Świetna fotka.
Pozdrówka.
Wersja do druku
Bardzo udane zdjęcie.
I tak ....i nie.... że się tak wyrażę........:roll::wink:
Zabawa z sikorkami była przednia, ale podziwiam między innymi Kasprzyka za wytrwałe czatowanie w czatowni, jednakowoż zazdroszczę rozmaitości gatunków. To jest sport dla wyrtwałych, ja z pewnoscią do nich nie należę.... przynajmniej jeśli chodzi o czekanie...., ( muszę działać)
Fotografowanie ptaków i innych zwierzaków kojarzy mi sie z ekeologiczną odmianą wędkarstwa dla estetów :wink:
Bardzo dziękuję za piękne noty (coniektóre przyprawiły mi o szybsze tętno :mrgreen:).
Były głosy dotyczące słoninki a dokładniej jej braku , wstawiam więc i takie.:grin:
Pomysł z tą ramką - znakomity!
Tak - sikora, szczególnie ta z galerii znakomita!
Ładnie się komponuje w tym kwadracie :)
Sikorki śliczne - czuć zimę, a i ramka bardzo pasuje...
Poprzednie - norweskie - przywołałaś wspomnienia, bardzo fajne kadry, choć dołączę się do "narzekania" na obróbkę - MSZ kolory aż rażą po oczach...
pozdrawiam cieplutko...
z rameczką świetne :) ponieważ za bardzo wciągnąłem się w tematy ptaszków, jakiekolwiek jadło psuje zdjęcie - to taka moja choroba, zaraziłem się na fotoprzyroda ;)
pzdr
Będę miała to na względzie, choć w tej kategorii foto planuję robić zdjęcia raczej przypadkowe a nie planowane. To była próba ostrości obiektywu, myślałam , że szwankuje z ostrością, bo od czasu do czasu "ślizgał" się po obiekcie w przód i w tył. Jadnak przy dostatecznym świetle i kontrastowości szczegółów sprawował się całkiem nieźle. Gorzej, gdy obraz jest zbyt jednolity. Fotografowałam 300-setką.
Ze słoninką i bez bardzo się podoba, myślę że to robota ramki, fajny pomysł, pozdrawiam.
Bardzo ładne te Twoje sikorki. Ta ze słoninką najlepsza (MSZ).
No ładnie, ładnie. Naprawdę ładnie złapane, ale pierwsza mimo wszystko najlepsza :)
Mam nadzieję, że będzie więcej :)
Sikorka ze słoniną rewelacyjna.
Ptaszyny świetne :wink:
Ramki, kwadrat - bardzo ładnie.
Dziękuję Wam bardzo za wizyty, dziś wyjeżdżam na ferie.
Życzcie mi żebym lądowała pomyślnie, tyle razy, ile wystartowałam :wink:
Do dobaczenia :grin:
Udane ferię no i zdjęć oczywiście :grin:
Miłego wyjazdu no i pięknych zdjęć.
Ładne klimaty norweskie jak i przypomnienie romantycznej Wenecji. Sikorka pomimo swojej skromnosci wniosła wiele ciepła i sympatii. Udanego wypoczynku i wracajcie zdrowo.
Słoninka u sikorki dodatkowo robi fotę.
super sikoreczka :)
podoba się :)
Witam was serdecznie .
Z wojaży wróciliśmy cało. Zdjęcia właśnie się zasysają, sama ciekawa jestem jak utrwaliłam niektóre kadry.
Odwiedziliśmy piękną , egzotyczną i bardzo biedną Sri Lankę.
W 2004 roku przeżyli tam tsunami, którego efekty można oglądać prawie na każdym kroku.
7 dni to zbyt mało, by utrwalić wszystkie ciekawostki związane z tym krajem. Czuję ogromny niedosyt po tej podróży, bo tyle tam ciekawych kadrów dookoła. Nie mogłam terroryzować całej rodziny i znajomych ciągłymi wypadami, bo i tak padali z nóg.
Uważam jednak, że to fantastyczny kierunek dla pasjonatów fotografii, a raj zwłaszcza dla "streetowców". Niesamowite twarze, wyjątkowi ludzie.
Nie zabrałam się jeszcze do obróbki, ale na pierwszy ogień wrzucę jako ciekawostkę kadr ze świątyni buddyjskiej, których jest tam mnóstwo. Do większości jednak śmiertelnicy wejścia nie mają. Ta jednak była otwarta. Z takimi wszechobecnymi posążkami, ołtarzykami, będzie mi się ten kraj kojarzył.
Sri Lanka to w 70 procentach kraj o religii buddyjskiej.
Pozdrawiam po przerwie :grin:
Cześć wanilia ;)
Również witam po przerwie :) czekam na fotorelację z podróży ;)
Pozdrawiam
Fajnie, że już jesteś, nudno tu bez Ciebie było :)
Zapowiada się mocno interesująco. Czekam na obrazki i pozdrawiam.
Witam w kraju i czekam na fotorelację.
Jasiu rozpuszczasz mnie :wink::grin:
Dzięki chłopaki :grin:
Na początek chciałabym wstawić kilka fotek z ulicy,Być może nie wszystkie będą całkiem poprawne technicznie, ale chciałabym żebyście poczuli klimat tamtego kraju. Bardzo wysoka temperatura, ostre najczęściej słońce, to trudne warunki dla fotografującego. Niestety zachód słońca i przyzwoite światło trwał może niecałą godzinę. Nie zawsze było się o tej porze w odpowiednim miejscu. Ale jak to mówią :"złej baletnicy...."
Na pierwszych kadry z ulic: wszechobecne psy, które koczowały wzdłuż ulic. Chude, zabiedzone, parchate, chore, niczyje..... Serce się kroiło. Nakarmienie kilku sprawiło nam dużą radość. A najgorsze to, że selekcja naturalna odbywa się tam poprzez potrącanie przez auta. Pies który ma więcej szczęścia, szybciej nauczy się poruszać po ulicy. Tam nawet krowy wiedzą, że należy chodzić wzdłuż drogi.
Głównym środkiem lokomocji jest Tuk-Tuk - taka elektryczna riksza, jakby motor na 3 kołach z kabinką. Do Tuk-Tuka wchodziły 3 osoby.
No i muszę dodać najważniejsze.
Ludzie na Sri Lance jeżdźą jak szaleńcy!!!! Słusznie wyczytałam, że nie poleca sie wypożyczać auta, tylko korzystać z miejscowych kierowców. Nie wiem nawet jak to opisać???? Jazda polega na unikaniu pojazdów jadących na ciebie. Nie ważne , że jedziesz swoim pasem (lewym w dodatku) w każdej sekundzie może na ciebie wjechać autobus, riksza, van... bo na przykład jemu krowa weszła na drogę, albo inne auto na "trzeciego", "czwatrego" zajechało mu drogę. Kierowcy jeżdźą dosłownie na centymetry!!!
Kilka obrazków z ulicy...
Witaj :)
nauka jazdy, buahaha oplułem monitor. ciekawe czego się tam uczą jak ominąć krowę
:)
Ciekawe,aczkolwiek trochę monotematyczne......chyba zafascynowały Cie te dziwne pojazdy:-)
Witamy, witamy!
Pierwsze kadry i pierwsza myśl: Indie - te same klimaty, sceny, bałagan... a tu faktycznie po sąsiedzku :)
"L"-ka jest fajnista :)
Jak już ogrzejesz uszęta to poproszę kolejne pstryki :)
Trójkołowce mają znaczek a'la suzuki ;)
Ładne te zdjęcia i ciekawie opowiadasz - przyjemnie się ogląda
Cieszę się , że są amatorzy mojej pisaniny :)
Taztaz:grin:- co do kierowców Lankijczyków to ośmielę się stwierdzić, że to jedni z lepszych kierowców na świecie choć podobno ponad połowa z nich nie ma prawa jazdy. Dopiero od niedawna muszą zdawać egzamin. Choć przejażdżka z nimi po ichnich drogach to gratka tylko dla amatorów mocnych nerwów.
Troche fauny.
Ależ groźna ta małpka - obserwator przywódca ;)
Szykuje się kolejna egzotyczna relacja z podróży... Już się nie mogę doczekać...
Pozdrawiam i czekam na kolejne zdjęcia (i "pisaninę") :wink: :grin:
Widze, ze lubisz uciekac w zimie w cieple i ciekawe strony.:wink:
Na pewno wyprawa sie udala i jak zwykle bedziemy cieszyc oko wspolnym zwiedzaniem dzieki twoim fotkom. Malpa imponujaca.:grin:
Do zobaczenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Budda zza firany fajny, ciekawe pojazdy a pojazd do jej nauki świetny. Makak rewelacyjny.
Jedną z atrakcji Sri Lanki są słonie. Można je spotkać nie tylko na tzw. sierocińcach, ale zwyczajnie na ulicy, czy w okolicy gospodarstwa.
Do naszego hotelu przywędrował właściciel ze słoniem oferując przejażdżkę. Jakież było nasze zdziwienie gdy już pierwszego dnia zobaczyliśmy więlką ...jak słoń :wink:górę przechadzającą się pod naszymi oknami. Słoń był czyściutki, zadbany i przyjaźnie nastawiony.
Wyciągnął trąbkę aby sprawdzić czy mam dla niego jakiś smakołyk.
... oczywiscie miałam...taki cwaniak!
Bardzo fajne Twoje zdjęcia z podróży :) Małpka świetna