para zakochanych
Wersja do druku
para zakochanych
odwaga
czeski ryzykant
...na przelotowych jak dla mnie Super!
jesli wolno na jakim (statywie , głowicy) utrzymujecie Wasze "zestawy" i zarazem takie zbliżenia tej jakości uzyskujecie.
pozdrawiam
Norwegian dobry strzal.
Poruszony został temat czeskiego ryzykanta z Red Bulla to prosze bardzo.
Serdeczne dzięki Wam za odpowiedzi
tak po cichu sądziłem ,że z ręki było by najwygodniej @Slawecnawet o leżaku też,bo sam ostatnio obserwowałem sobie radar https://forum.olympusclub.pl/showpos...stcount=2626,(chyba się zaraziłem po tym poście:wink:) i jako ,że moje najdłuższe na razie szkło to 40-150 używam póki co lornetki do obserwacji i czasem sobie leżąc.
Z pewnością jednak wymaga to doświadczenia w w tego rodzaju fotografii
czego Wam gratuluję
pozdrawiam
Głównie ze statywu Sherpa Velbon 600R, najsłabszym punktem jest głowica- po puszczeniu aparatu luzem drgania trwają 5-7 s. Trzymając aparat w rękach i opierając o łuk brwiowy nie ma problemów ze stabilnością, no chyba, że wypije się mocną kawę .Przy jakiejś okazji może kupię lepszą głowicę, jakiegoś azjatyckiego gimballa .
Z ręki fotografuję rzadko- głównie ze względu na mechanizm ustawiania ostrości, no i wagę zestawu dokładnie 4,15 kg. Prawą trzymam za aparat, lewą rozcapierzam- czterema palcami podtrzymuję lunetę i lewym kciukiem poruszam pokrętło wyciągu okularowego.Trochę ekwilibrystyki lecz bywa, że nie ma możliwości rozłożyć się z klamotami- tylko szybki skok, bo leci coś ciekawego, zwłaszcza pierzaste. Gdy obiekt jest nisko, bardzo dobrze w przyklęku lewy łokieć oprzeć na kolanie ( udaje się nawet przy 1/160s zrobić ostre fotki). Ponieważ pracuję głównie w terenie wykorzystuję jako podporę także dach samochodu- dość wysoki Nissan Terrano.
wielkie dzięki za fajny opis co i jak
fakt przy 4,15 kg trudno w ręku,
a ja tak z ciekawości napisze o takie "coś" przed chwilą obserwowałem fotka zapożyczona PlanespottersNet http://static.planespotters.net/phot...Net_147362.jpg
pozdrawiam
Przy okazji przelotnej wizyty w Warszawie w ramach relaksu zagościłem po raz kolejny pod płotem EPWA i po raz kolejny stwierdzam, że zazdroszczę wam bardzo...
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1301912853
KLM ladny.
Wieczór więc pora pokazać to czym mogą latać w nocy narazie w promieniu 120 km od Warszawy.
Apache - Ładnie ustrzelony KLM. Gratuluję!
Jackowlew - jesteś autorem tej składanki ?
Rysiek
Jackowlew, a w czym można takie składanki realizować? Ja na razie jestem Świeżak, nie wyjrzałem jeszcze poza Oly Mastera :)
Czaiłem się dzisiaj na A 380 Singapore Airlines lecz chmury zbliżającego się frontu skutecznie zasłoniły niebo. W zamian parę innych aeroplanów:
A 380 Emirates, A 340 Etihad Airways, B777 Jet Airways i El Al. Niestety, przy tym falowaniu powietrza trudno marzyć o dobrej rozdzielczości. Poza tym Ukraińcy kultywują barbarzyński zwyczaj wypalania łąk i ugorów na wielką skalę co dodatkowo pogarsza widoczność.
Rozumiem że do zdjęć lotniczych korzystasz z obiektywu 70-300, jakie czasy migawki?
Pozdrawiam
Rysiek:esystem:
Cofnij sie kilka stron wstecz to zobaczysz że na przeloty to mają koledzy syntia 8 (teleskop) oraz sigma 50-500 z telekonwerterem :).
Jesli chodzi o czasy migawki to zaskakująco wolne między 1/100 a 1/160s.
pozdrawiam
Teraz rzadko używam ZD 70-300 z dwu powodów:
1) Po ok. 30000 zdjęć w różnych warunkach terenowych ( często dość brutalne wyjmowanie z plecaka bo "leci, leci coś ciekawego") nieco powiększyły się luzy i na otworach 5.6-8.0/ 300 mm ostrość trochę siadła. Przy 10 na 300 mm i w całym zakresie przysłon na pozostałych ogniskowych jest jak dawniej.
2.Mam coś, co lepiej nadaje się do zdjęć samolotów na wysokościach przelotowych
Robię wspomnianą we wcześniejszych wpisach tubą optyczną Skywatcher 80 ED a' 600 mm i jasności 7,5. Budowa optyki jest bardzo prosta - dwie soczewki, w tym jedna fluorytowa, dzięki czemu straty światła są b. małe. Robiłem porównanie z trzysetką i tutaj 7.5 Skywatchera daje o ok. 1/3 EV więcej światła niż fabryczny wielosoczewkowy obiektyw.
Stosowane do przelotów czasy 1/1250 lub częściej 1/1600s przy iso 200. Przy obiektach naziemnych i pierzastych latających w słoneczne dni 1/640- 1/800 s iso tak samo. Niskie iso= niskie szumy, większe możliwości kadrowania, ciągnięcia cieni itd.
Nie mam zdjęcia lotniczego, gdzie drgania atmosfery nie zakłócałyby obrazu- tylko pierwsze lepsze łapska grzywacza siedzącego w odległości 45-50 m, iso=200, 1/640, w exifie jest przysłona 7.2 ( tak zaprogramowałem adapter zamiast 7,5)
I jeszcze gawron zrobiony z telekonwerterem 2x z odległości ok 60 m, liniowo 50 % kadru,nieco zmniejszone, iso= 800 ( czernie wypadły marnie)
...a jak palą połoniny, to dopiero heca, ale nic nie stanie mi na przeszkodzie żeby tam zawsze wracać:)
P.S. ładny set !
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
na dobranoc : gili gili :wink:
Skoro był we Wrocku to dlaczego nie tutaj.
Jak widzę tego jumbo przypominają mi się fotki hinduskich ciężarówek, szkoda że nie masz zbliżenia kabiny pilotów ;)
I tutka może latać.
Jackowlew tutka fajna.
Ach i by nudno nie było -- to tym razem ode mnie wielokrotnie zamieszczana w wątku ATRka ;) [ale tym razem prawie o zachodzie słońca]
https://forum.olympusclub.pl/attachm...1&d=1302006109
THAI lata (w zupie, ale lata:wink:):
Pewnie lata i w gęstej mgle:wink:
masz do tego rękę
Gratki
pozdrawiam
To tak na wieczór.
Wybaczcie ale nie mam sily wiecej dzis...
To dzisiaj śmigłem polatamy.
powiem szczerze że to nasze malowanie jest śliczniuchne, na wszystkich ptaszkach świetnie leży:-P
Ale tu cisza jak makiem zasiał.Więc trzeba coś pokazać.