Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. :)
Wersja do druku
NA E-M10 z 20/1.7 banding był, ale naprawdę trzeba się wysilić, żeby go dostrzec. ISO6400 i kilkanaście zdjęć, na jednym z nich banding był wyraźnie widoczny, na innym ledwo. Pozostałe ok.
Także dla mnie osobiście problem z 20/1.7 i bandingiem nie istnieje.
Panasa 25/1.7 nie miałem w rękach, ale zarówno Olkowa 25-tka jak i Panasonicowy 20/1.7 to strzały w dziesiątkę. Nie można na nie narzekać. Tak samo z E-M5 i E-M10. Jak nie potrzeba Ci uszczelnionego body to brałbym E-M10 - nowszy, ma kilka bajerów. Ale to w sumie bez różnicy i tak źle nie wybierzesz.
Nobel dla Polaka!
No myślę że zdecydowałem.
Omd em10 z 20mm 1.7 mark II do tego kupie druga baterie, szkło na LCD i jakiś futerał by się przydał taki mały jak na kompakty.
Rozważyłbym jeszcze tą ofertę, a ewentualnie dokupiłbym 20/1.7. Chyba wyszłoby taniej, aczkolwiek bez gwarancji...
PS. Jakby co, to nie ja...:)
Nie wiem jak kolega z funduszami, ale za około 800 zł można wypatrzeć 14/2.5 od Panasonica i to byłoby bardzo przyjemne uzupełnienie dla zestawu em10 z 20mm 1.7 , albo w druga stronę też w podobnej cenie 45/1.8 :grin:
Panowie znowu siedzę i czytam o aparatach moja luba ma ubaw heh. No ale coś myślę że gx7 nie sprawdzi się tutaj np podczas okresu od września do marca (noc polarna w szczycie jest jasno tylko 3godziny) ze względu na słabą stabilizację. Wiem teraz powiecie ze em5 ma Lepszą od omd10 i jest uszczelniona ale jednak em10 mnie przekonał tym ze ma WiFi, nowszy, parę usprawnień się pojawiło AF itp.