Na światowy dzień kota moje dwa sierściuchy :)
Wersja do druku
Na światowy dzień kota moje dwa sierściuchy :)
znalazłam w swoich zbiorach czarną ślicznotę z Izraela... choć tego nie widać..;)
Pięknę i opuszczone :cry: Po oczkach widać, że bezpańskie :cry:
widzę, że kochasz koty - znaczy bratnia dusza :) choć ja o kotach myślę trochę inaczej... koty nie należą do nikogo, człowiek jest tylko opiekunem lub służącym a nie właścicielem... i do tego są tak różne... moja kicia szaleje za pieszczotami ale kicia moich rodziców nie lubi głaskania woli siedzieć w odległości a jest tak śliczna, że by się ją chciało tulić cały dzień...;) cóż charakterek
ta czarna ślicznota i pieszczot miała pod dostatkiem, co drugi turysta podchodził i .... o, jaki śliczny kotek....;) ... i kotek zawsze coś wytargował, jak nie głaskanie to coś do jedzenia... koty są mądre :)
Dorota, ta Twoja kicia to chyba daleka rodzina mojej.
Sama zobacz...jak dwie krople wody.
A ja koty lubie ale dzikie, takie ktore zawsze chodza wlasnymi drozkami:wink:
Pewnie mu obrą... obrożę założyła ;)