Dlatego korpusom pokroju E-M1 i szklarni PRO będzie ciężko, coraz ciężej...
Wersja do druku
Dlatego korpusom pokroju E-M1 i szklarni PRO będzie ciężko, coraz ciężej...
Podobno Olek planuje nowego flagowca, ciekawe co wymyśli, żeby nie dać się zaorać.
Będzie ciekawie. Choć zapewne najpierw pokażą nowego E-M5
I jeszcze dochodzi kwestia obiektywów. Stałki 1,2 w obecnych cenach można chyba uznać za zaorane.
Duży Olek nie ma sensu, bo i tak nie będzie tam dużej matrycy. Siłą Olka jest to, że jest mały (taki do podróży w sam raz) i to, że fotografowie lubią wymienna optykę, a nie kompakty.
O wszystkim decyduje kasa w portfelu czyli jeżeli będą kupujący będzie produkcja.
Kupowanie zależy od ceny, a cena od skali produkcji i koło się zamyka. Mam wrażenie, że Olek jednak dotarł do ściany. PRO chyba zaorane. W maluchach i szkłach 1,8 wszystko już jest. Może jeszcze jest miejsce na tańszą wersję 75/1,8 i jakieś dłuższe makro. Jakaś nowa nisza?
Oj tam, po co ten pesymizm, jutro będzie lepiej.
Zapowiadany obiektyw Noct 0.95/58 ma być manualny, więc porównuj z Voightlanderem 25mm 0,95. Poza tym porownałeś do największego korpusu w systemie.
Tu masz porównanie z em10 z ekw 35mm czyli 17mm f/1,8
https://camerasize.com/compact/#794.785,521.383,ha,t