Robiłem na fuji superia 100asa ,lekko przeterminowanej. Wywołane na Pasarzu Wiecha w warszawie.Fotolab kodaka.
pozdrawiam Krzysztof
Wersja do druku
dzięki :)
Yamada mi się podobają wszystkie.
Dzięki, są zdjęcia które wyszły dla mnie idealnie a są takie że analogiem "zalatują " na maxa. Chyba potrwa zanim opanuję temat by wszystkie tak wychodziły. Tym bardziej że to dla mnie głownie przyjemna zabawa jest
Nowica październik 2012
Załącznik 78695
jeszcze jedno, październik 2012, Nowica
Załącznik 78799
No i smacznie ..
:) dzięki
34 klatki w kilka miesięcy, trudno mi się przyzwyczaić
JA mam w minolcie Ilforda HP5 zrobione 15 klatek i nie mogę ruszyć dalej. Masakra jakaś.
haha, ja chciałem w miarę szybko wyrobić film by zobaczyć jak to wyjdzie i czy wrto dalej się bawić. Dlatego są fotki w większości nieciekawe.
Największa frajda, to oczekiwanie na wywołanie filmu.
Jeszcze większa to wywołanie samemu ;-)
Założyłem Portę 160 do Zorki, zrobiłem 8 klatek. Przyszło M6, zwinąłem Porte z Zorki do kasety, przełożyłem do M6 i z prawdziwą frajdą dokończyłem w niedzielne popołudnie.
na wywoływanie samemu to u mnie nie ma szans. Jak wywołasz z przyjemnością pooglądamy :)
Żona by mnie z domu wywołała, razem z tą chemią :). Portra to chyba do portretów? :)
A jak coś wychodzi to dopiero radocha ...
Pitu pitu a zdjęcia się same nie zdrobią więć .
zrobione w domu na 1600asa OM30 :
no i oczywiscie coś nocnego
pozdrawiam Krzysztof
frajda to focenie czymś takim:
Załącznik 78867
A czy masz jakieś fotki z tego cuda techniki :) ?
pozdrawiam
jeszcze nie, czekają na wywołanie :)
Mi szumy w analogu nie wadzą, dodają smaczku nieco nawet. Myślę teraz nad skanerem by samemu skanować negatywy. Mam też teraz trochę lepsze szkiełko bo to kupione z body to porażka.
Z tym saknerem to trudna sprawa ja mam epson v330 i jest średnio jak narazie , zobaczymy po wizycie w serwisie.
Najpierw przetetstuj a potem kupuj . lepiej znaleść laba z dobrym skanerem i w rozsądnej cenie.Gdybym wczesniej wiedział o wadach tanich skanerów to bym nie kupował .
pozdrawiam Krzysztof
ano wiem, już od ponad miesiąca przeglądam i nie ma decyzji. Najgorsze że w sklepach fizycznie tego nie ma, a ja lubię pomacać :)
A tam. Są sklepy gdzie mozesz zamówić i sprawdzić towar przed zapłaceniem jak np; w rtveuroagd.
Zamawiasz w ich sklepie internetowym odbiór na sklep który masz najblizej i sprawdzasz przed sfinalizowaniem tranzakcji.
Oczywiście własnego laptopa muszisz zabrać ze sobą.
Wiele osób tak robi .
pozdrawiam Krzysztof
Hmm, a ja przymierzałem się do Epsona v330, jako szczytu możliwości w tym przedziale cenowym.
No widzisz, a ja czytałem sporo dobrych opinii że so domowych zastosowań jak najbardziej się nadaje. W sumie nie mam potrzeby na pro sprzęt. Ot zeskanować by na neta wciepnąc czy dołączyć do pamiątkowych filmików jakie ze zdjęć robię.
Na poczatku było ok . Ale z czasem zrobiło coś takiego.
Oczywiście mysłem ze to wina kliszy , ale potem założyłem nowiutka kliszę i było to samo, odwruciłem ją i bez zmian. No to zacząłem sprawdzac po koleji, czyli czyszczenie kliszy , czyszczenie szkła na skanerze, odinstalowanie i zainstalowanie ponownie oprogramowania.
pozdrawiam Krzysztof
To i ja wrzucę skan czarno-biały. Nie pamiętam jaki to film, ale wywoływacz na pewno mój ulubiony Kodak D-76. Kto raz w nim zamoczy film to wyleje do kibla Rodinale i inne dziadostwa.
W Rossmanie [fotousługi] zrobili mi taki majstersztyk. Jakby ktoś napluł na kliszę :)
widocznie uznali że zdjęcie nie jest zbyt wiele warte :)
pozdrawiam
No ale, żeby od razu taka krytyka?
Miałem Epsona V300 i V500. Skanowałem tylko mały obrazek. Bardzo dużo zależy od techniki skanowania. Zresztą chyba pisałem o tym na początku tego wątka. Zresztą wspominałem też że to doskonalenie umiejętności skanowania zabiło we mnie sympatię do analoga.
Chyba jednak analog powinien zostać analogiem zdjęcia powinny być tradycyjną metodą przenoszone na papier i tak oglądane w miłym towarzystwie i przy jakimś dobrym trunku w dodatku podczas interesującej dyskusji.
Co do dobrych skanerów w labach foto. Niestety sprawdza się zasada że w dużej mierze to człowiek a nie sprzęt decyduje o finalnym rezultacie. Widywałem już zdjęcia skanowane w labach na dobrych skanerach a efekty były słabsze niż z Epsona V300. Dodatkowo kosztowały te skany chyba 50 pln, a używany V300 można nabyć za 200 pln. Tyle w temacie skanowania w labach foto.
Jeżeli już to polecałbym skanowanie w firmach związanych z poligrafią u osoby która naprawdę się na tym zna. Wtedy dobry skaner plus wiedza i umiejętności obsługującego dadzą dobry efekt finalny.
Tym razem koteczek przekonwertowany do bw :)
pozdrawiam
Drucik z tłem