jak napisał @wiejo zdjęcie "Siostry" bardzo miłe w odborze i na dodatek takie naturalne!
Wersja do druku
jak napisał @wiejo zdjęcie "Siostry" bardzo miłe w odborze i na dodatek takie naturalne!
Wiesz, że lubię Twoje starsze panie :) super, naprawdę!
Dzięki wszystkim za zainteresowanie.
WSH- nie powiem,ciekawe skojarzenie, no bo może być inne? A gwoli sprawiedliwości, siostra spełnia na dworcu bardzo pożyteczną rolę, pomaga innym jak tylko i gdzie może, szuka pomocy dla innych
Z parą zakochanych i tym nieszczęsnym drzewem, to źle skierowałem Rikiego, ręka chyba przywykła do "dziadka" ;-)
Mysikrólik- no przecież wiem
Z cyklu: Weselne impresje
255.
256.
256 świetne, ale bez stołka byłoby rewelacja
Bardzo podoba mi się Twoja droga - postępy - dążenie ku doskonałości. Gdy patrzy się na to co robisz teraz i to co było na początku tego wątku - gratuluję:)
Tańce takie sobie, za to skulony dzieciak - tu chylę czoła, b.dobry kadr. Wymowny.
256 coś opowiada ale co? Chłopiec klęczy w kącie jakby za karę. tylko dlaczego- nie chciał jeść (widelec leżący pod stołkiem)? Nie chce słuchać co się do niego mówi (zatkane uszy)? Może zarejestrowałeś jakąś sytuację czy to "tak wyszło" ;) ?
Moim zdaniem poprostu jest za głośno. Dzieciak ucieka w kąt od krzykliwego, chaotycznego świata dorosłych, świata obcego i często niepojętego. Ot, samotność dziecka w środowisku dorosłych.
Ot właśnie, dlaczego zostawiłem ławę w ujęciu z chłopaczkiem. Bo można sobie różnie interpretować.
A przyczyna prozaiczna, było już kolejna godzina imprezy, starzy się rozkręcili (pierwszy raz spotkałem się, że na weselu podawano "finlandię", oczywiście mi to pasiło), muzyka łomotała na całego, a mały był widocznie zmęczony. No i gdzie tu pójść i co ze sobą zrobić...
A fotkę w kolorze podałem dla zwielokrotnienia wrażenia;-)