No przecie do kieszeni schował ;)
Wersja do druku
Ależ kontrast - bloki przy tych ruinach.
Pozdrowienia dla Was :)
[QUOTE=Ola_Olga;853875]Oleńko kochana, prawdopodobnie czasu nie starczy, ale ...
zaliczone wieże obserwacyjne w Wierzycy i Wdzydzach.
A tak btw... we Wdzydzach chcieliśmy coś zjeść. Więc do restauracji w przystani. Paaaanie, wczoraj były dożynki, sezon się skończył. My tu resztkami ciągniemy. No jaja normalnie :lol:
Wdzydze, późno już i światło kiepskie.
---------- Post dodany o 22:56 ---------- Poprzedni post był o 21:49 ----------
Dziękujemy za pozdrowienia :)
Dziedziniec zamku Gniew został przykryty paskudną płachtą z płótna żaglowego lub jakiejś folii, która nadaje nienaturalny żółtawy zafarb. Musiałem chwilę walczyć z balansem aby się tego pozbyć.
Romek to luzak niesamowity :mrgreen:
Tu na obrazku w kaplicy krzyżackiej w Gniewie
---------- Post dodany o 09:08 ---------- Poprzedni post był o 08:49 ----------
Zamek Gniew
To teraz mamy serię "dzień z życia Romka" ;)
Nie, nie - nie wypadało robić zdjęć jak krzyżem leżał przed Wielkim Komturem :D
Jeszcze jeden kiczyk z Gniewa
No - fajowy ten zameczek - szczególnie się prezentuje z unijną "flaszką natle" :)
Pozdrawiam.
Jak bufetowa wspominała...
Katedra w Oliwie. Warto było mnie tam pogonić :)
Jest okazala no i organy..:-)
Jasne, są organy :D
Nawet płytę z koncertami organowymi sobie kupiłem :)
Organy robią wrażenie :grin: i widzę, że nawet nie musiałeś wykorzystywać ekstemalnie szerokich ogniskowych by wszystko zmieścić.
To nie jest wszystko. Piszczałki są jeszcze w bocznych nawach. Niektóre tak malutkie jak paluszek
Wdzydze Kiszewskie
55. Załącznik 69995
56. Załącznik 69996
Pomyśleć, że tam byłem (we Wdzydzach) kilka lat temu ale tylko Sylwester i Nowy Rok.
Nie było jak zwiedzać :-P
A ja też pogodę akurat miałem jak widać :(
W moim przypadku, to akurat pogoda nie była największym problemem :D
Wdzydze Kiszewskie
57. Załącznik 70036 58. Załącznik 70037
Urlop na Kaszubach przeznaczony był na łowy na Zamki Krzyżackie. Kiedyś, kiedyś byłem w Malborku. Opowieści o Zakonie, pierwsza poważna przeczytana przeze mnie książka, zbrojownia, technologia budowania zamków, podboje... to wszystko robiło wrażenie.
Dziś, cóż - komercja. Nie ma zamków jako takich. W większości to hotele, z malutkim muzeum. Zero informacji. W salach zamiast historii Zakonu jest historia Kaszub. Dobre i to, ale to nie to.
Choć miałem trochę szczęścia, ale później to opiszę :)
Zamek w Bytowie cz. 1
59. Załącznik 70149 60. Załącznik 70150 61. Załącznik 70151 62. Załącznik 70152 63. Załącznik 70153 64. Załącznik 70154 65. Załącznik 70155
66. Załącznik 70161 67. Załącznik 70160 68. Załącznik 70159 69. Załącznik 70157 70. Załącznik 70156 71. Załącznik 70162
Piknie Panie !
Ekstra kompakt z Koła. :-D
Już w XIV w. dbali o przepisy ppoż. :-D ale wtedy miało to głęboki sens, szczególnie jak stado obcych kolesi chciało dostać sie do środka. :-D
I narzędzia kuchenne ekstra, tasaki i tłuczki do mięsiwa, Wieprz chętnie wyposażyłby w nie swoją kuchnię. :-D
Bodzip czekamy na relacje...:-)
68. - inspirujące. Wstyd przyznać, nie byłam na zamku w Bytowie - trza to nadrobić.
Malborski dla mnie zbyt... komercyjny. Fajny ale to coś jak Wawel - chodzisz po muzeum. Lubię za to zamek w Gniewie. Jest tam życie, w sezonie ciągle kręcą się jacyś rycerze, dziewoje, zapaleńcy. Taki jest bardziej niszowy ;)
Aguniu, będzie Gniew, będzie. Chyba że wcześniej od Romka zobaczymy :)
Cudze chwalić a swego nie znacie - wstyd się przyznać, mieszkam w Trójmieście od urodzenia (parę lat się już nazbierało) a z okolicznych zamków, których jest parę zwiedziłem tylko Malbork i Gniew. Nie wspomnę o tym że dopiero może z dziesięć lat temu dowiedziałem się iż w Sopocie jest przepiękny stadion lekkoatletyczny :oops:
Został wybudowany w latach dwudziestych XX wieku przez potomków wielkich mistrzów, więc można to podciągnąć pod Krzyżaków - czyli "prawie" krzyżacki :mrgreen:
Najbliższą okolicę zostawiam sobie na emeryturę :)
Myśl pozytywnie , może wygrasz w Totka, albo okaże się iż twój nieznany krewny zostawił Ci w spadku parę groszy - kto wie, różne rzeczy zdarzają się ludziom. Ja się cieszę z tego co mam i starma się dobrze korzystać z czasu który jest mi jeszcze dany a pomarzyć, fajna rzecz. Jutro jadę pofocić badyle na Helu, pogoda będzie piękna i badyli bez liku :mrgreen: i jeszcze trafie z ostrością i GO za każdym razem.
Co ja się musiałem nakombinować aby na zdjęciach nie było kabli, pojemników z farbą, samochodów cateringu. Centralnego nie dało się wyciąć, więc wpływ współczesności widać.
Taka moja mała dygresja: w Krakowie konserwator zabytków jak znajdzie starą XIV w. cegłę, to będzie koło niej chodził, obwąchiwał, a na koniec wyeksponuje w szklanej gablocie. W zamkach krzyżackich, hmmm.... sru i nowa cegła.
Bytów cz. II
72. Załącznik 70198 73. Załącznik 70207 74. Załącznik 70206 75. Załącznik 70205 76. Załącznik 70204 77. Załącznik 70203
78. Załącznik 70202 79. Załącznik 70201 80. Załącznik 70200 81. Załącznik 70199 83. Załącznik 70208
Ladne podoba sie.
Patrz Pan, nawet kaloryfery mieli. :-( A myślałem, ze toto dużo póżniej wymyślono. :-(
To będzie też album krzyżacki. :-D :-P
Ciekawa fotorelacja z Bytowa.
Świetnie wyglądają mury zbudowane z kolorowych kamieni polodowcowych, bardzo mi się to podoba no i kaloryfer, czadowy:grin:.
Czekam na kolejną część.
Niezła relacja, widzę, że gdzie Cię nie wpuścić tam interesująco obfotografujesz i narracją okrasisz.
Pozdrawiam AP.