Po to, żeby pokazać inne możliwości. A że autorowi one nie przypadły do gustu, to nie znaczy, że cała operacja poszła na marne. To nie jest tak, że albo moje, albo twoje. Dyskusja jest wartością autoteliczną. I nie należy się tak od razu dąsać.
Wersja do druku
Dziękuję za uwagi i zainteresowanie moimi wypocinami, doceniam to, a rady biorę do serca. Ja po prostu to widziałam jako kontrast między ładnym, pogodnym zewnętrzem, a ponurym i brzydkim wnętrzem. Ale rozumiem, że odbiór tego w takiej formie może być nieprzyjemny. Faktycznie, Twoja wersja jest minimalistyczna i przyjemniejsza w odbiorze, ale traci ten sznyt, który chciałam nadać zdjęciu. A jak ciąć, to może tak?Załącznik 123686
Moja wersja "sufitu"
Załącznik 123691
Szkoda :(
Aha, źle odczytałem emotikon, myślałem, że pokazałaś mi język jako niezadowolenie z takiej wersji "ratowania" zdjęcia - za stary jestem na skrócone wersje komunikatów internetowych :mrgreen:
Konflikt pokoleń ;)
156 i 157 fajne.
155 trochę "za krzywe" ;)
Sufit - fajna wizja :)