Dla takich chwil warto żyć. Pięknie!
Wersja do druku
Mnie intrygują buty tego gościa :) , to chyba nie były zwykłe biegówki na które powiedzmy zakładał raki na Świnickiej Przełęczy...:grin:
Zdjęcia oczywiście super, zrobił byś jakieś gorsze bo w kółko to samo pisze... :wink::)
---------- Post dodany o 14:31 ---------- Poprzedni post był o 14:27 ----------
Legginsy :mrgreen: , miałem w tym roku przy wyłażeniu na Zawrat taką Panią przed sobą :) , człowiek się tylko dekoncentruje... a tu przepaście do okoła... :)
Intrygujące były też trzy dziewczyny w adidasach, które chciały iść na Świnicę, a że było już dosyć późno to założyły sobie byle dojść z powrotem na Kasprowy do zmroku bo na dół można już po ciemku.
Raków być może nie trzeba było, w śniegu wydeptany był piękny chodniczek, bez lodu, choć jak było przed samą Świnicą to nie wiem.
Krytyczny momentem była końcówka zielonego szlaku do Doliny Pięciu Stawów - wyglądało to jakby zamarzł strumień na środku szlaku. O tym wspominali turyści na Szpiglasowym 2 tygodnie wcześniej a jakiś Słowak wymamrotał tylko "hardcore" :mrgreen: jak spytałem o warunki.
ostatnie zdjęcie super. Bardzo mi się podoba.
Przypomniales jak w Tatrach wyglada....pieknie jest.
ale bym śmiała jakby to moja kumpela była - bo na pewno w Tatrach pstrykali i mam wrażenie że właśnie przy Gąsienicowym ;)
extra plener :D
w końcu szpilki na giewoncie modne są
zdjęcia kapitalne
ostatnie bajka, przedostatnie również, to z biegiem w temacie - brakuje mi więcej góry - wiem że nie o to chodziło ale ciut przeszkadza...
Ktoś może nie ma doświadczenia z górami a wy się od razu czepiacie;p niektóre kobiety stawiają na styl ponad wszystko hehe ;)Cytat:
w końcu szpilki na giewoncie modne są
Świetne widoki, zazdroszczę, najgorsze, że wiedziałem iż takie warunki przez kilka dni w Tatrach były a ja nie mgłem się wybrać. Dobrze, że choć na zdjęciach popatrzę :)