Taka próba
Załącznik 67881
Wersja do druku
Taka próba
Załącznik 67881
No to jak wolno se dlubac to se dlubie.Załącznik 67892Załącznik 67891Na kliszy zle nie wyglada odwrotka:mrgreen:
U mnie tak:
Załącznik 67911Załącznik 67912_a tu każda blacha klepana osobno_Załącznik 67913
No, to pewno tak. Ile takie cuś waży ze 13 kilo będzie, jak pełna zbroja nie?
A podnie z tyłu wkleśnięte:-P spróbuj cwaniaku w wypukniętych na qnia wsiąść.:mrgreen:
---------- Post dodany o 13:48 ---------- Poprzedni post był o 13:47 ----------
Do klepałem blachy.
Saboor: pojechałeś z tym klepaniem :P Niestety zapędziłeś się za bardzo w wyciąganie szczegółów i rys różnych. Na żywo to te zbroje sa gładkie dość i na mocny połysk. Jako swobodna interpretacja OK, ale jak na zdjęcie chcące w jakimś stopniu oddawać rzeczywistość no to niestety do kosza.
Co do wagi. No lekko nie jest. Kolczuga ok. 6-7 kilo. To pod nią ok. 2 (grube dość). Blachy też gdzieś w okolicach 10 kg. Powiem tak - całość rynsztunku, broń, tarcza, zbroja (z nogami) waży jakies 30-40kg (zależy od rodzaju). Lżejsze są ze stali hartowanej - lżejsze o ok. 50% - blacha może być cieńsza po prostu.
Zatem trochę tego noszą na sobie :) Choć to i tak nic do wagi pełnego bojowego rynsztunku współczesnego żołnierza, gdzie waga może sięgnąć nawet do 80kg :)
T.
Tak, wiem i w kierunku widzirysia to szło. Chciałem żeby te blachy były max oklepane, stare, porysowane. Wiesz coś: po grunwaldzie i szturmie na Malbork.
Oni mają tak jak pisałeś gładziutkie te zbroje(co nimi siedziska rysują, nic tylko czapraki mięciutkie poszyć ...) :-D
No właśnie gdzieś słyszałwem, że taki "blaszak" był ponoć na bloczkach w siodło wciągany, bo ciężki.
Koledzy uśmiechnęli się jak to ode mnie kiedys usłyszeli.
Normalny zbrojny musiał sam na konia wleźć i z niego zejść. Nie ma, że boli. 40kg złomu na sobie to nie jest znów aż tak dużo, porządny chłop winien sobie z tym dać rady sam, koń też :P
Owszem w pewnym momencie pojawiały się bloczki i wciągnie na konia, ale to były z tego co wiem zbroje turniejowe nijak mające się do realnych warunków na polu bitwy (czyt. nieużywane w walce realnej).
T.