Karmienie mazurków - super! U nas to młode kawki i sroki z wrzaskiem biegają za starszymi domagając się żarcia. Wielkością już się niemal nie różnią, co najwyżej nieco mniejszymi głowami.
Wersja do druku
Karmienie mazurków - super! U nas to młode kawki i sroki z wrzaskiem biegają za starszymi domagając się żarcia. Wielkością już się niemal nie różnią, co najwyżej nieco mniejszymi głowami.
Godne podziwu...jestem pod wrażeniem :)
Mam prośbę do "olympusowców" focących zwierzaki - wrzućcie coś do klubowego kalendarza. Jest wyjątkowo niewiele zgłoszeń w kategorii fauny. Dziękuję :)
Załącznik 67796
Załącznik 67797
Coś takiego zrobiłem pływając pontonem :wink:. Nie jest to takie łatwe.... - wielki szacunek dla naszych Łowców.
Pozdrawiam. (to nie kwiatki :grin:)
Rodzinka w komplecie...:-) Pierwsza fota super.
Piękne !!!
Fakt - pierwsze - najlepsze.
Gratuluję i pozdrawiam.
Fajne, no i z tego co piszesz z reki. Gratulacje!
Musisz rozdać trochę punktów innym użytkownikom zanim będzie można przyznać punkty Muminek.
Mam prośbę , gdyby ktoś odpowiednio uposażony zechciał dać Muminkowi "po reputacji" w moim imieniu ( i powiadomić mnie) - chętnie się odwzajemnię.
Miło jest podziwiać Takie piękne foty.
ależ cudeńka :)
wszystkim wrzucającym tu foty słowa uznania ;)
Muminek - Twoje karmiące ostatnie foty - wyśmienite :)
Muminkowe foty swietne.
Fantastyczne foty! Nabieram ochoty na poranne wstawanie, w końcu zaczynają się przeloty i rykowisko - zero wytchnienia .
APZ Top Pro również potrafi wycisnąć - krwawice :D
Muminek - potrafisz zaprząc to szkiełko do roboty - brawo, szarak w galerii - doskonały.
polecam, fajna inicjatywa
http://polskaprzyroda.pl/
artykuł
http://www.polskaprzyroda.pl/newsy,82
Mazurkowa rodzinka wspaniała.
Kilka wczorajszych fotek z Tatr (trasa Łysa Polana - Dolina Pięciu - Szpiglasowa Przełęcz - MOko - Łysa Polana)
Płochacz halny spotkany na podejściu pod Szpiglasową
Strasznie był ruchliwy....
Ronin75, fajne wrzutki, ciekawe okazy typowo górskie. Orzechówka super:wink:
A ja znowu moje klimaty Wam pokażę choć trafnie moose zauważył, że w tym roku wysyp.Obiecuje wróbelki następnym razem ;)
Peter, jak to u Ciebie, dopracowane w każdym calu. Mi w tym roku żołny nie wypaliły. Miałem możliwość jedynie obserwować świętokrzyskie stadko. Do podkarpackich nie dotarłem.
Pozdrawiam
Wpadnij do mnie a ja wpadnę do Ciebie na dudka :) Może być taki układ :) Oczywiście mowa o przyszłym roku bo w tym już żołny lada moment mają czarter do Afryki ;)
Nie ma sprawy. Jesteśmy dogadani. Pozdrawiam
Kolejne świetne zdjecia. Szkoda, że lato sie konczy i ptaszki odlecą. Ale z drugiej strony bedzie na co czekac.
Dziękuję Wszystkim za miłe słowo.
Zadanie wykonane:grin:
Ładnie pokazałeś te perkozy, piękne ptaki.
Bardzo ciekawe linki, dziękuję i pozdrawiam.
---------- Post dodany o 23:41 ---------- Poprzedni post był o 23:37 ----------
Ciekawe gatunki i bardzo ładne zdjęcia.
Zazdroszczę Wam tych "masowych" żołn i zimorodków. Ani okazu w życiu nie spotkałam :(
Mumin - wzruszające kadry karmienia.
To lecimy dalej z łowami. Sezon słonecznikowy w pełni. Ochłodzenie spowodowało, że ptaki bardzo licznie objadają się ziarenkami.
Największymi żarłokami są dzwońce.
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7. W czasie dzisiejszego deszczu.
8.
9. Zaraz po dzwońcach pojawiają się sikorki, podczas posiłku zachowują się najbardziej kulturalnie.
10. W odstępach pięciominutowych przylatują kowaliki, ziarenka wciskają w korę na pobliskich drzewach, gromadzą w ten sposób zapasy.
11. Pojawiają się i takie olbrzymy, samica kosa.
Pozdrawiam.
Lubie dzwońce bardzo wdzięczny obiekt :) Świetne ujęcia.
Piękne te ptaszki- moje gratulacje.
Wszystkie zdjecia z serii znakomite ale pierwsze moim zdaniem najlepsze. Gratulacje!
Muminek, kolejna bardzo dobra seria. Pilnuj tych słoneczników, może szczygły zawitają. Pozdrawiam
Świetne zdjęcia - (teraz wiem kto podkrada ziarenka ze słoneczników, jest ich wielu :wink:).
Muminek ależ masz bogactwo gatunków, co to będzie jak przyjdą mrozy.
Czy ten słonecznik jest "żywy" (rośnie tam) czy masz taki sposób zamiast sypania ziaren ?
Pzdr
Bardzo dziękuję za miłe słowa, to taka dodatkowa mobilizacja do kolejnych polowań.
Na szczygły czekam z niecierpliwością, były już u mnie wczesną wiosną ale wtedy była to tylko obserwacja, słoneczniki pewnie nie doczekają tej chwili, specjalnie dla nich posiałem wiesiołka którego uwielbiają, właśnie zaczyna dojrzewać, pozbieram część pędów z nasionami i zostawię na późniejszą porę, może się skuszą.
Chwalę, bo podobają mi się bardzo gatunki które pokazałeś, widziałem je w naturze ale zawsze były za daleko, miałeś sporo szczęścia z tym płochaczem, z orzechówką pewnie poszło o wiele łatwiej, w pobliżu schroniska nad Morskim Okiem latają bardzo oswojone osobniki i tam można je łatwiej upolować.
Sprawa słoneczników wygląda następująco, pierwszy wysiewał je sąsiad od wielu lat i zawsze jak zaczynały dojrzewać na każdy kwiat zakładał worek by ptaki nie mogły się częstować, pozazdrościłem mu i od dwóch lat wysiewam je koło domu by ptaszki mogły się nacieszyć do woli a i kwiaty pięknie wyglądają. W tej chwili moje słoneczniki te dojrzałe są już zjedzone, ptaki dobierają się nawet do tych które nie mają dobrze wykształconych nasion i właśnie to zmusiło mnie do kupowania dorodnych kwiatostanów na targowisku, muszą być tylko świeże a ptaki bardzo chętnie na takie przylatują. Każdego dnia dostają po jednym słoneczniku by nie było im zbyt łatwo.
Tak wygląda wyjadanie niedojrzałych nasion przed czatownią.
Bogadztwo gatunków wynika z tego, że mam coraz bardziej zarośnięty ogród i ptaki mają w nim pewne schronienie, dodatkowo dwa lata temu został wycięty 150-letni mały las pod budowę obwodnicy i ptaki przeniosły się bliżej mojego domu, taka jest moja teoria, ponieważ we wcześniejszych latach było ich o wiele mniej. Dodatkowo zamocowałem sporo budek lęgowych i są one co roku zasiedlane.
Do tego wszystkiego przed czatownią rośnie len i gryka na którą chętnie przylatują dzwońce i kulczyki, na wysypujące się nasiona przylatuje też zięba. Wysiałem też konopię siewną ale na jej nasiona chyba się nie doczekam. Rośnie też rzepak i właśnie teraz zaczyna dojrzewać przysmak dla dzwońców.
Pozdrawiam.
Płochacze w Tatrach są bardzo często spotykane - wystarczy trochę dłużej posiedzieć na jakimś bardziej uczęszczanym szczycie (np. Świnica, Kozi Wierch, Kościelec, Rysy czy Mięguszowiecki, w ostateczności może być też Kasprowy :lol: (widziałem płochacza latającego między ludźmi w rejonie tarasu), nie wiem jak Giewont - tam nie spotkałem, zresztą uciekałem stamtąd szybko :mrgreen:).
Tylko trzeba uważać na innych focących - bez przerwy wchodzą człowiekowi w kadr, szczególnie ci z komórkami :twisted::lol: - straciłem kilka fajnych fotek przez takich d...arazzich :evil:
A co do ciekawych gatunków górskich ptaków trafiłem kiedyś będąc na Hali Gąsienicowej na siwerniaka - robiąc zdjęcia myślałem, że to płochacz. Dopiero dokonując wstępnej selekcji zdjęć podczas powrotu do Gorlic spostrzegłem się, że to na pewno nie jest płochacz tylko właśnie siwerniak - ta charakterystyczna biała brewka.
Muminek takie podejście do sprawy to murowany sukces. Przez urozmaicenie pokarmu ptaków będzie coraz więcej, później tylko kwestia skupienia ich w jednym miejscu dla dobrego ujęcia.
Powodzenia