1 załącznik(ów)
Odp: Streety i nagie kobity
Ten Olek jest genialny. I dobry buk świadkiem, żem nie sponsorowany w żaden sposób przez Wujka Olka. To co wyprawia pod światło to suty powstawowywują. Ostry, ładne kolory na gotowo, ergonomia znakomita. Wystarczy tylko wyłączyć w menu ekran dotykowy i można normalnie robić zdjęcia. :)
Kolejna fota nr 69
Załącznik 113132
Odp: Streety i nagie kobity
super ta ostatnia!!!!!!!!
Odp: Streety i nagie kobity
69.
jeżeli ta fotka jest z 8 marca - to byłem wtedy na rynku kiedy ta grupa tańczyła... ale oni tańczą tam przecież co dzień... więc to zdjęcie mogło być zrobione kiedy indziej. Reportaż supcio.
1 załącznik(ów)
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
themoth
69. jeżeli ta fotka jest z 8 marca - to byłem wtedy na rynku kiedy ta grupa tańczyła... ale oni tańczą tam przecież co dzień... więc to zdjęcie mogło być zrobione kiedy indziej. Reportaż supcio.
Foty zrobiłem przedwczoraj. Trafiłem na idealne światło.
Kolejna fota:
70
Załącznik 113202
Odp: Streety i nagie kobity
Pytając o XZ-2 przeoczyłem poprzedni wpis w którym o tym mówiłeś, a pytałem bo pamiętam Twoje rozterki zakupowe...
teraz pytanie z innej beczki - gdy fotografujesz ludzi np. tych na ławce - pytasz o zgodę? przed? po? czy w ogole?
1 załącznik(ów)
Odp: Streety i nagie kobity
Cytat:
Zamieszczone przez
Jan_S
Pytając o XZ-2 przeoczyłem poprzedni wpis w którym o tym mówiłeś, a pytałem bo pamiętam Twoje rozterki zakupowe...
teraz pytanie z innej beczki - gdy fotografujesz ludzi np. tych na ławce - pytasz o zgodę? przed? po? czy w ogole?
Nie pytam o zgodę. Właśnie dlatego fotografuję bezgłośnym kompaktem, żeby być dyskretny.
Bardzo podoba mi się praca pod świtało tego głuptaka xz 2. Nie blikuje, a jak już wpuści bliki to ładne (w moim skromnym mniemaniu).
Kolejna fota:
71
Załącznik 113236
1 załącznik(ów)
Odp: Streety i nagie kobity
Kolejna fota:
72
Załącznik 113381
Odp: Streety i nagie kobity
Odp: Streety i nagie kobity
Rafał:
Widzę że dajesz radę i poziom cały czas szybuje.
Odp: Streety i nagie kobity
Super! I pomyśleć ile energii i chęci działania może dać taka mała nowa "zabawka".
Świetnie Ci spasował ten aparacik. Mam teraz też podobnie małego Stylusa 1 i wszędzie mi towarzyszy. Wspaniałe uczucie!
Fajnie, że znowu aktywnie tu działasz, Twoja długa przerwa nieróbstwa dołowała nas /a przynajmniej mnie/.