Radek - udam że tego nie czytałem ;-)
Wersja do druku
Radek - udam że tego nie czytałem ;-)
Nie wiem czy zidentyfikował :-P Dla niego człowiek który jest na mszy, a nie stosuje się do liturgii jest niewierzący. Nasz proboszcz taki jest, niezwykle radykalny w swoich poglądach, a równocześnie wyrozumiały. Takie dziwne połączenie. Słowo rzekł - poleciało i dużo złej krwi narobiło.
Czy była potem jakaś rozmowa między nim a operatorem, nie potrafię powiedzieć, ale minęły 3 tygodnie i przeprosił. Oficjalnie i głośno na wszystkich mszach w niedzielę. A na to, nawet w błahych sprawach nie każdy się zdobędzie.
Nowy trend w kościelnej video-fotografii ;-):
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=92963682
Ciekawe czy obecnie na kursach o tym coś mówią, jak ja robiłem jeszcze nie mówili.
Link znaleziony na cyfrowej. Warto przeczytać, m.in. takie kwiatki ;-) :
Cytat:
U nas spowiedź była filmowana. Zaproponował kamerzysta, rodzice
zaaprobowali. Nie było żadnego naruszenia intymności. Kamerzysta
nakręcił wspólną modlitwę przed spowiedzią, po czym wstawił podkład
muzyczny, tak, że nic innego nie było słychać, za to widać było
skupione twarze przejętych dzieci. Bardzo fajnie to wyszło,
naprawdę.Taki wstęp do dnia komunii po prostu. Jedynym zgrzytem było
to, że niektóre dzieci zapomniały o tym filmowaniu i przyszły do
kościoła w dresach, legginsach, zapewne było im przykro, że odstają
od kolegów i koleżanek
Wszystko zależy od księdza.
Ja fotografowałem 5 slubów w różnych kościołach i ani razu nie spotkałem się z nieprzyjaznym nastawieniem czy wręcz odmową. A świstka nie mam - przedstawiłem się jako rodzina/przyjaciel młodej pary i już. Parę słów pouczenia i do roboty.
Myślę, że sposób podejścia też jest bardzo ważny :)
To, że ksiądz ma swoje widzimisie ma niekeidy swoje uzasadnienie: nierzadko widywałem( np. komunie) istny cyrk na ołtarzu: 10 ciu "fotografów" wzajemnie się popychających. Nie o to chodzi chyba.
Show must go on!
Taka sama "nowinka" jak filmowanie nocy poślubnej.
dla mnie to bzdura ale jeśli ludzie tego chcą i jeszcze sa gotowi za to zapłacić to dlaczego ktoś nie zarobic paru groszy ;)
Na głupsze rzeczy ludzie wydają kasę bez mrugnięcia okiem.
PS
;)Cytat:
1. najazd kamery na zdjęcia z dzieciństwa rodziców, rodzeństwa i potem moment urodzin itp naszego bohatera
2. szkoła, podwórko, nauczyciele
3. PIERWSZY GRZECH (sceny z własnoręcznie nagranego filmu - jedyny amatorski kawałek filmu - ale jakże wzruszający - rodzic czuwający nad dzieckiem, widzący grzech i potrzebę duchowej przemiany we własnym dziecku!)
4. scena ze zwykłej mszy sw, potem scena z lekcji katechezy
5. spowiedź święta
6. przygotowania, wiecie: kosmetyczka itp, potem w domu: ubieranie, malowanie, lakierowaie...
7. sama komunia (msza bedzie skrócona by dzieci nie wyglądały potem na filmie na znudzonych)
8. przed kościołem
9. dom i prezenty!
10. impreza!!
TAK TO SIĘ ROBI!!
Dobre... :)
A może wzorem amerykańskich sądów. Tylko malarz-grafik, kilka scen na papierze i finisz...:wink: Ale zdaje się, że my całkiem w drugą stronę:???:
Jesli ktoś z rejonu Tarnowskiego jest zainteresowany kursem to wygrzebałem własnie:
http://www.diecezja.tarnow.pl/index_01.php?kom=33
Dobre info. Nie wiem czy prowadzący będą ci sami co kilka lat temu, jeśli tak to naprawdę polecam. Kurs otworzył mi oczy na kilka spraw, niekoniecznie związanych z fotografowaniem w kościele.
:shock: No proszę, jasne określenie opłaty i jeszcze na symbolicznym poziomie. Kto z rejonu niech skorzysta, IMHO warto, nawet jak sporadycznie fotografuje w kościołach.Cytat:
Opłata związana z kursem wynosi 20 zł
Czy oby dobre daty są tam podane??:shock:
"Kurs fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgii odbędzie się 11
(czwartek) i 20 (sobota) maja w kościele i oratorium Księży Filipinów w
Tarnowie (o godz. 9.00 Msza Święta, a następnie wykłady do godz. 13.30)."