Wyjątkowo udana ta cała pienińska seria. Świetne fotki. Przyjemnie przypominać sobie znane krajobrazy. Zawsze na Trzy korony startowałem z Krościenka, a widzę, że ten Wąwóz Szopczański tez ma swój urok.
Wersja do druku
Wyjątkowo udana ta cała pienińska seria. Świetne fotki. Przyjemnie przypominać sobie znane krajobrazy. Zawsze na Trzy korony startowałem z Krościenka, a widzę, że ten Wąwóz Szopczański tez ma swój urok.
Pienińskie widoki bardzo przyjemne, odrobaczanie udane:), ale owady w Twoim wykonaniu bardzo mi się podobają i mam nadzieję, że jeszcze coś pokażesz.
Czaple również interesujące, spodobała mi się 299. schowana za trzciną. Ta ostatnia musiała być faktycznie bardzo głodna, te które obserwuję, nigdy nie lądują w wodzie do pasa, najczęściej tylko lekko kolanka moczą:grin:.
Pozdrawiam
Ładne zdjęcia z Sokolicy i Trzech Koron. Nie myślałeś, żeby kiedyś wybrać się tam w zimie?
Piękne widoki :)
Byłem - dwa razy, ale za każdym razem tylko na Trzech Koronach, na zrobienie też Sokolicy to trochę za późno wyjeżdżaliśmy jak na zimowe warunki - kierowca lubi sobie pospać :D
Ciekawy pomysł, bardzo! Szkoda, że... (patrz wyżej uwaga o kierowcy :D )
Piekne widoki.
Trasa na Sokolicę to już chyba dosyć ciężka zimą, jak śniegu napada - myślę tu głównie o skałkach/przepaściach (Czarteż, Czartezik), szczególnie dla kogoś kto zimą po górach nie chodził (jak ja niestety).
Jak dojechałem do Sromowców fajne mgiełki były (zaraz się zmyły) i wtedy pomyślałem sobie, że na górze byłoby pięknie, szczególnie jesienią - stąd pomysł o nocny wejściu. Może jakiś zlocik zrobimy - sabat olytalibów o północy na Trzech Koronach, koniecznie jak będzie pełnia :grin:
Pełnia się właśnie kończy, następna za 28 dni :-P
Po Twoich fotach chyba mi odwali i jutro skoczymy. No prawie 40 lat tam nie byłem