozwiązanie to kostka (np:. TAKA)i krótki kabelek synchro do połączenia wyzwalacza z lampą (wyzwalacz może sobie "dyndać" albo będzie przywiązany gumką, do lampy/statywu). Wówczas przechyły lampy itp. załatwiasz samym statywem. Jeśli jednak masz statyw oświetleniowy i chcesz jeszcze używać prócz samej lampy jeszcze parasolki i innych modulatorów oświetlenia, to najlepszy będzie TAKI UCHWYT i tak samo - kostka do uchwytu, połączona krótkim kabelkiem synchro z wyzwalaczem, który z kolei przymocowany jest (np. gumką) do uchwytu. Pełna swoboda ruchów realizowana uchwytem, możliwość stosowania parasolki transparentnej albo odbijającej, szybkie rozłączane ze statywu zarówno całego uchwytu, jak i tylko lampy itp.
P.S. Ja najczęściej nie korzystam ze statywu (zdjęcia w domu) i wówczas lampy rozstawiam gdzieś po kontach (na szafach itd.) odbijając je od sufitu, wówczas są normalnie podłączone do sanek wyzwalaczy i sobie po prostu leżą, a głowice ustawiam tam gdzie chcę by się odbijały. Od czasu do czasu montuję to też na statywie i na to trochę jakość i solidność wyzwalacza starcza. Jeśli jednak będę chciał używać lamp ze statywów częściej to na pewno zainwestuję w uchwyty, kostki i kabelki synchro.
Dempsey: z opisu kostki wynika że podłącza się ją do aparatu i kabelki od niej idą do 2 lamp. To jak ją przyczepić do statywu i w jakim celu?
Ups... podałem złą kostkę - chodziło mi o TAKĄ a dlaczego :?: Bo takie połączenie lampy ze statywem jest znacznie sztywniejsze i pewniejsze (przynajmniej moim zdaniem) niż przez wyzwalacz. Ponadto kostka ta przyda się przy uchwycie jaki podałem też wcześniej, bo jest znacznie niższa od zestawu wyzwalacz lampa i przez to znów zestaw jest sztywniejszy i łatwiej wszystko zgrać z parasolką itd. Po prostu widziałem już ZDJĘCIE wyzwalacza z wyłamanym uchwytem i dlatego nie mam już bezgranicznego zaufania do tego rozwiązania... wolałbym żeby mi lampa z kawałkiem wyzwalacza nie gruchnęła o beton...
W tej ostatniej kostce bardzo podoba mi się - cytuję z opisu aukcji:
Jeśli to naprawdę działa i kosztuje 30 zł to biorę :mrgreen: .Kod:Kostka posiada wszystkie gniazda dwukierunkowe tzn. każde może być zarówno wyjściem jak i wejściem sygnału. Dzięki temu można do niej podłączyć np. wyzwalanie radiowe lub/i synchronizować działanie kilku lamp.