To proste - silnik robi tylko wdech i wydech. :)
Wersja do druku
To proste - silnik robi tylko wdech i wydech. :)
To jedziemy dalej
106
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1393878551
107
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1393878551
Nr 106 przedstawia Typ-59, czyli chińską wersję współczesnego rosyjskiego czołgu podstawowego T-54. Nr 107 to polska tankietka TKS z okresu międzywojennego, używana w trakcie II W.Ś. Produkowały je zakłady Ursus w Warszawie. Ta maszyna z tego co wiem jest jedynym polskim eksponatem w tym muzeum. TKS był następcą tankietek TK-1, TK-2 i TK-3, które wzorowano na brytyjskiej konstrukcji Vickersa - Carden Loyd Mk VI. TKS-y są dzisiaj rzadkością, gdyż przetrwało ich tylko kilka sztuk.
Znowu coś niezmiernie ciekawego. Zdjęcia przedstawiają rosyjski pancerny wagon motorowy MBW-2 Striemitielnyj pochodzący z lat 1936-1937, a zbudowany w Leningradzie. Wieże w które był uzbrojony pochodziły najprawdopodobniej z czołgu średniego T-28. Niestety jest bardzo mało informacji na temat tego pojazdu (przynajmniej w internecie).
Tanki jadą ku uciesze @Operatora;)
112
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1394048819
113
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1394048820
114
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1394048820
115
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1394048821
Mam nadzieję, że nie tylko mojej. :)
Maszyny w tej wrzutce zapoczątkowały rozwój broni pancernej w ZSRR. Na zdjęciach 112 i 114 widzimy pierwszy czołg jaki skonstruowano w tym kraju, a mianowicie tzw. ''Czołg M'' / ''Czołg KS'', który był kopią francuskiego Renault FT-17 (zdjęcie nr 90, a opis w poście #179 tego wątku). Pierwowzór różnił się jednak np. inną wieżą. Powstało tylko 15 sztuk tych wozów w latach 1919-1920. Nr 113 i 115 przedstawia też radziecki lekki czołg wzorowany na Renault FT-17 oznaczony jako MS-1 / T-18 i produkowany w okresie międzywojennym.
Świetna wrzutka prezentująca mało znane i unikatowe radzieckie pojazdy pancerne z okresu międzywojennego. Każdy z nich zachował się do naszych czasów tylko w jednym egzemplarzu. Nr 116 to czołg ciężki T-35. Nr 117 jest prototypem samobieżnej haubicy SU-14-2 (zbudowano tylko dwie sztuki) bazującej właśnie na T-35. Nr 118 przedstawia eksperymentalne ciężkie działo samobieżne SU-100Y oparte na prototypowym czołgu ciężkim T-100 (obie maszyny wytworzono w jednym egzemplarzu nigdy nie podejmując seryjnej produkcji). Nie należy mylić tego wozu z innym działem samobieżnym o nazwie SU-100, z którym opisywany pojazd nie miał nic wspólnego poza nazwą.
Nr 119 przedstawia pojazd, którego nazwy nie udało mi się ustalić. Podwozie wygląda na tożsame z wozami na pozostałych dwóch fotografiach. Jak widać jest to nośnik reflektora lotniskowego prawdopodobnie typu APM-90M. Dziwne jest to, iż do tego celu zaadaptowano tak duże i ciężkie podwozie, gdyż tego typu reflektory były standardowo montowane na samochodach ciężarowych, lub specjalnych holowanych podwoziach. Dwa następne zdjęcia ukazują rosyjskie współczesne haubicoarmaty samobieżne : nr 120 - 2S5 Hiacynt, a nr 121 to 2S3 Akacja.
Reflektor na 100% APM-90. Montowane były na ZIS 150, a nowsze wersje to ZIŁ 130.
Z podwoziem gąsienicowym pierwszy raz widzę.
Kolejna porcja czołgów być może też ciekawych??
122
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1394360161
123
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1394360162
124
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1394360162
Niewątpliwie tak, szczególnie ze względu na drugie zdjęcie. Ta wrzutka prezentuje pojazdy pancerne pochodzące z byłego ZSRR. Nr 122 jest ciężkim czołgiem z okresu II W.Ś. KW-1S (skrót pochodzi od radzieckiego marszałka Klimenta Woroszyłowa). Nr 123 przedstawia absolutny unikat, a mianowicie współczesny prototypowy niszczyciel czołgów SU-152 Taran (Obiekt 120) z roku 1965 zbudowany tylko w jednym egzemplarzu. Nr 124 to ciężkie działo samobieżne SU-152 bazujące na opisywanym wcześniej czołgu KW-1 z tego samego okresu co ów wóz. Zbieżność nazw z poprzednio opisywanym pojazdem jest przypadkowa (maszyny te nie miały z sobą nic wspólnego poza przeznaczeniem). Zachowały się tylko 3 sztuki tych dział, z czego 2 są w posiadaniu Lubuskiego Muzeum Wojskowego w Drzonowie.
Z tym że "drzonowskie" SU-152 są niestety w dużo gorszym stanie, stały przez długie lata na pomniku i niszczały. Wizytę w Droznowie polecam, byłem tam kilka lat temu. Z "perełek" właśnie 2 sztuki SU-152, 2S7 Pion, T-34-76 zdjęty z pomnika na Westerplatte (ciakawy bo straszny "składak", kadłub dużo starszy niż wieża, ślady po łataniu przebitego pancerza).
Kolejne radzieckie pojazdy pancerne. Nr 125 to ciężki czołg IS-2M (skrót od Iosif Stalin) z II W.Ś. Następne dwa zdjęcia przedstawiają prototypowe współczesne działa samobieżne bazujące na tym samym nośniku mającym oznaczenie GM-100, które nie były produkowane seryjnie. Nr 126 ukazuje SU-152G, a nr 127 SU-152P.
Coś mi 125 nie pasuje do IS-2M... IS-2M powinien mieć gładką przednią płytę pancerną, a ten ma "łamaną" jak wczesne IS-2. Z kolei wczesne IS-y nie miały pokryw na lewym bocznym pancerzu (nawet nie wszystkie M-ki je mają). Może to "wczesny" z powojennymi modyfikacjami? Osłony reflektorów na pewno są powojenne.
Masz rację, że w przypadku tego konkretnego egzemplarza są wątpliwości co do wersji. Przejrzałem różne zdjęcia tych czołgów i w sumie nie jestem pewny czy to IS-2, czy też IS-2M. Kilka elementów konstrukcji jak wspomniane przez Ciebie np. reflektory i pokrywy oraz osłony gąsienic (takie same jak w IS-3) wskazywałyby na IS-2M, jednak przód kadłuba istotnie jest taki jaki miała wcześniejsza odmiana. Jest bardzo prawdopodobne, iż czołg został przebudowany po wojnie i nosi cechy obydwu modeli. Wątpliwości mógłby rozwiać Jacek przeglądając oryginalny plik w 100% powiększeniu, być może udałoby się odczytać wtedy co jest napisane na tabliczce informacyjnej przed eksponatem.
Przejdźmy teraz do opisu kolejnych pojazdów zbudowanych w byłym ZSRR. Nr 128 to czołg ciężki IS-3 z czasów II W.Ś. Wozy te miały chyba najlepiej ukształtowany pancerz wieży i kadłuba z wszystkich pojazdów tego typu w tamtym okresie. Nr 129 jest prototypem współczesnego transportera opancerzonego BTR-112 (Obiekt 112), powstałego na bazie działa samobieżnego SU-100P, które widzimy na fotografii nr 130. Transporter ma wydłużony kadłub w stosunku do działa (dodano jedną parę kół nośnych). Tak jak w przypadku innych tego typu eksperymentalnych pojazdów pancernych znajdujących się w Kubince, informacji na ich temat jest jak na lekarstwo. Gdzieś wyczytałem, że powstała tylko mała partia dział SU-100P (nie wyszczególniono dokładnej ilości). W przypadku tej maszyny także występuje zbieżnośc nazwy z działem pancernym SU-100, które było zupełnie inną konstrukcją biorącą udział w II W.Ś.
W kwestii formalnej - IS-3 nie zdążyły wziąć udział w II wojnie w Europie. Podobno dotarły do Mandżurii, ale to nie pewne. Natomiast walczyły np. w wojnach arabsko-izraelskich.
Fajnie się dzieje tutaj ale sobie poczytam:) aaaaaa czołgi lecą:)
131
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1394652999
132
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1394653000
133
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1394653000
Kontynuacja bardzo interesujących radzieckich wozów pancernych. Nr 131 jest unikatowym działem pancernym ISU-152 (Obiekt 704) zbudowanym w jednym egzemplarzu na bazie czołgu IS-3 w 1945 roku. W przypadku tego pojazdu znowu występuje zbieżność nazwy z innym działem tego samego typu, którego konstrukcja opierała się na czołgu IS-2 (opisywałem je w poście #53 na stronie 6 tego wątku). Nr 132 to czołg ciężki IS-4 (Obiekt 701), opracowany u schyłku II W.Ś. Od 1944 do 1951 roku powstało 258 sztuk tych wozów (wszystkie wersje łącznie z prototypami). Nr 133 przedstawia współczesne działo samobieżne SU-100M (Obiekt 416), które też jest unikatowe, gdyż skonstruowano tylko jeden prototyp w 1951 roku (nie mylić z działem pancernym SU-100 bazującym na czołgu T-34 uzbrojonym w armatę tego samego kalibru - 100mm).
Czołgiści w natarciu.Zostało jeszcze kilka czołgów do pokazania więc proszę o cierpliwość :)
134
https://forum.olympusclub.pl/attachm...6&d=1394740192
135
https://forum.olympusclub.pl/attachm...7&d=1394740193
136 tutaj proszę o więcej słów na temat gąsienic.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...8&d=1394740193
Ten 136. to chyba jakiś czołg bagienny albo arktyczny. :)
Sowiecka inwencja twórcza. Po sniegu i po bałotije :)
Kolejne niezwykle ciekawe i unikatowe sowieckie czołgi ciężkie opracowane po II W.Ś.
Nr 134 to IS-7 (Obiekt 260) powstały w 1948 roku. Cechą charakterystyczną tego wozu było niezwykle silne uzbrojenie składające się ze 130mm armaty S-70 oraz aż ośmiu karabinów maszynowych : dwóch 14,5mm KPWT (Janusz Magnuski w artykule pod tytułem ''Super czołg IS-7'' opublikowanym w nr 2/95 ''Nowej Techniki Wojskowej'' pisze o jednym) i sześciu 7,62mm SGMT. Ciekawostką jest to, że w skład załogi wchodziło dwóch ładowniczych, gdyż pociski do działa ważyły w zależności od typu około 60kg, resztę załogi uzupełniali jeszcze : dowódca, mechanik-kierowca oraz celowniczy. Maszyna oprócz dobrego opancerzenia (masa wynosiła 68t) miała nowoczesne w owym czasie rozwiązanie, a mianowicie została wyposażona w automatyczny układ przeciwpożarowy komory silnikowej. Co interesujące silnik Diesla o mocy 1050 KM zaadaptowano z kutrów torpedowych. Nie był on jednak chłodzony cieczą, lecz specjalnym układem eżektorowym. Chodziło o brak wystarczającej ilości miejsca w kadłubie pojazdu. Eksponat z Kubinki jest jedynym zachowanym egzemplarzem tego typu.
Nr 135 przedstawia Obiekt 770 zbudowany jako pojedynczy prototyp w 1958 roku (w zależności od źródła podaje się też rok 1957). Wóz skonstruowano w ramach konkursu ogłoszonego przez GBTU na nowoczesny czołg ciężki uzbrojony w 130mm armatę i mający zastąpić dotychczas używane maszyny tego typu. Oprócz opisywanego pojazdu w konkursie brały udział jeszcze dwa inne pojazdy : Obiekt 277 i Obiekt 279. Po zakończeniu badań porównawczych cały program skasowano. Decyzja ta miała podłoże polityczne i została podjęta ze względu na niechęć Chruszczowa do broni konwencjonalnej. Wiadomym faktem jest to, iż był on gorącym zwolennikiem uzbrojenia rakietowego, w tym jądrowego. Opisywany czołg był bardzo nowatorską konstrukcją wyposażoną w kilka nietypowych rozwiązań jak np. zawieszenie hydropneumatyczne z hydraulicznym naciągiem gąsienic, 10 cylindrowy silnik wysokoprężny o mocy 1000KM, czy też hydromechaniczną przekładnię. Masa wozu wynosiła 60t.
Nr 136 czyli Obiekt 279 jest jednym z najbardziej niezwykłych eksponatów w Kubince, ze względu na nietypowy wygląd i konstrukcję. Czołg ten powstał w 1959, roku tak samo jak powyższy pojazd w jednym prototypowym egzemplarzu na opisywany konkurs. Wyróżniał się niecodziennym kształtem kadłuba, który wedle niektórych miał niwelować efekt oddziaływania fali uderzeniowej po wybuchu atomowym. Moim zdaniem kształt w takim przypadku ma marginalne znaczenie, o wiele ważniejsza jest niewątpliwie jakość osłony pancernej oraz odległość wybuchu (w przypadku bliskiej eksplozji nie pomoże żadna osłona). Pancerz składał się z odlewanych elementów zespawanych z sobą i pokrytych warstwą stali o podwyższonej wytrzymałości. Takie rozwiązanie było chyba jednym z pierwszych zastosowań tego rodzaju w świecie. Obecnie pancerze warstwowe są normą w przypadku czołgów (oczywiście ich konstrukcja jest już inna). Jednostka napędowa również była nietuzinkowa, gdyż składała się z 16 cylindrowego Diesla w bardzo rzadko stosowanym układzie ''H''. Wóz wyposażono w układ ochrony przed bronią masowego rażenia (ABC) oraz tak jak IS-7 w automatyczny układ ppoż. przedziału napędowego. Najbardziej jednak unikatowe było podwozie składające się z czterech gąsienic umieszczonych po obu stronach specjalnych pustych w środku belek, które pełniły rolę zbiorników paliwa. Taka konstrukcja pozwalała radykalnie zmniejszyć nacisk jednostkowy na grunt, co przy masie wozu wynoszącej 60t w znaczący sposób ułatwiało poruszanie się w trudnym terenie (śnieg, błoto, piach). Zawieszenie tak jak w poprzednio opisywanym Obiekcie 770 było hydropneumatyczne, co pozwalało na zmianę wysokości pojazdu i dodatkowo korzystnie wpływało na pokonywanie przeszkód terenowych.
Następne wozy pancerne byłego ZSRR. Nr 137 to Obiekt 266, który jest wersją czołgu ciężkiego T-10M, w którym mechaniczną transmisję zastąpiono przekładnią hydromechaniczną GMT-266 (stąd pewnie wzięła się nazwa tego wozu). Przekładnię tą zbudowano wzorując się na amerykańskiej konstrukcji firmy Allison. Po przeprowadzeniu prób nie zdecydowano się na wyposażenie czołgów w to rozwiązanie, przede wszystkim ze względu na wyższe zużycie paliwa, co przekładało się na mniejszy zasięg. Powstał tylko jeden prototypowy egzemplarz tego pojazdu w 1953 roku.
Nr 138 przedstawia działo pancerne ISU-152K (Obiekt 241K) z 1956 roku, będące zmodernizowanym działem samobieżnym ISU-152 (opis w poście #53 tego wątku). Zakres zmian w stosunku do starszej wersji obejmował między innymi : wymianę silnika na jednostkę pochodzącą z czołgu T-54 wraz z układem chłodzenia, zastosowanie innych gąsienic oraz osłon bocznych nad nimi, zmianę kształtu wieżyczki dowódcy, starsze wersje celowników zastąpiono nowszymi, wymieniono radiostację, dodano dwa dodatkowe zbiorniki paliwa itp.
Nr 139 prototypowy czołg ciężki Obiekt 277 powstały w odpowiedzi na konkurs o którym pisałem w poprzednim poście dotyczącym Obiektu 770. Zbudowano dwa egzemplarze nieco różniące się konstrukcją, z których zachował się ten widoczny na fotografii. Do ich skonstruowania użyto elementów zapożyczonych z czołgów IS-7 oraz T-10. Uzbrojenie główne stanowiła 130mm armata M-65 uzupełniona o 14,5mm karabin maszynowy KPWT. Jednostką napędową był 12 cylindrowy silnik wysokoprężny M-850 o mocy 1090KM. Wieża miała konstrukcję odlewaną, a kadłub w części przedniej był odlewany i łączony spawaniem z elementami z płyt pancernych.
Kontynuacja sowieckiej broni pancernej. Nr 140 przedstawia prototyp ciężkiego działa pancernego (niszczyciela czołgów) Obiekt 268, zbudowanego po II W.Ś. na bazie czołgu T-10. Uzbrojenie główne w stosunku do tamtego wozu wymieniono na 152mm armatę M-64. Jest to kolejny unikat powstały tylko w jednym egzemplarzu, który skonstruowano w 1956 roku i nigdy nie produkowanego seryjnie. Nr 141 T-10M (Obiekt 734/272), jest zmodernizowaną wersją ostatniego powojennego czołgu ciężkiego jaki wszedł do produkcji seryjnej w ZSRR, a mianowicie czołgu T-10 (Obiekt 730), znanego wcześniej jako IS-8. Model T-10M zaczęto wytwarzać w roku 1956. Miał następujące zmiany w stosunku do poprzednika : armatę 122mm D-25TA/2A17 zastąpiono 122mm M-62-T2, ciężki karabin maszynowy 12,7mm DSzKM wymieniono na 14,5mm KPWT, zamontowano mocniejszy silnik W-12-6 o mocy 750KM, w miejsce W-12-5 (700KM), dodano dwupłaszczyznowy stabilizator działa, noktowizor, a także system ochrony przed bronią masowego rażenia (ABC). W wyniku tych zmian masa tego wariantu wzrosła o 500kg do 51,5t. Nr 142 czyli ciężkie działo pancerne ISU-152 (Obiekt 241) z okresu II W.Ś. było już tu pokazane na kilku fotografiach. Zainteresowanych odsyłam do przeczytania postu nr 53 na 6 stronie tego wątku, gdzie szerzej je opisałem.
Czołgi czołgi czołgi.......
143
https://forum.olympusclub.pl/attachm...4&d=1395173209
144
https://forum.olympusclub.pl/attachm...3&d=1395173209
145
https://forum.olympusclub.pl/attachm...5&d=1395173210
Ciąg dalszy przeglądu sowieckiej broni pancernej. Nr 143 czołg średni T-34/76 z okresu II W.Ś. Projekt opracowywano w latach 1937-1940, a produkcja seryjna trwała od 1940 do 1944 roku. W 1944 pojawiła się nowa wersja T-34/85, którą opisałem w poście #54 na 6 stronie tegoż wątku. To co wyróżniało ten wóz od innych podobnych konstrukcji w czasie gdy wchodził na uzbrojenie armii ZSRR, było bardzo dobre zaprojektowanie kształtu kadłuba i wieży, przejawiające się dużym nachyleniem płyt pancernych, co utrudniało pociskom penetrację oraz sprzyjało ich rykoszetowaniu. Kolejne nietypowe i bardzo rzadkie wówczas rozwiązanie to zastosowanie jako napędu silnika wysokoprężnego w postaci 12 cylindrowej jednostki W-2-34 o mocy 500KM (standardem wtedy były w czołgach silniki benzynowe). Pojazd jak na swoją masę miał całkiem dobrą mobilność terenową. Pierwsze serie wozów uzbrojone były w 76mm armatę L-11, zastąpioną później działem F-34 tego samego kalibru, uzupełnioną dwoma 7,62mm karabinami maszynowymi DT. Od samego początku czołg był stale ulepszany i modernizowany, co wpływało na różnice w wyglądzie pojazdu występujące pomiędzy kolejnymi wariantami. Miał na to wpływ także fakt produkcji tych wozów w kilku różnych fabrykach dokonujących własnych przeróbek w trakcie wytwarzania. Na zdjęciu widzimy wystawione przed czołgiem dwa rodzaje kół nośnych i fragmenty gąsienic.
Nr 144 w przypadku tej fotografii jestem winien sprostowanie, ponieważ widzimy na nim Obiekt 266, opisany błędnie w poście #231. Tamto zdjęcie przedstawia czołg ciężki T-10, który opiszę teraz. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać, iż z zewnątrz oba typy wyglądają tak samo (różnica tkwi w napędzie o czym wcześniej już wspominałem). T-10 (Obiekt 730) miał początkowo oznaczenie IS-8, zmienione po śmierci Stalina. Był ostatnim sowieckim powojennym czołgiem ciężkim jaki doczekał się seryjnej produkcji. Prototyp ukończono w 1953 roku, a wytwarzany był od 1954 do roku 1966. Powstało kilka odmian tego typu, min. wariant T-10M opisany w moim ostatnim poście.
Nr 145 T-80A (Obiekt 219A) jest współczesnym czołgiem podstawowym należącym do trzeciej generacji maszyn tego rodzaju zaprojektowanym jeszcze w czasach byłego ZSRR. Prototyp ujrzał światło dzienne w 1976, a produkowano go do 1998 roku (następcą jest T-90). Co ciekawe T-80 jest najbardziej zbliżony koncepcyjnie do T-64, jednak pomimo zewnętrznego podobieństwa jest kompletnie innym wozem. Ma on wszystkie najważniejsze cechy jakimi powinien odznaczać się nowoczesny czołg, są to między innymi : warstwowy pancerz składający się z różnych materiałów, uzupełniony dodatkowo osłoną reaktywną będącą standardowym wyposażeniem w przypadku tej maszyny, pasywny i aktywny system zakłócający przeciwpancerne pociski kierowane, gładkolufowa armata ładowana automatycznie (pozwoliło to na rezygnację z ładowniczego i zmniejszenie liczby załogi do trzech osób), skomputeryzowany system kierowania ogniem z dwupłaszczyznową stabilizacją działa umożliwiającą strzelanie podczas jazdy, pasywne przyrządy obserwacji nocnej (kamera światła szczątkowego i termowizor), tzw. power-pack (łatwo wymienny w warunkach polowych moduł napędowy), a także zastosowanie systemu ochrony aktywnej na egzemplarzach prototypowych (wozy seryjne nie były w niego wyposażone). System ten składał się z radaru wykrywającego nadlatujące rakiety kierowane oraz przeciwpocisków wystrzeliwanych ze specjalnych zasobników). Omawiając tę ciekawą konstrukcję należy wspomnieć jeszcze o dwóch awangardowych ówcześnie rozwiązaniach, a mianowicie możliwości wystrzeliwania bezpośrednio z armaty przeciwpancernych pocisków kierowanych oraz po raz pierwszy w świecie zastosowanie w seryjnych maszynach silnika w postaci turbiny gazowej (taki rodzaj napędu miał jeszcze tylko amerykański czołg M1 Abrams opracowany kilka lat później). Co ciekawe niektóre wersje czołgu wyposażone były w bardzo rzadko stosowane turbodoładowane dwusuwowe dwuwałowe silniki wysokoprężne o konstrukcji 6 cylindrowej z 12 tłokami. Taki układ pozwalał w dużym stopniu zminimalizować wymiary zewnętrzne.
Drobne uzupełnienie - T-34/76 ze zdjęcia numer 143 pochodzi (orientacyjnie) z 1942 roku. Wieża nowszego typu (z dwoma okrągłymi włazami i nowym jarzmem) ale jeszcze bez kopułki dowódcy.
Numer 145 - Operatorze, jesteś pewny że wczesne T-80 miały pancerz reaktywny, wyraźnie widoczny na zdjęciu? O ile się nie mylę dostały go dopiero T-80BW. Wersje z dieslem to T-80UD, zresztą solidnie różniące się od wcześniejszych odmian (inna wieża np).
Pisząc o tym, że czołg był wyposażony w pancerz reaktywny dokonałem skrótu myślowego. Wcale nie miałem na myśli wszystkich wersji, czego dowodem jest chociażby zdjęcie nr 147 z ostatniej wrzutki ukazujące wczesny model T-80, który nie posiada tego rodzaju osłony. Jak słusznie zauważyłeś możliwość montażu tego typu pancerza rozpoczęła się od wariantu T-80BW. Celowo napisałem o możliwości, gdyż nie wszystkie wozy były w niego wyposażone. Pozostałe dwie fotografie przedstawiają sowieckie pojazdy pancerne z czasów II W.Ś. Nr 146 to czołg średni T-34/85 o którym wspominałem już w kilku postach (szerszy opis jest w poście #54 tego wątku). Przed wozem widzimy koła nośne kilku typów montowane w tym modelu, pochodzące z różnych okresów produkcji, a także częściowo widoczny silnik napędzający te maszyny. Nr 148 jest działem pancernym SU-100, bazującym na T-34 (to samo podwozie i napęd) uzbrojone w 100mm armatę D-10S.
Kolejne współczesne czołgi pochodzące z byłego ZSRR. Nr 149 T-72AW (Obiekt 176W) - ta wersja została opracowana w 1985 roku. Cechowała się wyposażeniem w pancerz reaktywny typu Kontakt-1. Nr 150 to pokazany już w poście #237 T-80 (Obiekt 219), który jest prototypem powstałym w 1976 roku. W uzupełnieniu do opisu z postu #235 dodam, że pierwsza seryjna wersja tych wozów nie posiadała w nazwie literowego przyrostka. Występował on dopiero we wszystkich następnych odmianach. Nr 151 jest prototypem czołgu T-72 oznaczonym jako Obiekt 172M (T-72 ''Ural'') z roku 1973.