Rzeźby fajnie się prezentują. Zarówno w dzień jak i w nocy :D
Wersja do druku
Rzeźby fajnie się prezentują. Zarówno w dzień jak i w nocy :D
Dobiliśmy do 200-go postu w niniejszym wątku. Zaczynałem tę opowieść z pewną nieśmiałością ale miałem nadzieję że Gruzja widziana moimi oczyma sie będzie podobała i nie przeliczyłem się. Ogromną przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami tymi zdjęciami i wspomnieniami a i w drugą stronę, widzę że wiele osób tu z ciekawością zagląda często zostawiając ślad, czy to komentując zdjęcia w wątku czy też poprzez system reputacji. Tak, nie sądziłem że za sprawą takich poniekąd banalnych pstryków moja forumowa reputacja tak wzrośnie :) Za wszelkie życzliwe uwagi i komentarze serdecznie dziękuję i chociaż opowieść powoli zbliża się do końca postaram się Was jeszcze czymś zaskoczyć. Może się uda :)
---
W poprzednim wpisie poruszyłem temat zwiedzania Gruzji poza sezonem. W samej rzeczy są w Gruzji miejsca które lepiej zwiedzać gdy nie ma juz tylu turystów. Znacznie lepiej...
Jednym z tych miejsc jest Jaskinia Prometeusza...
241.
Załącznik 107621
Ponieważ wszystkie szczegóły i parametry jaskini można łatwo w internecie znaleźć, nie będę ich tu przytaczał i od razu wstępujemy do podziemnego świata. Poruszamy się wygodnym, betonowym chodnikiem. Cóż, nogami nie czujemy wprawdzie że jesteśmy w jaskini ale oczy nie mogą wprost nasycić się bogactwem barw i różnorodnością skalnych form.
242.
Załącznik 107628
243.
Załącznik 107623
244.
Załącznik 107622
Trasa udostępniania turystom ma nieco ponad kilometr długości. Nazwa "Prometee" wywodzi się z mitu jakoby Prometeusz był za karę w górach Kaukazu do skały przykuty. Cała jaskinia jest bogato i kolorowo iluminowana.
245.
Załącznik 107634
246.
Załącznik 107633
247.
Załącznik 107624
248.
Załącznik 107625
249.
Załącznik 107630
Nic więc dziwnego że kusi fotografów...
250.
Załącznik 107627
W sezonie przez jaskinię przewija się codziennie 1500 - 1800 turystów. W listopadzie było tych turystów może kilkanaście... Spróbujcie sobie wyobrazić że idziecie małą, pięcioosobową grupą. Dwójka poleciała gdzieś za przewodnikiem do przodu. Inna dwójka została jeszcze z tyłu... przewodnik taktownie nie pogania pozwalając cieszyć się wrażeniami ze zwiedzania... i zostajecie nagle sami w olbrzymiej kawernie, gdzie słyszycie tylko swój własny oddech i krople wody spadające ze stropu. Jakże inne są to wrażenia niż wtedy gdy w zorganizowanej grupie, noga za nogą zaliczalibyście kolejny punkt wycieczki...
251.
Załącznik 107632
252.
Załącznik 107629
Wrażenia ze zwiedzania jaskini jeszcze długo i bardzo intensywnie zostają w pamięci...
253.
Załącznik 107626
254.
Załącznik 107631
A kto ma ochotę to za kilka Lari, zamiast wychodzić na powierzchnię na piechotę może wypłynąć łódką. Ale tutaj, trzeba uczciwie przyznać, wrażenie wizualna są zdecydowanie mniejsze
255.
Załącznik 107635
(CDN ale po przerwie, praca wzywa)
Jaskinia robi wrażenie, przepiękne miejsce.
Jaskinia bardzo ładna. Bardzo :mrgreen:
Już się stęskniłem, dawaj następne. :mrgreen:
Ciekawe jaskinie a plaza w Batumi dosc kamienista :-)
jaskinia świetna, dobrze pokazana
Fajny wątek, ciekawe i fajnie opisane - obfocone miejsca. Dłuższą lekturę zostawiam sobie zimowe, mroźne wieczory :wink:
Piękne jaskinie :)
Świetny wątek, świetne zdjęcia, jaskinia cudowna :)
Bardzo fajna relacja z egzotycznej podróży. Super zdjęcia z jaskini - wyrazy uznania :-)
Pięknie pokazujesz TO egzotyczne jeszcze miejsce.
Foto z Batumi (szczególnie te posezonowe") - wyśmienite.
Piękna ta jaskinia i foto świetne.
Pozdrawiam i dziękuję za tak piękną "wycieczkę" :)
cieszę się że się podobało :) Jaskinię Prometeusza każdemu polecam do obejrzenia... miejsce na długo zostające w pamięci.
Waruga - plaże są kamieniste ale bardzo przyjemnie się po tych kamyczkach chodzi czy się plażuje... są okrągłe, im bliżej wody tym mniejsze... można naprawdę je polubić. No nie ma tego problemu co na piaszczystych plażach że piasek wciska się wszędzie...
Fajne, fajne... wiem, kiedyś pisałeś, że nie przepadasz za takimi wpisami ale co mi tam - trzeba dać znać, że się zagląda ;-)
Wiesz, założyłem ten wątek w fotografiach początkujących licząc na komentarze, uwagi - tu popraw, tam wyprostuj, a tu trzeba było lepszego kadru poszukać. Ale widzę że Wy przyjmujecie te zdjęcie i tę opowieść z radością i otwartością dokładnie taką samą jakie towarzyszyły mi gdy wędrowałem po kraju królowej Tamar. Chyba poproszę modów o przeniesienie wątku do działu z fotografią podróżniczą :)
Bo fajnie się ogląda i czyta. Jak jaskinie wrzuciłeś, to myślałem, że wątki pomyliłem :D
Dawaj dalej, my chcemy oglądać ciekawe foty, a nie szukać na nich pijanych pikseli. :grin:
Do tego są inne wątki.
Bo z widoków plaży wylądował w królestwie Hadesa. :mrgreen:
Prześwietny wątek i ciekawa relacja, zwłaszcza, ze wybieram się już tam od dawna. Swietna sprawa
Chcesz jechać się do Gruzji? To bardzo dobry pomysł. Teraz tylko trzeba go wdrożyć. A jak już będziesz w Gruzji, to niedaleko Kutaisi (polecam dogodne loty z Polski do tego miasta) znajduje się zespół klasztorny Gelati.
Bardzo Ważny Zespół Klasztorny.
Dość powiedzieć że Saakaszwili w 2004 tu właśnie składał przysięgę prezydencką.
Kompleks składa się z trzech kościołów, (odbudowanego) budynku akademii, dzwonnicy i budynków mieszkalnych.
256.
Załącznik 108095
257.
Załącznik 108096
258.
Załącznik 108097
259.
Załącznik 108098
Główna świątynia (p.w. Matki Boskiej) wzniesiona została na początku XII w. z fundancji króla Dawida IV Budowniczego. Jego wizerunek (unikat) odnaleźć można wśród fresków. Król w pokorze swojej kazał się pochować w bramie wejściowej by pielgrzymi deptali jego grób.
260.
Załącznik 108099
261.
Załącznik 108100
Jeśli mówimy o królach - warto wspomnieć, iż przypuszcza się że w jednej z bocznych kaplic może być pochowana królowa Tamara. Po śmierci królowej, by zapobiec zbezczeszczeniu jej zwłok, wyprawiono kilka konduktów pogrzebowych w różne strony Gruzji. Jeden z nich miał podobno podążyć w stronę Gelati... ale mówi się też i o innych lokalizacjach. W każdym razie, miejsce pochówku królowej nie jest znane. A dlaczego ta postać jest tak ważna? otóż okres od panowania króla Dawida do jego prawnuczki Tamary określa się mianem złotego wieku Gruzji.
262.
Załącznik 108103
Jak wspomniałem wnętrze zdobią liczne freski wykonywane od XII do XVII wieku.
263.
Załącznik 108104
264.
Załącznik 108102
265.
Załącznik 108101
Unikatem w bizantyjskim budownictwie sakralnym jest połączenie fresków i mozaiki w absydzie najważniejszej ze świątyń.
266.
Załącznik 108105
Freski, jak to widać na załączanych obrazkach przetrwały w różnym stanie. Ząb czasu odcisnął swój ślad, wszakże najbardziej bolesne są zniszczenia dokonane bezmyślną ręką człowieka. Poniższe wydrapywanki w stylu "tu byłem" powstały w okresie niesławnego ZSRR. Ciekawe czy ich twórcy chcieli dorównać średniowiecznym rzeźbiarzom w kamieniu i drewnie?
267.
Załącznik 108106
268.
Załącznik 108107
269.
Załącznik 108109
270.
Załącznik 108108
Następna część świetna.
C.D.N. :mrgreen:
Gruzja wciąż zaciekawia. Ładnie :)
I dalej jest ciekawie :)
Pozdrawiam.
Lot do Kutaisi 2-5 marca cena w obie strony 270 zł. Ciekawe czy warto tylko w taką porę roku organizować taki wyjazd. Z relacji wynika, że w okolicy Kutaisi jest parę fajnych do zobaczenia rzeczy.
Warto, warto, za takie pieniądze choćby tylko po to by zjeść oryginalne chinkali czy chaczapuri. W Polsce niby też sprzedają "chinkali", ale tego bulionu w środku nie ma, wiec to nie są chinkali tylko zwykłe pierożki z mięsem :-( zresztą chaczapuri u nas też podrabiane.
A z fajnych rzeczy do zobaczenia są na pewno jaskinia Prometeusza, monastyry Gelati, Motsameta, Bagrati, rezerwat Sataplia... do tego sam spacer uliczkami Kutaisi czy po bazarze może być ciekawy. No z Kutaisi stosunkowo prosto można się dostać do Batumi i pokłonić Morzu Czarnemu.
zanim przejdziemy do kolejnej gruzińskiej opowieści mały suplement do wpisu o Gelati.
271.
Załącznik 108123
272.
Załącznik 108121
273.
Załącznik 108122
tak, tak, ja w listopadzie poleciałem na kilka dni do Kutaisi za ca. 350 zł w tym było ubezpieczenie i opłata za kartę rabatową na kolejne loty https://forum.olympusclub.pl/images/...icon_smile.gif
Cena się już zmieniła na 2-5 marca. Ale za 159 zł można wylecieć i wrócić za 119 zł np w takich terminach [12 marca - 19 marca] lub [16 mara - 19 marca].
Ktoś chętny na doczepkę? :) Jak ktoś chętny się znajdzie to ja mogę lecieć.
No proszę - zestresować się można :)
I tylko na dowód można.
Pozdrawiam.
Mój kumpel był w Gruzji na sylwestra w tym roku. Nie jestem pewien dokładnie jakie koszta poniósł, ale było dosyć tanio. Na tyle, że z 3 dniowego wyjazdu zrobił mu się 10-cio dniowy.