King Kong i zimek, wzorowe zdjęcia, szczególnie portrecik :)
Wersja do druku
King Kong i zimek, wzorowe zdjęcia, szczególnie portrecik :)
Zimek pierwsza klasa :)
Młodzieżowe THX!
177. Ridbok południowy (Redunca arundinum), Nyika National Park, Malawi
Antylopa jak antylopa ale krajobrazy w Parku Narodowym Nykia były mocno nieafrykańskie. Dużo kwiatów, pagórków, nam się kojarzyły raczej z Islandią, może niektórymi rejonami Polski (niektórym ze świętokrzyskim) ale nie z Afryką. Jeżeli znajdę jeszcze jakieś zdjęcie z tego parku nadające się do publikacji to może sami się przekonacie :)
http://opioom.com/fauna/mammals/Southern_reedbuck.jpg
178a. Dziewczynka z zapałkami... wróć! - Dziewczynka z lizakiem, którą spotkałem w wiosce Bandawe nad brzegiem jeziora Malawi.
http://opioom.com/people/Girl_Bandawe_001.jpg
178b.
http://opioom.com/people/Girl_Bandawe_002.jpg
Portrecik Kuouyou mega. Akurat oglądałem "Instynkt" z Hopkinsem - polecam, świetny film. Coś o gorylach. Dorwałem wczoraj w koszyku z przecenami w MM DVD za 9 zł. Dziewczynka z ufnym wzrokiem też pięknie uchwycona.
zaległości nadrobione, wszystkie zdjęcia pierwsza klasa, każde warte wyróżnienia, przyciągają kolorami, perfekcyjnie dobranymi kadrami. Zaglądanie do Twojego wątku to sama przyjemność :grin::grin::grin:
Rogaś z Parku Nyika pięknie zapozował i słodziak z lizakiem zachwyca :)
Foteczki dziewczynki z lizakiem cud piękności, na drugim troszkę symetrii zbrakło w tle, jeśli już mam się czepiać.
Pzdr, TJ
miło mi poinformować że poniższa fota została zgłoszona do konkursu na najlepsze foto stycznia :)
gratulacje
Cytat:
Zamieszczone przez Lilen
Dzięki za komentarze, odwiedzin no i nominację :)
179a. Kolejny kadr z migracji, przybliżenie na walkę o przetrwanie w ujęciu jednostek...
Załącznik 218440
179b. A ten kadr obrazuje (mam taką nadzieję) jak wielkie jest to widowisko. Dziesiątki tysięcy a może setki tysięcy, antylop Gnu, jedna za drugą kierowana wewnętrznym instynktem, nie bacząc na niebezpieczeństwa podejmuje próbę przekroczenia rzeki Mary. Nie wszystkim się udaje. Niektóre padają łupem krokodyli (baczne oko wypatrzy jednego w tym kadrze) lub łamią sobie nogi skacząc z wysokiej skarpy co skazuje je na powolną śmierć w męczarniach lub stając się łatwym łupem dla lwów. Uporczywe, monotonne odgłosy słychać godzinami, stado nadciągające z oddali wydaje się nie mieć końca - najdłuższą przeprawę oglądaliśmy ponad 3 godziny i nie doczekaliśmy się jej końca bo ze względu na zbliżający się zmrok musieliśmy wracać do kampu.
Załącznik 218441