Mi-26 z Muzeum Techniki Lotniczej w Mińsku.
Załącznik 232443
Wersja do druku
Mi-26 z Muzeum Techniki Lotniczej w Mińsku.
Załącznik 232443
Dzięki za wyjasnienie tematu. Co do metalu - spodziewałem się, że konstrukcja jest oparta na kompozytach, ale przednie podwozie chowane w dolną część kadłuba chyba jednak wykonane jest z metalu. Z kolei zarówno elektronika obsługująca głowicę optoelektroniczną jak i silniki sterujące jej ruchami są prawdopodobnie całkiem sporym źródłem zakłóceń.
Przeciwnik niewątpliwie będzie zakłócał, ale pamiętaj że natężenie pola zakłócającego maleje z kwadratem odległości od nadajnika. Zatem aby uzyskać z odległości 1km takie samo natężenie pola zakłócającego jak w przypadku źródła odległego o metr trzeba nadawać z mocą milion razy większą. Oczywiście w przypadku nadawania za pomocą anteny kierunkowej skierowanej w stronę obiektu którego działanie chcemy zakłócić te proporcje dość znacznie się zmienią, ale i tak promieniowanie od blisko położonego źródła małej mocy może być porównywalne z promieniowaniem pochodzącym z odległego nadajnika zakłócającego.
Podejrzewam, że w brzuszku takiego drona ważniejsze jest ekranowanie, niż oddalanie. Możliwości oddalania są umiarkowane.
Ekranowanie też zapewne jest stosowane ale trzeba pamiętać że każdy ekran ma swoja masę i im grubszy tym jest skuteczniejszy - a w przypadku konstrukcji latającej wzrost masy to poważna wada. Może się zatem okazać, ze lepiej jest wrażliwe na zakłócenia elektryczne moduły odsunąć od źródeł zakłóceń rezygnując lub redukując ekrany niż umieszczać blisko siebie i silniej ekranować. Oczywiście to tylko teoretyczne rozważania i nie sposób się o konkretnej konstrukcji jednoznacznie wypowiadać nie znając dokładnie założeń konstrukcyjnych i wszystkich uwarunkowań.
Chyba trochę popłynąłeś z tymi grubymi ekranami. To nie pancerze ;). Unikania wzajemnego oddziaływania też nie dokonuje się zazwyczaj dodawaniem pustych przestrzeni, tylko odpowiednim rozmieszczeniem elementów.
W przypadku drona puste przestrzenie zwiększają objętość konstrukcji, czyli zwiekszają masę, opór aerodynamiczny, podatność na wykrycie i zniszczenie, zużycie paliwa, prędkość itp. Same wady. Nie sądzę, żeby konstruktorzy szli tą drogą.
Nie pancerze, ale metr kwadratowy blachy stalowej (stalowa jako że tłumi również wektor pola magnetycznego jest skuteczniejsza) o grubości nawet 0.5mm swoje jednak waży. Poza tym ekran to metal - a elementy metalowe umieszczone w pobliżu anteny potrafią wpływać na jej charakterystykę kierunkową i impedancję falową. Wreszcie kolejna sprawa - dlaczego zakładasz, że pomiędzy odsuwanymi elementami pozostaje pusta przestrzeń? Jestem niemal pewien, że przestrzeń tę wykorzystano i coś tam umieszczono (choćby zapas paliwa). To co piszesz o wadach dodatkowej objętości jest słuszne, ale to wszystko nie jest takie proste i na proces projektowania wpływa wiele czynników. Nie można też wykluczyć, że decydowała po prostu ekonomia - skoro istniały wcześniejsze wersje do których trzeba było dołożyć radar, to znacznie prościej było dołożyć garb i w nim ten radar umieścić niż w istotny sposób przebudowywać całą konstrukcję. Przy okazji logistyka jest też łatwiejsza - więcej części zamiennych pasuje do obu wersji.
Ale - kończmy już tę dyskusję, bo Operator w końcu się zezłości i zruga nas za zaśmiecanie wątku:-)
Proszę bardzo.
Mógłbyś podać jakieś wiarygodne źródło tych informacji? Gdyby tak było, to Rosjanie w jakimś przyszłym konflikcie zbrojnym, musieliby używać sprzętu z lat 50-tych i wcześniejszego, który po długoletniej eksploatacji, jest zwyczajnie zużyty. Jak przydatne w dzisiejszych czasach byłoby takie wyposażenie? Oczywiście zawsze wskazana jest jakaś rezerwa sprzętowa - nadwyżka, którą w razie wojny można spożytkować. Trzeba jednak mieć świadomość, że konserwacja i magazynowanie jakiejkolwiek techniki, wiąże się z niemałymi kosztami, szczególnie w długiej perspektywie.
Dyskusja dotycząca tematu, może być wartościowa, a więc jest ok. Rugać można by ewentualnie za off-topy, których nie trawię.
de Havilland DH.100 Vampire - de Havilland Aircraft Heritage Centre London-Colney.
Załącznik 232478
Fakt, że o bardzo trudno ocenić wiarygodność danych na temat rosyjskiej armii, ale większość mówi o rezerwach na poziomie 20000 czołgów z czego ok. 1/4 to T6x, przyjąłem założenie, że one jeszcze nie mają nadmiaru elektroniki i na manualu też powalczą. Natomiast jeśli chodzi o T34, to sprawa jest prosta, wystarczy pozbierać to, co stoi na pomnikach i w muzeach ;)
W Twoim poprzednim poście, mowa była chyba o całości sprzętu ''przedelektronicznego''? Tutaj piszesz tylko o czołgach. T6x - co to ma być T-62 lub T-64?
Część tych które stoją w muzeach, pewnie jest jeszcze na chodzie, ale te z pomników, to raczej puste skorupy, pozbawione kluczowych elementów wyposażenia.Cytat:
Natomiast jeśli chodzi o T34, to sprawa jest prosta, wystarczy pozbierać to, co stoi na pomnikach i w muzeach.
T-10M z kijowskiego Muzeum Historii Ukrainy w II Wojnie Światowej.
Załącznik 232499
McDonnell Douglas KC-10A Extender - RIAT 2018 Fairford.
Załącznik 232600
Fahrpanzer produkcji Krupp-Gruson, znajdujący się w ateńskim Muzeum Wojny.
Załącznik 232679
Bardzo ciekawy ten przewoźny bunkier, bo pokazany na wózku transportowym. Jeśli to oryginalny wózek a nie późniejsza rekonstrukcja, to zapewne jedyny zachowany do naszych czasów. Swoją drogą mobilność takiego obciążonego kilkutonowym bunkrem wózka na wąskich kołach z zaprzęgiem konnym musiała być w przypadku grząskich lub piaszczystych dróg bardzo ograniczona.
Nie wiem czy jest oryginalny, w każdym razie na taki wygląda. Co ciekawe Fahrpanzera widziałem też u nas, był eksponowany w stołecznym Forcie Czerniakowskim.
Sud-Aviation SA-316B Alouette III - Rossio dos Olivais Lizbona.
Załącznik 232741
12,7 mm M2 Browning na podstawie morskiej - Muzeum Marynarki Greckiej w Pireusie.
Załącznik 232814
Fotel katapultowy KM-1M w dęblińskim Muzeum Sił Powietrznych.
Załącznik 232869
Miotacz ognia z okresu I wojny światowej - Królewskie Muzeum Wojska i Historii Wojskowości Bruksela.
Załącznik 232923
120 mm moździerz wz.1943 - Muzeum Armii w Paryżu.
Załącznik 232968
Granatnik PIAT - Śląski Air Show 2015 Katowice.
Załącznik 233014
IAR 330L - Narodowe Muzeum Wojska w Bukareszcie.
Załącznik 233056
Lubię tu zaglądać....:grin:
Ja też regularnie zaglądam - choć nie zawsze komentuję.
... to raczej oryginalny wózek . Co zaś do mobilności tego ruchomego stanowiska artyleryjskiego , to jego masa (niewiele ponad 2000 kg ) i tak była niższa niż na przykład 75 mm armaty polowej , gdzie masa transportowa wynosiła ponad 2400 kg . Koncepcja była jednak taka , ze to miało być wywiezione z magazynu i ustawione na specjalnie przygotowanych i obetonowanych stanowiskach . Załozenie , to obrona fortów , mostów i wiaduktów . Ale jak się pojawiły czołgi to koncepcja straciła zasadność.
Miło mi, że wątek budzi zainteresowanie.
Amerykańska mina morska typu Mk 6, w ateńskim Muzeum Wojny.
Załącznik 233124
122 mm haubica wz.1910/30 - Muzeum Historii Ukrainy w II Wojnie Światowej Kijów.
Załącznik 233171
Focke-Wulf Fw 190 - Muzeum Lotnictwa i Astronautyki w Le Bourget.
Załącznik 233200
James Clavell Square Londyn.
Załącznik 233234
Tatra T815 VVN 8x8 - IDET 2015 Brno.
Załącznik 233283
7,62 mm SG-43 ; Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w Mińsku.
Załącznik 233321
25 mm armata przeciwlotnicza wz.1940 (72-K) - Narodowe Muzeum Wojska Bukareszt.
Załącznik 233349
Na terenie Aeroklubu Włocławskiego im. Stanisława Skarżyńskiego.
PZL-Mielec TS-11 Iskra B
Załącznik 233426
- - - - - - - - - - AKTUALIZACJA - - - - - - - - - -
PZL-Mielec LIM-5
Załącznik 233427
Iskra pięknym samolotem jest.
Pokraczna jest jak stoi, ale jak schowa kółka, to zostaje sam miód...
Dobra wrzutka. Jeśli masz jeszcze coś w ten deseń, to wstawiaj śmiało.
BTR-80 na terenie kijowskiego Muzeum Historii Ukrainy w II Wojnie Światowej.
Załącznik 233450
Dzięki brakowi kół można podziwiać szczegóły zawieszenia.
Jedna z dawnych armat, eksponowanych przy Muzeum Morskim w Stambule.
Załącznik 233535
SIAI-Marchetti SF-260D - NATO Days 2013 Ostrawa.
Załącznik 233587
ZiŁ-131 - IWM Duxford.
Załącznik 233611