pogapię się, pozazdroszczę, schlam się z zawiści zsiadłym mlekiem, i może co napiszę z sensem. :-D
Wersja do druku
pogapię się, pozazdroszczę, schlam się z zawiści zsiadłym mlekiem, i może co napiszę z sensem. :-D
Hej.
Łosie Bagno Ławki - 2 klępy z łoszakami ( jedna jak zwykle przy szosie, druga bliżej wieży) i byczek. Bobry od tygodnia szaleją, co bardzo odpowiada łosiom - bobersy walą osiki, a łosie zgrabnie je potem ogryzają z kory :-) W związku z tym proszę o powolną jazdę na tym odcinku albowiem można przyjąć łosia na maskę, albo wdzięcznie nadziać się na wystające na szosę powalone drzewko. Łosie najlepiej podziwiać z rana, a bobry o zachodzie słońca. Przy południowej granicy Parku bobry działają sobie magazyn żerowy na bajorku przy mostku. Weczorkiem widać jak pływają.
Łosie zaczynają już złazić na siedliska borowe i warto rozglądać się po drodze do, lub z Osowca.
Kapitalne foty i przepiękne te krajobrazy robisz. Pozdrowerki.
Piotrze,
Chciałem nieśmiało zapytać, czemu Twój autorski jest ostatnio tak rzadko uzupełniany o wieści znad Biebrzy?? A i fotkami warto by było go krasić.
Pozdrawiam,
Łukasz
lucas - bo ciągle to samo :-) Łosie na szosie, w sosnowych borach. Nuda:-)
Poprawiam się .
Znaczy sezon bobersowy otwarty. Myślałem, że będzie gorzej - magazyny mają pełne ( sprawdziłem naocznie 25-26.01). Długi okres bez mrozu spowodował, że mogły bez problemu gromadzić zapasy. Raczej spodziewałem się, że będą wychodzić z żeremi do magazynów i z powrotem do dom,. A tu całkiem miła niespodzianka. Wpływają do magazynów, ale ogryzają gałązki na lodzie. Standardowo nie są lękliwe - wystarczy być pod wiatr i się nie ruszać. Najlepiej leżeć na lodzie. Dziś bez stresu zachowywały dystans 6-7m ode mnie. Wydry też jest sporo, ale chyba poranki będą lepsze. Bóber popołudniowy.
fajowy jak zawsze
Łosie w końcu zachowują się jak ...łosie :-) Znowu można je spotkać tuż koło Carskiej Szosy. Część odchodzi od samochodu głębiej w las, ale niektóre spokojnie pozują. Pozwalają nawet na to, by z auta wysiąść i poszukać np. czystego kadru. Nie tolerują tylko zbytniego zbliżania się do nich - taka granica to około 30-40m, czasem 20. Widać, że już czują wiosnę i zmierzają powoli w kierunku bagien. Zdjęcia zrzucę na HDD, zminiaturyzuję i kilka wrzucę. Przyjemnie się zrobiło.
Nad rzekami gęsi, bieliki. Kilka żurawi już jest - wiosna idzie. Czekam na szpaki moje antenowe i wtedy wiadomo, że to już już.
Piotrze,
Czekamy na fotki. Fajnie, że coś zaczyna się dziać. Ptaki i ssaki już czują nadchodzącą wiosnę, choć mnie jest szkoda zimy, bo czuję bielikowy niedosyt po tym sezonie.
Pozdrawiam,
Łukasz
kilka fot. z wczorajszego popołudnia. Dziś widziałem, że oziminy sie odsłoniły - pewnie będą niektóre łosie żerować też rano i wieczorem na polach.
Pękne, zwłaszcza to z sosenką w paszczy, słoneczko ładnie zaświeciło.