Bo to leica za pierdyliard złotych ;)
Dla elyty
Wersja do druku
Kompleksy? Zapewniam, że Canon i Nikon są droższe.
Inna sprawa, że dalmierz i zoom raczej się wzajemnie wykluczają i dlatego nie ma szkieł zmiennoogniskowych. Natomiast jest całe mnóstwo jasnych...
Dłuższe ogniskowe raczej by wadziły, bo ramka byłaby mikroskopijna...
Dlatego, rozsądnym postępowaniem jest nie kupować półproduktów. Np. takiego mZD 17/1,8.
Ja tam spokojnie czekam na 17/1,4 bo skoro takiego ślicznego Revueflexa którego przypomniał dobas mogłem używać z szerokokątną stałką 35/2,8 czy 28/2,8 to do OMD chciałbym jakieś pełne odpowiedniki. Tak wiem, liczbę przesłony, zawsze można analizować w ekwiwalencie światłosiły a nie głębi ostrości...
Wspomniany ZD 14-35/2,0 kosztował chyba 10 koła :/ to chyba trochę tłumaczy? Nie wiem, nie interesowałem się wogóle dużym 4/3 ale coś po kościach czuję że wspomniany obiektyw + profi puszka kosztował więcej niż FF z 24-70/2,8
Leica ma w ofercie jednego zooma.
http://www.leicastore.pl/LEICA_16_18...Finder-85.html
* * *
Myślę, że Leica bez problemu mogłaby zrobić jasnego zooma 28-70, która zastąpiłaby 4-5 stałek stałek (28, 35, 40, 50, 70). Ale tego nie robi.
@ Rafał Czarny.
tak na marginesie, Twoje argumenty o nieistniejącej realnie potrzebie produkowania do systemu jasnych obiektywów miałyby sens, gdybyś pisał o systemie "Nikon 1". Tam jest to proste - to ma być tani (no trochę nie wyszło) i kieszonkowy system dla pstrykacza, użytkownikom bardziej świadomym swoich oczekiwań Nikon proponuje szeroką paletę lustrzanek i obiektywów do nich.
U Olympusa jest inaczej - m4/3 to praktycznie jedyny filar na którym opiera się sprzedaż tej marki na rynku fotograficznym. Owszem, firma może sobie powiedzieć - "wymagający klient na nie interesuje" i klepać tanie ciemnozoomy które na śmierć i życie będą walczyć z Canonem 1000D z kitem 18-55/cośtam sprzedawanym w zestawie z Sigmą 70-300/cośtam. Tylko czy to jest właściwa droga? doświadczenie uczy, że jak ktoś stoi na jednej nodze, to prędzej czy później się przewróci. Olympus chyba to dostrzega wprowadzając do oferty OMD - aparat mający już jakieś ambicje, czy kolejne obiektywy stałoogniskowe. To oferta która może już zainteresować zaawansowanego amatora, którą zainteresuje nawet pewien segment fotografów zawodowych. Ale czy to nie jest zbyt wolny rozwój? Wiadomo, od razu Krakowa nie zbudowano, ale trochę przyspieszenia w temacie byłoby mile widziane
Myślę, że Olympus prędzej dopracuje zapowiadaną technologię dobrej wspołpracy szkieł 43 z korpusem m43 niż zrobi jasne zmiennoogniskowe szkła m43. W ten sposób wykorzysta istniejące jasne zoomy (takie jak choćby wspomniany 14-35), a nie będzie tworzył "po próżnicy" nowych szkieł, na które jak powiedział Rafał Czarny, pwenie zapotrzebowanie byłoby stosunkowo niewielkie.
Pozdr
Niezły przykład, ale potwierdzający... moją tezę. :) Zgadzam się. Ferrari nie robi ciężarówek, bo uznał, że to bez sensu. Istnieją inne "systemy" zajmujące się ciężarówkami. Podobnie jak Olympus, który uznał że w m4/3 nie ma sensu klepanie jasnych zoomów i długaśnych, jasnych teleobiektywów. Bo istnieją inne systemy, które lepiej się do tego nadają i robią to od lat.
Moim skromny zdaniem w m4/3 przydałby się zoom 12-50 ze stały światłem 4, ale doskonały optycznie. Dzięki ciemnicy byłby malutki i fajnie zapełniłby pewną lukę w systemie, czyli zoom dla reportera świetny optycznie. A ciemnicę rekompensuje ISO pierdyliard.
Wyczerpałem już temat i nie będę się udzielał w tym wątku. Zaczynamy bić pianę i powtarzać argumenty.
Ferrari nie robi ciężarówek, ale za to Lamborgini klepie wypasione traktory. :) :) :)
http://www.lamborghini-tractors.com/...defaultpl.html
To już nie wiem czy analogia do samochódu to dobry przykład? Raczej nie. ;)
Silniki ciężarówek to diesle.
Lambo w dieslu?? może jeszcze LPG??
albo ekohybryda??
Małe zapotrzebowanie?? Przecież taki 12-60 /2.8-4 w dużym 4/3 załatwia 95% potrzeb fotografa.
Niezłe katarsis ten wątek, ostatnie dwie strony tylko przewinąłem, ufff.
Zacznę od końca czyli Rafale: jasny zum to wybawienie dla bieda - wideo - reporterki w wykonaniu m43. Mój kumpel już planuje kupno 12-35-100X pod swoje GHDwójki. Mi taki zum nie po drodze, bo... zbyt ciemny. Amatorom również bym to odradzał (patrzę przez pryzmat dużej ilości szkieł m43 i puszek: od G1, przez GF1/GH2 czy EPL1). Im doradzałbym 14-150 i 20/1.7 - koniec!
Janko, zaczynał od jasnego 2.8 zuma, teraz już może być f/4 tylko równe. Ale *****. Tego w mikro nie będzie, nie na poziomie do którego przyzwyczaił was 43. Piszę to na podstawie porównań brzegów/narożników chociażby 14-150 z 14-140OIS (wklejał gdzieś tu Jerry). Przynajmniej tak rozumiem Jankowe "równy".
Jest sens i klient na mocne choć ciemne szkło f/4: 12-60. Musiałoby jednak być dużo mocniejsze w całym zakresie, pod każdym względem od fajniutkiego 14-150.
Jaśnienie szkieł: no przepraszam bardzo, kiedyś mnie zwaliło z nóg jak w chwilę po filmowaniu 8/3.5 zapiąłem 12/2.0. Tego nie opiszę słowami, to trzeba zobaczyć (np. na plaźmie Panasa 40+ cali). Ostrość, kolory, klarowność? Innymi słowy: jeszcze dzisiaj bym kupił PanaLajkę 12mm f/1.0-1.4 (najlepiej makro) bo lubię sobie filmować np. dziecko jak śpi na ramieniu rodzica. Co ciekawe nie przeszkadza mi "amatorskie" 1.8 w 45 czy 75 :)
Przeczytałem ten wątek, z nadzieją na wytknięcie przez forumowiczów wad EM-5, co można by potraktować jako cechy, które musi posiadać kolejny korpus, ten nowy flagowiec. Zapewne będzie jeszcze droższy i jako taki musiałby posiadać ekranik z GH2 (gibany we wszystkie strony), 25/50p, duży bitrate, gniazdo na mikrofon, ale i do foto taką opcję: save as .dng.
Apz: GH3 idzie w parze z optyką mZD, GH2 również i nawet nie kłócą się, który kolor jest ważniejszy :)
Ktoś pisał o PL25/1.4 - podobno to szkło Sigmy...
To tyle na gorąco, patrząc jednak na te wyliczanki różnych aparatów, pamiętajmy, że w Japonii kryzys i raczej te firmy będą się nawzajem wspierać (by powstrzymać Koreę) niż sobie szkodzić, dlatego też nie liczyłbym na idealny korpus, szkiełko, telewizor czy tablet.
BTW. Gadżetem 2013 dla mnie jest toughpad Panasonica ;)
Tak, obiektyw jest świetny. Szczególnie wtedy kiedy trafi w cel. ;-)
U mnie wzbudzał skrajne emocje. Euforię kiedy trafił, złość kiedy spudłował. ;-) W ten sposób poznałem najlepszą stałkę dużego 4/3 czyli ZD50/2, trochę wąsko ale oprócz tego same zalety. Nawet koszykówkę kiedyś nim "pstrykałem" jak ciemno było (Poznaniaki oszczędne i wszystkich lamp na hali nie włączyli). ;-)
Zgadzam się w całej rozciągłości - wysokie użyteczne ISO kompensuje potrzebę posiadania szkła o świetle 1.0 czy 1.4. Już z ISO 3200 i światłem 1.8 można robić zdjęcia praktycznie w półmroku przy rozsądnych czasach. Nie ma światła = nie ma fotografowania. Kto potrzebuje robić zdjęcia w ciemności kupuje do tego odpowiedni sprzęt, przede wszystkim - oświetlenie.
Można śmiało pójść na kompromis robiąc niewielkie obiektywy zmiennoogniskowe o mniejszym świetle, co w połączeniu z dobrą matrycą i tak da dobry efekt.
Porsche robi auta z silnikami Diesla. A wrocławski taksiarz wożący ludzi Maserati Quattroporte przerobił go na LPG. I jeździ :PCytat:
Lambo w dieslu?? może jeszcze LPG??
No ale mowa o jasnych stałkach - przytoczyłem dwie.
Nie musimy mówić o 400 tkach 800 tkach ze światłem poniżej 2.
ZD50-200 jak dla mnie jest jasnym dobrym zoomem. - wiem wiem dla jednego krótki dla drugiego ciemny. To coś jak rozmowa o wielkości przyrodzenia gdy nie mamy zdefiniowanych pojęć "długi" albo "jasny" czy "gruby"
napisałem pytanie ale jakoś nie ma odzewu
podkreślę jeszcze raz mówimy o aparacie rozmiaru pi razy oko Nikona FM3aCytat:
zaś z ciekawości
czy 35 - 100 f2.8 to już jasny zoom czy jeszcze nie ? I czy posiadanie takiego zooma ma sens, czy nie ma ?
czy 12-35 f2.8 to jasny zoom czy jeszcze nie ?
w 1985 Nikon wypuścił np
Ai-S Nikkor 400mm f/2.8 ED-IF ( jasne i długie czy jeszcze ani jasne czy ani długie ?
( oczywiście pomijam w tych rozważaniach elementy sterujące AFem - bo one na pewno zwiększą gabaryty.
Da się mimo, że idea nikrusostwa Nikona FM2 / FM3a równie legła w gruzach gdyby podpiąć do niego taki obiektyw.
Oczywiście ilość osób które by kupiło 400 tkę 2.8 jest znikoma zarówno do systemu N jak i C jak i u4/3
pewnie nawet nie jest proporcjonalna do ilości apareatów na rynku bo ptasiarze ciągle mają N i prędzej do niego kupią 400tkę niż uzytkownicy EPL-1
tymniemniej bardziej umiarkowane szkła mają według mnie rację bytu
I jeszcze jedno - bo pada stwierdzenie, że mało kto by kupił jasną długą stałkę czy jasnego zooma - takiego na prawdę jasnego albo takiego na prawdę długiego.
Odpowiedźcie sobie na pytanie ile takich szkieł ludzie kupują w jakimkolwiek systemie - względem wszystkich użytkowników danego systemu.
Każdy ?
Co drugi ?
Czy garstka entuzjastów / zawodowców ?
No bo jeśli ktoś robi ciocie na imieninach i zdjęcie na leżaku z wakacja albo pamiątke z przejażdżki słoniem nie sądzę aby potrzebował 400 f 2.8
Do czego zmieżam - do stwierdzenia że takji obiektyw ( ani jasny zoom) ani jasne długie stałe nikomu by nie wadziło i ktoś by kupił na pewno
Tak jak ludzie kupują 50-200, 35-100 f2.8 do mikro albo 12-35 f2.8 do mikro
Mniej ludzi ale dlatego te szkła są ciutek droższe
Jeszcze mniej ludzi kupi szkła typu ZD 300 f2.8 dlatego kosztuje kilkadziesiąt tysi.
Ale na pewno nie ma tu żadnego zgrzytu z ideą mikro. Bo jak słusznie napisał Epicure - nie popadajmy w przesadę , że mikro ma dokładnie leżeć w dłoniach dwutygodniowego niemowlaka, a jak jest większy to już porażka... :)
Ja bym kupił odpowiednik 50-200 tudzieć ZD 150 dłuższego nie potrzebuję na codzień a raz na jakiś czas zawsze mogę próbować pozyczyć. Ale ZD150 czy 50-200 do mikro podobne do tego co w makro - na pewno by u mnie znalazło zastosowanie
---------- Post dodany o 12:10 ---------- Poprzedni post był o 12:01 ----------
tak. Ja też nie jestem zwolennikiem ganiania za obiektywami super jasnymi.
Ale jestem równiez przeciwnikiem korygowania wszystkiego ISO.
Gdzieś jakiś środek trzeba znaleźć. Bo jednak jest różnica w tym co orefuje 12-50 ze światłem 6.3 na końcu a 45mm ze światłem 1.8
bo zawsze jest to 3 EV z kawałeczkiem i zawsze nawet wolę zejść w dół z ISO a nawet robiąc na tymżesamym ISO mam krótszy czas
Każdy może sobie robić jak chce mając do wyboru 12-50 lub 45 f1.8
Jeden se wrzuci ISO 3200 olewając jasną 45 tkę drugi sobie zrobi zdjęcie 45tką na niższym ISO
I dobrze jest wybór - i dlatego zdjęcia ludzie robią różne To jest fajne i równie fajne jest jeśli jest wybór w innych obiektywach
Ja wychodził FM3A to nie było AF - dzisiaj bez Af do MFT można kupić każdą ilość szkiełek :)
Nawet 200/1.8.
owszem - też o tym napisałem - podaję przykład aparatu FM3a czy Zenita - bo jest on podobnych gabarytów co EM5
a padło kilkukotnie stwierdzenie, że taka lufa do takiej wielkości korpusu to porażka.
Tylko dlatego obracamy się w tych przykładach/ Oczywiście AF jakoś zwiększyło by szkło - choć w dobie miniaturyzacji i innych materiałów pewnie było by lżesze a nawet mniejsze.
To nie przykład na rozwiązanie - tylko na zasadność robienia dużych szkieł do niedużych korpusów bo fm3a względem dzisiejszych dslrów to maluszek
tyle ode mnie w dalszą polemikę nie wchodzę - pokazuję tylko że umiarkowanie długie jasne szkło albo umiarkowanie długi i umiarkowanie jasny zoom bym chciał
chciałbym 50-200 f2.8 ( stałe alibo analogiczne do 50-200) czy 150 f.2 i gdyby było nie wstydziłbym się tego zapinać do OMD bo będzie "Duży ptaszek, mała klatka"
Pamiętam z the-digital-picture, że 1200/5.6L wyprodukowano 25szt (w tym kilka przebudowanych w serwisie Canona z bagnetu FD na EF).
Długie i jasne szkła zawsze były niszą. Nie trzeba mieć takich szkieł (150/2.8 Sigmy lub Panasa i 150/2.0 Olka to już górna granica dla "typowych zdjęć") żeby być zawodowcem. Dłuższe szkła używa się w bardzo ograniczonym zakresie tematów.
Nie ma po co bić kopii o nadłuższe lufy.
Ważniejsze są obiektywy w zakresie "dla każdego", a takie już też wyszły (12-35 i 35-100) lub zaraz wyjdą (Panas 43/1.2 i 150/2.8).
System już jest "nasycony" - teraz możemy tylko iść jakościowo w górę (co w przypadku 20/1.7 75/1.8 12/2 będzie bardzo trudne).
Ale po co krzyczeć? Popatrz sobie dookoła i odpowiedz na pytanie: ile osób tego potrzebuje?
Używam skutecznie szkieł Olka i właściwie gdyby nie 20/1.7 to w tej chwili szkieł Panasa bym nie miał. 14stkę używam rzadko, więc jej nie liczę.
Obaj producenci mają fajne szkiełka. Ba, nawet kundelek 30/2.8 Sigmy to fajna opcja - szczególnie przy cenach poniżej 500zł.
EDIT:
Dodajmy do tego odpowiedź na pytanie: po co dublować szkiełka? Aktualnie stałki obaj producenci robią takie żeby sobie nie konkurować. No, 17/1.8 może podgryźć trochę pozycję 20/1.7 ale to wciąż inne obiektywy.
Odwrócę pytanie - ile osób, wciąż kupuje lustrzanki tylko dlatego że do FF czy do APS-C jest szerszy, dużo szerszy wybór obiektywów? Dlaczego Olympus nie chce o tych ludzi zawalczyć? Mając w ofercie taki aparat jak OMD, aż nie wypada go oferować z zoomem co ma 6,3 na dłuższym końcu.
No ja mam odwrotnie - na 6 obiektywów (kiedyż się tyle nazbierało) 3 to produkty Panasonica, 1 Samyang i 2 Olympusy. Dla wyjaśnienia dodam, że Panasoniki i Samyang to była świadoma decyzja zakupowa po przeglądnięciu dostępnej na rynku oferty. Olympusy - były kupione "przy okazji" jeden jako kit do E-P1 a drugi jako "gratis za złotówkę".
W tym momencie, moje jedyne plany zakupowe związane są z Olympusowym 12/2,0 ale sam nie wiem, czy jeśli nadejdzie czas zakupu to czy ten obiektyw nie przegra z Panasoniciem 12-35/2,8...
Plany które kiedyś miałem dotyczące mZD 9-18 na razie straciły priorytet. Kusi trochę mZD 60/2,8 ale na razie nie jestem skłonny wydać 18-19 stówek dla fanaberii makrofotografii (stary Helios z Zenita + pierścienie pośrednie też daje okazję to takiej zabawy)
Mi nie przypasowała ergonomia OMD. Pod tym względem, G2 uważam za ideał puszki mikro. Poproszę takie OMD w podobnej budzie i nie będę się długo zastanawiał. jeszce wizjer pod lewe oko. Najlepiej dostępna za miesiąc :P
Przyznam, że przed sprzedażą dużego E powstrzymuje mnie właśnie ta oczekiwana puszka z obsługą obiektywów 4/3- jeżeli bez problemu działałby AF, to przeboleję nawet "gnijącą w torbie" E30.
Jesli tej puszki nie bedzie w tym roku- to chyba nie będzie już potrzebna.
Ale wolałbym puszkę od Olka- choćby ze względu na jpgi.
(dodano)
I stabilizację w puszce.
Nie wiem jak to wygląda u innych. Gdyby był dostępny korpus wielkości E-3/E-5 z matrycą OM-D myślę że spokojnie by mnie to zatrzymało w systemie. Przy posiadanej szklarni 12-60swd, 50-200swd, oraz ZD50/2 oraz planowanym jeszcze ZD 9-18 więcej mi nie było trzeba. Mając aparat z tak przyzwoitą matrycą może nawet bym się pokusił o używaną Panaleice 25/1.4. Niestety brak jasnej polityki producenta i wątpliwości co do przyszłości dużego 4/3 spowodowały moje wycofanie się z tego systemu.
W moim przypadku siłą tego zestawu były właśnie jasne i dobre zoomy. Stabilizacja w body. Wielkość matrycy w 4/3... też czasami jest zaletą.
Już kiedyś o tym wspominałem. Olympus swego czasu był firmą "z jajami", wyznaczał kierunki i wprowadzał przełomowe rozwiązania. Dzisiaj zachowuje się trochę na zasadzie... chciałby a boi się... ;-)
Podziwiam. Naprawdę podziwiam. Nie będą to zbyt wielkie słowa, gdy napiszę, że mamy złoty wiek fotografii. Kilka systemów, kilkadziesiąt korpusów, mnogość obiektywów (stałki, zoomy, jasne, ciemne, wielkie, naleśniki, kundle i rasowce). Różnorodne rozwiązania technologiczne - z lustrem, bez lustra, z wizjerem (optycznym, cyfrowym), z ekranikiem (dobrej jakości, bardzo dobrej jakości, odchylanym, obracanym, 2,5 cala, 3 cale), kompakty z różnymi matrycami, bezlusterkowce, lustrzanki (z ruchomym lustrem, z półprzepuszczalnym lustrem), z opcją video, bez opcji video, z gripem, bez gripa, z opcją dokręcenia gripa, kieszonkowe, pancerne, czarne, srebrne. Możecie je włożyć w plecaki, torby, futerały, powiesić na pasku, na szelkach i cokolwiek wam się zamarzy.
A jak się znudzi to istnieje ogromny rynek wtórny, gdzie możecie to wszystko sprzedać lub kupić.
A na forum od kilku lat bez zmian - wieczne ustyskiwania i czekanie nie wiadomo na co. Rewolucji nie będzie, bo JUŻ BYŁA!
(jestem wręcz przeszczęśliwy, że nie widziałem nawet na oczy ani OM-D, ani EPL, żadnego EVIL-a i nie mam żadnego zdania na ten temat).
[QUOTE=Rafał Czarny;914621]oprzedni post był o 22:44 ----------
Może mógłby, a może nie. Nie wiem, nie znam się na technologii produkcji obiektywów. Ale za to trochę się znam na robieniu zdjęć i nie widzę potrzeby posiadania w systemie m4/3 jasnego zooma.
Hmmmm, ale są też tacy, ktorym ten jasny zoom by sie przydał.Ja też do nich należę.Czy tak trudno zrozumieć, że różni ludzie mogą mieć różne oczekiwania , potrzeby?
Jak nie mógłby? Przecież takie szkła od dziesięciu lat już są! Brak woli przebudowania elektroniki sterującej af. A wynika to tylko i wyłącznie z prognoz biznesowych. Wy tu robicie sobie śmieszne teorie, a prawda jest prozaiczna: stałki pozwalają więcej zarabiać. Olek siedzi na rynku pasji, na rynku amatorskiego hobby. Tak sobie wycelował i tego się konsekwentnie trzyma. Próby wejścia 4/3 w rynek profi skończyły się katastrofą i prawie bankructwem. Zarząd będzie teraz torpedował wszelkie pomysły na taki rozwój wypadków. A rynek pasji to rynek kredytów: dziś kupię standard, za rok szeroko, za dwa wąsko. Za trzy też coś kupię, choć niczego nie potrzebuję, bo mam parcie na kupowanie. To nie rynek profi: kupuję narzędzia, teraz i mam w pupie kolejne zakupy, chyba że będą mi potrzebne kolejne narzędzia.
Dobry zoom mógłby zaburzyć tę stabilność i dlatego go nie ma. Żadnej filozofii.
Skoro zdjęcie jest ciekawe, to znaczy, że nie poległo ani "kadrowo", ani "artystycznie". Wystarczy wejść na 500px.com i pooglądać trochę zdjęć amatorów. Gdyby te ikony fotografii musiały dawno temu konkurować z takimi fotografami, jakich obecnie mamy na pęczki, to nabawiłyby się głębokich kompleksów i prawdopodobnie zmieniły profesję.
Nie zgodze się, obecnie mamy tendencję do nadmiernego obrabiania zdjęć i moim zdaniem za kilka lat nikt nie bedzie do nich wracał, a do tych starszych i owszem. Moda szybko mija i te nadmiernie obrobione sztuczne cuda predzej czy później znudzą się, a przynajmniej mam taką nadzieje ;-)