U nas też strefa zagrożona wścieklizną więc będę czujny. A jak coś się będzie działo to na drzewo i tel do przyjaciela :-)
Wersja do druku
U nas też strefa zagrożona wścieklizną więc będę czujny. A jak coś się będzie działo to na drzewo i tel do przyjaciela :-)
W lesie dużo drzew, ale uwierzcie mi, że nie raz w sytuacji podbramkowej rozglądałem się za takim na które można wejść i kiszka, nie ma takich :-P
Wezmę czekan i się wdrapie :-)
I tutaj jest przewaga dużego E1/3/5 - ustawienia na "zaczepno obronny" i żaden wściekły nie podejdzie bo padnie trupem :)
Hahaha dokładnie. Prawie jak cegła więc jest moc :-D
Panowie szacun za wytrwałość w fotografowaniu ptaków.
Klikacz szacun za IRenki :-)
zrobię małego OT; za młodu dość sporo szwędałem się po lesie z lornetką i zawsze miałem w głowie uwagi ojca o wściekliźnie (jak to weteryniarz) i zawsze jakiś poręczny kijaszek był pod ręką; teraz jak czasem na spacer idę z 3 letnim maluchem to (mimo braku informacji o wściekliźnie w moim rejonie) często rozglądam się czy jest co chwycić w rękę w razie czego; czasem też przypinam do paska "batona" ale tak myślę że w chłodniejsze miesiące o tyle pewniej, że chociaż kurtka grubsza to przez rękaw raczej zęby nie powinny przejść; i tak jak napisał Kasprzyk - w ekstremalnej sytuacji nie będzie czasu na oglądanie drzew, na które można wskoczyć.
pzdr
Hołek
czatownia prawie gotowa. pozostało mi tylko zasłonić okienko ale sprzęt do budowania okazał sie mniej wytrzymały niż ja. sklepałem z desek z palet eur. i płyta pilśniowa na sufit żeby nie kapało. wszystko obłożyłem gałęziami itp . zrobiona między czterema drzewkami tak że miejsca dużo na wszystkie szpargały.zaczynam powoli zanęcać. jutro dla wprawy posiedzę parę godzin. znowu słyszałem Myszołowa ale nie widziałem. myślę że mięso go zwabi a przynajmniej kilka Sójek. dorzucę foto jak to wygląda z polanki gdzie zanęcam :) tak to wygląda z daleka :) okienko świeci trochę ale chyba zakryję siatką maskującą a jak nie to może materiał jakiś moro użyje bo trochę tego mam w domu :)