dopóki nie wymyślono foto-reporterki-makro... ;)Cytat:
Zamieszczone przez dziekan
Wersja do druku
dopóki nie wymyślono foto-reporterki-makro... ;)Cytat:
Zamieszczone przez dziekan
Posiadających to szkiełko proszę o analizę techniczną n/z zdjęcia, pod kątem następującego zapytania:
Czy parametry takie jak: bokeh (w szczególności kwestia malunku światła przedostającego się przez drzewa w tle), głębia ostrości (zakładam że użyto F2.0) są tutaj autentyczne i nie rasowane programem graficznym ?
Planuję w najbliższej przyszłości zakupić to szkiełko, i chciałbym wiedzieć jakich mogę się spodziewać efektów (chodzi o umiarkowane makro i portet).
Dziękuję serdecznie za poświęcony czas !
PS. sorki za przynudzanie tymi lalkami, dla mnie zdjęcie ma walory wyłącznie techniczne :)
TÊlÊchargement de photo Flickr : Mina Majikina@@AMEPARAM@@http://farm2.static.flickr.com/1254/1350512384_68761b378d_b_d.jpg@@AMEPARAM@@135051238 4@@AMEPARAM@@68761b378d_b
o tym szkle już tyle napisano w sieci że więcej się nie da. To szkiełko ma jedną tylko małą wadę, jest dość powolne (obiektyw makro), ale podpięte do E-3 nabiera szybkości.Cytat:
Zamieszczone przez tank_driver
Nie wyobrażam sobie by ktoś mógł być niezadowolony z tego obiektywu. Więc nie zastanawiaj się tylko kupuj.
pozdrawiam
Willow, po obejrzeniu Twojej galerii stwierdzam, że masz rację co do bieżącego tematu i przyszłych wątków też :mrgreen:
Dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam !
Tank_driver, tak, taki bokeh mozna uzyskac ZD50 :) Tylko, ze to zalezy od wieelu czynnikow, tla, oswietlenia etc...
Przy czym to nie jest raczej na pełnej dziurze robione.
Z exifa wynika ze na f4.0Cytat:
Zamieszczone przez -M
O, trafiłem.
Zapomniałem, że można exifa czytać ;) wnioskowałem po konturach kółeczek bokehotwórczych.
pytanie mam zamiar kupić zd 50 a pytanie brzmi czy szybkość af w zd 50 jest dużo słabsza od zd 14-54? i czy to jest poziom np. 14-42 z kita?
Chodzi Ci zapewne o używanie z E-410?
Pięćdziesiatka ostrzy zauważalnie wolniej od 14-42. Wynika to z tego, ze jest obiektywem do makrofotografii i pełny wysuw obiektywu jest o wiele dłuższy. Przydałby sie ogranicznik zakresu ostrzenia, jaki jest w większości tego typu obiektywów.
Jednak jego właściwości optyczne z pewnością wynagrodzą powolność autofokusa :)
Mam doświadczenia z E500. ZD50 jest dużo wolniejszy od 14-54, 11-22, czy nawet odczuwalnie wolniejszy od 40-150. Czasem złapie szybko, a czasem pojeździ parę sekund po całym zakresie. To jego największa wada, bo poza tym jest świetny. Ostry, jasny, malutki, i makro na dodatek. Ale przy portrecie, szczególnie dzieci, swoim zachowaniem potrafi irytować, a i przez to nie zawsze złapiemy ostrą fotkę (szczególnie z tą GO na f/2 nie zawsze trafiamy tam gdzie chcemy).Cytat:
Zamieszczone przez geo
Za to f/2 robi swoje i gdy już szkiełko złapie ostrość, to często da się zrobić fotkę przy świetle zastanym tam, gdzie z 14-54 potrzeba lampy (bądź co bądź na 50mm różnica pomiędzy nimi to 1,5 EV).
Ale gdy podpięłem go w sklepie do E3 to ożył, jakby dostał sterydów, amfy czy czegoś takiego, że przestał jeździć po całym zakresie, jechał raz i skutecznie na wyznaczoną przez body ostrość, nie zatanawiał się, łapał ostrość szybko niezależnie od warunków oświetleniowych, i nie robiło na nim wrażenia nagłe przekadrowanie z makro na daleki obiekt i odwrotnie. Po prostu super! Zupełnie nowy obiektyw, zero wad, same zalety.
Jak jest z E410 nie wiem, pewnie lepiej niż w E500, ale pewnie też do E3 się nie umywa.
Nie wiem, co Wy macie do jego AF ;) Lapalam psy w locie lapiace frisbee wlasnie piecdziesiatką z racji swojej jasnosci w trudnych warunkach... Wieoczrem postaram sie wrzucic sample... AF przy ustawieniu ciaglym pracuje o wiele lepiej niz ten z 40-150... co do zwyklego to sie nie wypowiem, bo w sumie rzadko go uzywam w takim polaczeniu ;)
Ehh mam to szkiełko już blisko rok i nivy powininem się przyzwyczaić, ale...
... właśnie oglądałem zdjecia z wypadu - O w mordę, ależ to szkiełko pięknie rysuje!
Aż mnie od 14-54 odstręcza :/
;)
W sumie owa słabość AF w tym szkle to trochę mit wynikający pewnie po części z nieumiejętności posługiwania się tym szkłem. Owszem - jak obiektyw zmienia zakres ostrzenia od nieskończoności do kilku cm to trwa to, jest dość głośne i irytujące - czasem AF się gubi i jeździ tam i z powrotem. Podczas takiego przeostrzenia wysuwa się tubus z grupą soczewek, obiektyw znacznie się wydłuża i pewnie dlatego to musi troszkę trwać. 14-54 zupełnie inaczej się zachowuje - ma wewnętrzne ogniskowanie i faktycznie przejście od minimalnej odległości do nieskończoności jest prawie natychmiastowe.Cytat:
Zamieszczone przez geo
W praktyce fotograficznej takie zachowanie się 50/2.0 w zasadzie nie sprawia problemów - zwykle albo się robi makro albo "normalne" zdjęcia - na ulicy czy w portrecie pracuje się w pewnym zakresie odległości i tu pięćdziesiątka zachowuje się IMHO bez zarzutu, z wyjątkiem sytuacji kiedy AF się zgubi i zaczyna szukać po całym zakresie ale to w sytuacji kiedy chcemy ostrzyć np. na niebo lub jakiś małokontrastową dużą płaszczyznę pozbawioną szczegółów...
Podsumowując - AF w 50/2 można wyprowadzić w pole ale przy odrobinie wprawy i "normalnym" fotografowaniu nie sprawia problemów... Poza tym to szkiełko jest fantastyczne - chcę więcej stałek w E-systemie!
A wystarczyłby przełącznik zakresu ostrzenia (o SWD nie wspomnę) ;)Cytat:
Zamieszczone przez ktotek
Może odświeżą.Cytat:
Zamieszczone przez C+
W końcu to najstarsze szkło do E-systemu.
Niezupełnie jest tak ładnie i prosto jak ktoś opisał, że wystarczy umiejętnie używać tego szkła.
Bardzo dużo zależy od body.
Po zakupie ZD50 myślałem że taki kiepski AF to nieodłączna jego cecha, że po prostu tak ma. Że to bardziej makro niż portret. Przekonałem się jednak że dużo zależy od tego do czego je przypiniemy.
Nie wiem jak z innymi body, bo swoje ZD50 miałem okazję przypiąć jeszcze tylko do E3. E3 trzymał szkło "za pysk" i ani mu w głowie było wchodzić w zakresy makro przy robieniu portretu. Błyskawicznie jechało do punktu ostrości i stawało jak wryte. Było szybko (jak na możliwości szkiełka makro) i pewnie.
Przechodził nawet test szybkiej zmiany obiektu z makro na portret i odwrotnie, bez zająknięcia. Te body ma świetny AF. Właśnie wrażenie zrobiło na mnie AF z ZD50, a nie z 14-54 czy 12-60. Te i tak były szybkie. A z ZD50 dopiero widać POSTĘP, jeśli wiemy jak to szkło potrafi być nieposłuszne to wrażenie robi jak sobie z nim radzi E3.
Z E500 już tak pięknie nie jest. ZD50 zrywa się ze smyczy, i czasem mimo pstrykania portretu czy odległych obiektów wysunie się za daleko, a wtedy jeździ i jeździ po całym zakresie. Zdarza mu się szybko złapać ostrość, czasem nawet uda się zrobić na ciągłym AF, ale jak tylko zgubi się na chwilę punkt ostrości to E500 poluzowuje cugle i obiektyw zaczyna hasać po całym zakresie. Wtedy szybciej jest go przekręcić ręcznie na nieskończoność (co przy sterowaniu by-wire nie jest szybkie) i znów łapać ostrość, niż czekać aż się wyszaleje i zechce znów współpracować.
Z E500 cały czas mam wrażenie, że balansuję na granicy kontroli tego obiektywu i w każdej chwili może mieć ochotę przejechać się po całym zakresie.
Gdyby nie to byłby super. A wystarczyłby ogranicznik właśnie. O SWD nie wspominam...
Podoba mi się ostrość, światło (choć mogłoby być jeszcze f/1.4), bookeh, malutkie rozmiary. I jeszcze możliwości makro na dodatek.
Taka Sigma 150 f/2.8 też makro, a AF chodzi lepiej nawet z E500.
E1 ratuje trochę większy od E500 wizjer i można ZD50 ostrzyć manualnie. Z E500 jednak to szkiełko bardzo ustępuje w kategorii AF takiemu 14-54 czy 11-22, a nawet 40-150.
Czy E410 i E510, albo E420 już lepiej kontrolują ZD50? Nie oczekuję takich efektów jak E3, ale czy jest odczuwalnie lepiej?
Ta Sigma ma wewnętrzne ogniskowanie więc nie ma czego porównywać.Cytat:
Zamieszczone przez Piotr_0602
Jeśli już to z Sigmą 105/2.8 a ta (ze starszymi body) potrafi "jeździć" nie gorzej niż Zuiko.
Faktycznie, E-3 temperuje to szkiełko, także 70-300 z tym korpusem to zupełnie inna zabawa :)
50-ka jest bezkonkurencyjna optycznie i to jest jej największa zaleta. Nie do pobicia :)
50-tka jest znakomita. koledzy mają rację, z E3 dostaje mega kopa, ale z E500 też da się nią robić zdjęcia. trzeba tylko ostrzyć na powierzchnie kontrastowe i problem z głowy. na początku nie mogłem się przyzwyczaić, ale teraz bestia rzadko zerwie się ze smyczy.
Z E3 to dostaje super mega kopa. Wrażenie jakby odesłać szkiełko do serwisu i dostać z powrotem kompletnie przekonstruowane. Coś a la upgrade Leici M8. Po prostu nowy obiektyw. Jedyna wada jaką ma znika po podpięciu do odpowiedniego korpusu.
Wniosek - śmiało kupować ZD50, nawet jeśli mamy stare body. Obiektyw to długoterminowy zakup, body kiedyś wymienimy, choćby i za 2 lata gdy obecne nowości będą wyprzedawane po promocyjnej cenie. Kiedyś i E3 będzie sprzedawany w obecnych cenach dziadka. Wolny AF z ZD50 to raczej cecha E500, która nie objawia się przy 14-54, jest znośna przy 40-150, ale wyłazi przy szkiełku makro. Na pewno jednak jakość ZD50 jest warta jego ceny.
Z E500 da sie robić zdjęcia, ale do wygody i szybkości AF 14-54 jest daleko. Trzeba starać się obchodzić umiejętnie słabości ZD50. A z E3 po ZD50 nie ma słabości, tylko miód i orzeszki.
Ciekawym tylko jak sobie radzą nowe budżetowe body z ZD50? Albo taki Panasonic...
Witam Forumowiczów!
Stałem się nie dawno szczesliwym posiadaczem wspaniałej Zuikowskiej 50:) Zblizaja się urodziny mojej narzeczonej i chciałbym kupić coś co wspomogłoby powiekszenia makro w tym obiektywie. Fundusze niestety nikłe..maksymalnie 150zł...czy makrokonwerter raynox DCR-250 sie nada?:D
Bardzo prosze o porady
Pewnie, że się nada.
W tej cenie nie kupisz niczego lepszego.
Owszem, moz na dokupic pierścień macro EX-25 albo konwerter 1.4x czy 2x ale to jest nieporównywalnie droższe rozwiązanie.
Dzieki Rocco:)
CZyli sam zakup Raynoxa DCR-250? Nie potrzeba żadnych tulejek?...
Nie trzeba tulejek .
Ten Raynox ma mocowanie zaciskowe, wchodzi na średnicę od 52 do 67mm.
http://www.raynox.co.jp/english/dcr/...exdcr250eg.htm
PS
Trzeba tylko pamiętac o przymknięciu obiektywu żeby nie było winiety ale w makro i tak nie w zasadzie korzysta się z przysłony mniejszej niż f/8 więc jest OK.
Tak na mój gust, taki ogranicznik można by w Olku wprowadzić przez firmware.
W menu wybrałoby się zakres do ograniczenia, a jest przecież komunikacja softu body z softem obiektywu. Body tak sterowałoby obiektywem żeby działał w ograniczonym zakresie AF.
To byłoby chyba łatwe, proste, tanie i szybkie do wprowadzenia.
AF ZD50 by przyśpieszył. Można by też coś podobnego zrobić dla ZD35, ZD70-300, ZD40-150.
I upgrade szkiełka dla wszystkich użytkowników za free.
Wprowadzili obsługę stabilizacji dla szkiełek niesystemowych, mogliby i to.
Dlaczego nikt tego jeszcze nie postulował?
W TOP PRO się nie dziwię. Taki ogranicznik to konstukcja mechaniczna, czyli coś tam kosztuje, a w TOP PRO trochę więcej $ nie ma takiego znaczenia - tam jest bez kompromisów. Używa się tego wygodniej niż przez jakieś opcje w menu.
Ale skoro ZD50 nie ma przełącznika, to mogłoby dostać "przełącznik" przez upgrade firmware - taką mniej wygodną opcję. Mniej wygodna niż fizyczny przełącznik, ale lepsza taka niż żadna. Na dodatek taki "przełącznik" nie musiałby mieć tylko jednego zakresu do wyboru - mógłby być regulowany.
Poza tym można by jeszcze dodać podawanie odległości hiperfokalnej na LCD, po ustawieniu manuala. Przecież wymiana informacji pomiędzy obiektywem a body jest.
To by były drobne, tanie usprawnienie. Koszt dla Olka znikomy, a radość dla posiadaczy ZD50.
Olek by pokazał że dba o klienta. Ile pochwał zebrał za upgrade firmware wprowadzający stabilizację dla OM (i innych niesystemowych)? A przecież wielu ludzi w ogóle nie używa niesystemowych szkiełek, ale dobre wrażenie pozostaje. Ten upgrade dla ZD50 byłby bardziej użyteczny.
Tutejsi admini mają niejakie kontakty z centralą Olka - niech zaproponują.
Piotr_0602, a da sie takie cos zrobic softem...? Jakos nie wydaje mi sie...
Dlaczego tego się nie da zrobć softem?
To body oblicza sobie odległość i daje sygnał do obiektywu o ile ma się wysunąć. Tak? I ma wbite w swoje biblioteki dane dla wszyskich obiektywów jak nimi sterować (z tego powodu też robią upgrade firmware gdy pojawiają sie nowe szkiełka). Wie więc ile jakie body się wysuwa przy łapaniu ostrości na konkretną odległość.
W takim razie co przeszkadza żeby do kodu wprowadzić informację, że gdy użytkownik ustawi że ZD50 ma ostrzyć od powiedzmy metra, to polecenia body będzie przesyłać do obiektywu takie żeby nie jechał <1m?
A jeśli AF pokaże mniej niż jeden metr to żeby na tym metrze obiektyw się zatrzymał. Nawet gdy AF się pomyli to w takiej sytuacji ZD50 nie wejdzie w zakresy makro i nie będzie wędrować po całym zakresie.
A body drugim pomiarem trafi ostrość i cały AF będzie z ZD50 działał szybciej.
Nie widze jakiś fizycznych ograniczeń żeby tego nie wprowadzić.
Łatwiejsze to niż zmieniać konstukcję. Żadnych zmian mechanicznych, paru informatyków posiedzi parę wieczorów, zrobią trochę testów, wystawią w internecie nowy firmware i wszystkim ZD50 w portrecie przyśpieszy. Podobnie ZD35.
Oczywiscie, ze bedzie dzialal... ;)
A ja tam nie wiem, nigdy nie wiem, co sie da zrobic softem, a co nie ;)
Nie wiem jak to jest zrobione, ale faktem jest że jak się pojawiają nowe obiektywy to pojawiają się też upgrady firmware. Body też wymienia informacje z obiektywem, a każdy obiektyw ma swój firmware (który można też updatować do wyższych wersji). I to body steruje obiektywem, więc jeśli soft by przewidywał że ma sterowac w ograniczonym zakresie, to byłby to odpowiednik przełącznika zakresu ostrości. Tyle że trzeba by gdzieś tam wejść głębiej w menu i ustawić zakres - to minus, bo niezbyt ergonomiczne. Ale plus, bo soft mógłby dać możliwość wyboru zakresu a nie mieć jeden podział ustawiony na stałe.
Panowie z Olka - zróbcie to. Jeśli wcześniej o tym nie pomyśleliście, to podpowiadam, pieniędzy za to nie chcę, tylko mi dajcie taką możliwość dla mojego ZD50.
Wiem, że będzie działał. To było pytanie retoryczne. :-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
A ty nadal swoje.
O jakich ty upgradach mówisz, dla jakich aparatów i jakich obiektywów?
Jedyne poprawki (związane z czymś co ma bagnet) weszły jak pojawił sie EC-20.
przykłady:
E510 v.1.3 - firmware uwzględnia używanie szkieł nie-ZD z IS
E500 v.1.2 - firmware uwzględnia szkiełka Sigmy do 4/3
40-150/EC-14/EX-25 v.1.1. koryguje problemy występujące z tymi szkiełkami podpiętymi pod E-300
nie ważne gdzie pakują nowe dane w firmware - w obiektyw czy body - można wprowadzać zmiany uwzględniające pracę body ze szkłem.
Taką zmianę IMO można też wprowadzić dla ZD50 przez firmware, a byłaby to użyteczna funkcjonalność. Nie ważne co do tej pory wyszło, ale wydaje mi się że nie ma przeciwskazać technicznych by coś takiego zaimplementować. Pytanie czy jest dobra wola?
Bez przesady.
Kilka linijek w programie i przetestowanie tego na 9 wyprodukowanych body? Przecież to nie jakieś skomplikowane obliczenia a program w stylu:
IF użytkownik wybrał 1m THEN nie próbuj ostrzyć <1m ELSE ostrz po staremu
do wciśnięcia w już istniejące oprogramowanie AF.
I jeszcze trzeba to ładnie wsadzic w menu.
Chyba że informatycy Olka biorą kilkadziesiat tysięcy za godzinę pracy... Wiem że w Japonii jest drogo, ale aż tak?
Żeby to tylko o programowanie chodziło.
Radek kiedyś pisał o tym jakim kosztem jest zmiana firmware.