Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Cytat:
Zamieszczone przez
jaclas
Fajnie, ze wróciłeś w góry:)
Przypadek :) , teraz trzeba coś kombinować na miejscu :grin:
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Cytat:
Zamieszczone przez
jaclas
Fajnie, ze wróciłeś w góry:)
Ale jeszcze fajniej, że wróciłeś z gór :grin:
8 załącznik(ów)
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Niedzielny spacerek na Krywań - 2494 m n.p.m.
cd.
Po wyjściu ze Strbskiego Plesa idziemy około godziny za czerwonymi znakami, wygodną, szeroką "magistralą" :) . Niestety widoki do okoła nie przedstawiają się za bardzo interesująco, akurat za miesiąc a dokładnie 19 listopada minie 10 rocznica huraganu jaki nawiedził Słowackie Tatry. Pozostałości tego wydarzenia widać do dziś, a kiedyś rósł tam las...
Załącznik 133551 Załącznik 133559 Załącznik 133553
Załącznik 133554 Załącznik 133555 Załącznik 133556 Załącznik 133557
Po około godzinie marszu dochodzimy do rozwidlenia szlaków, idziemy dalej za niebieskimi znakami
Załącznik 133558
cdn.
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Przez tą wichurę opcja widokowa została poszerzona, ale zawsze szkoda tak pięknego lasu.
Widzę, że polubiłeś słoneczko:)
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Cytat:
Zamieszczone przez
jaclas
Przez tą wichurę opcja widokowa została poszerzona, ale zawsze szkoda tak pięknego lasu.
Widzę, że polubiłeś słoneczko:)
Horyzonty się z lekka poprawiły dzięki tej katastrofie - to fakt :) , ale osobiście wolał bym iść ścieżką przez las a nie przez tą masakrę :) . Słoneczko to zawsze lubiłem :) , teraz z "samiego" 10mm lobię jeszcze bardziej :grin: , podobają mi się te promienie wychodzące ze słoneczka, to oczywiście kwestia indywidualnego gustu :) , kogoś innego może to naprzykład denerwować, ale wtedy nie kupi tego obiektywu albo będzie unikał słońca, hehe... albo oglądania fotek z tym efektem :) .
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Cytat:
Zamieszczone przez
robtor
Horyzonty się z lekka poprawiły dzięki tej katastrofie - to fakt :) , ale osobiście wolał bym iść ścieżką przez las a nie przez tą masakrę :) . Słoneczko to zawsze lubiłem :) , teraz z "samiego" 10mm lobię jeszcze bardziej :grin: , podobają mi się te promienie wychodzące ze słoneczka, to oczywiście kwestia indywidualnego gustu :) , kogoś innego może to naprzykład denerwować, ale wtedy nie kupi tego obiektywu albo będzie unikał słońca, hehe... albo oglądania fotek z tym efektem :) .
Mnie się podoba, Olkowe 9-18 na wysokiej przysłonie też tak ma.
No i na c.d "spacerka" czekam :)
5 załącznik(ów)
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Niedzielny spacerek na Krywań - 2494 m n.p.m.
cd.
Początkowo i idziemy wąską ścieżką przez las, szlak zaczyna wspinać się powoli do góry
Załącznik 133611
Można obserwować zmieniające się piętra roślinności, zaczynają się pokazywać jakieś pierwsze widoczki, niestety wraz z wysokością pogarsza się przejrzystość powietrza w dolinach.
Załącznik 133612 Załącznik 133617 Załącznik 133618 Załącznik 133619
cdn.
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Widze,ze na razie spokojnie...
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Cytat:
Zamieszczone przez
kon
Widze,ze na razie spokojnie...
Niebo było zdecydowanie za spokojne... ;) :)
Odp: "Blachy, płatki i inne przypadki" czyli robtor love story
Cytat:
Zamieszczone przez
robtor
Niebo było zdecydowanie za spokojne... ;) :)
Niebo faktycznie nieciekawe, więc oprócz pierwszego(z poziomych) kadrowałbym niżej, a nie tak pół na pół.
Widoki zaczynają się coraz ładniejsze. Spodziewam się, co będzie jeszcze wyżej:)