Tryb pomiaru światła ma znaczenie - dokładnie tak samo jak bez lampy.Cytat:
Zamieszczone przez Olo2
Dość dobrze przy pracy z lampą sprawdza się ESP.
Wersja do druku
Tryb pomiaru światła ma znaczenie - dokładnie tak samo jak bez lampy.Cytat:
Zamieszczone przez Olo2
Dość dobrze przy pracy z lampą sprawdza się ESP.
Szkoda, że nie mogę nacisnąć "pomógł". Wielkie dzięki siwyjohn, że zauważyłeś moje pytanie. No i za odpowiedź :D .
możecie tu coś pomóc: https://forum.olympusclub.pl/topics7...8758.htm#74355
właśnie kupiłem FL-36 i mam nie lada wyzwanie od samego początku.
Skoro tyle błyskasz to proponuję zasilanie zewnętrzne lampy. Olimpusowe SHV-1 (zestaw wysokiego napięcia do przypięcia na pasku + kabelek do lampki) czy FP-1 (dodatkowy grip do lampy) nie są jedynymi pasującymi - również firmy niezależne trudnią się produkcją zespołów zasilających pasujących do FL-50. Przy okazji zyskasz na czasie ładowania (max. 1s).Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Jakbyś wiedział ile kosztuje wyprodukowanie takiej lampki to dopiero byś pomstował na gigantyczną marżę ;) Mnie tam spadek cen cieszy... ;)Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
Podpowiedzcie proszę, bo jutro odbieram FL-36, czy mogę do niej stosować akumulatorki AA HR 15/51 NIMH 1,2V 2500 mAh :?:
Tak ;)Cytat:
Zamieszczone przez Piotr Grześ
pozdrawiam ;)
Możesz stosować obojętnie jakie akumulatorki pod warunkiem, że będą przyzwoitej firmy. Lampy błyskowe pobierają spory prąd, więc kiepskie akusie (o wysokiej rezystancji wewnętrznej) padają szybko nie wykorzystując całej swojej pojemności.Cytat:
Zamieszczone przez Piotr Grześ
Typ, który podałeś jest dość ogólny i wiele firm ma go w ofercie. Napisz jakiej dokładnie firmy są te akumulatorki.
siwyjohn:
dzięki za sugestię, ale inne zasilanie odpada z kilku powodów:
- dodatkowe graty do dźwigania i trzymania
- szybszy czas ładowania niekoniecznie wychodzi lampie na zdrowie (człowiek częściej błyska z dużą mocą a tak można zamęczyć sprzęt)
zastanawia mnie natomiast zużycie fazy - ciągle mam wrażenie że FL-36 mogłem zrobić podobną ilość błysków na 2 aku co FL-50 na 4 sztukach. na pewno błyskam mocniej, robię więcej fotek za jednym podejściem ale trzyma mnie takie wrażenie. błyskam najczęściej z mocą 14-20 i robię średnio 100-150 fotek i wymiana aku - taka jest norma? aku Panasonic 2000, 2400, GP 2100 (GP tak z ciekawości, jak będą śmigać...).
dla pewności kupiłem kolejny komplet aku, żeby potestować czy aby starsze nie wymiękają. pomyślę jeszcze o tych HFR, które robin poleca.
p.s. po ilu latach wypadałoby wywalić aku, żeby nie wylały? mam m.in. 8 Panasów które mają ponad 3 lata; +/- 60 ładowań przeszły...
Ja uwazam tak, ze markowe aku nie powinny wylac - to pojecie nie istnieje. Juz mowie dlaczego tak uwazam. Akumulator moze sie rozszczelnic (wylac) jesli:Cytat:
Zamieszczone przez KaarooL
- na skutek podwyzszonej temperatury (np. podczas ładowania, prąd zwarciowy (wewnetrzny albo zewnetrzny)
- jest poddawany czesto szokom termicznym (wysoka i niska temp) czyli skraje warunki pracy
Patrzac po tym co deklaruja rozne wirmy ile cyklow ladowania mozna zrobic (obeznie podaje sie ze okolo 1000) to wezmy z tego powiedzmy 300 wiec jeszcze troche masz przed soba. Ja bym ich uzywal dopoki nie utraca swojej pojemnosci w sposob odczuwalny dla ciebie.
Ogniwa nalezy oczywiscie poddawac ogledzinom, czy nie sa np. wybrzuszone (wtedy wywalic nalezy od razu) albo mechanicznie uderzone (np. podczas upadku na chodnik)
Oczywiscie zawsze istenieje czynnik ryzyka ze akurat na ciebie trafi i wyleje sie bez powodu , bo w koncu raz w roku bron sama strzela, zwierzeta mowia ludzkim glosem a aku tez czlowiek i swoje prawa zna.
W ostatecznosci zawsze mozesz je "przesunac" do latarki gdzie jeszcze beda sluzyc i sluzyc :)
Ja mam Aku HAMMA. Co o nich myślicie?
Dzieki wszystkim za cenne uwagi. :D
jak masz to może Ty nam o nich coś napisz ? ;)
ok. właśnie kurier dostarczył lampkę, ale jestem w pracy. Wieczorwem zdam relację.
kisi:
dzieki za info. jakiś rok temu odstawiłem 4 szt. ANSMANN, najstarsze aku jakie miałem - prawie nic już nie trzymały. te Panasy jeszcze trochę pochodzą i faktycznie pójdą do latarki. niby szkoda ale jak patrzę ile wytrzymują zwykłe paluszki to widzę że szkoda na nie kasy po prostu.
na robocie miałem niezły motyw: w jeden dzień, jak na komendę oba zamienniki BLM-1 poszły w cholerę, spadła im pojemność do 30%. na każdym zrobiłem po 80-100 fotek i amba. zostałem z oryginałem OLKA, który uratował moje dupsko. po weekendzie od razu zakupiłem Hahnela i jest OK - drugiego też kupię bo z zakupem GP za wiele zachodu.
Piotr:
w moim pojęciu HAMA to taka marka budżetowa. niby znana, niby działa, ale filtra tej firmy nikt Ci nie poleci, zasilania chyba też. za to dekielki jak najbardziej.
pamiętaj: każda oszczędność na zasilaniu mści się wtedy kiedy naprawdę zależy Ci na fazie. dobre aku to Panas (japan), GP, HFR (robin chwali) może jeszcze Energizer.
pojemność 2000-2400, wyżej nie ma sensu.
Dzięki, za uwagi, rzeczywiście zainwestowałem w filtry i ich nie używam, bo są dziadowskie. Aku mam, bo miałem w poprzednim aparacie, ale zainwestuję zgodnie ze wskazówkami.
Pozdrawiam
to watek o lampach a nie akumulatorach! prosze nie tworzyc OTow
BTW
Zasilanie, czyli co musisz wiedzieć w praktyce o akumulatora
Zdjęcie poświecone tylko FL36. Mizerne światło zza okna nie miało wpływu na fotę - pozwoliło jedynie ustawić ostrość. Ta lampka daje radę.
FL36 jest dobre właśnie do takich rzeczy, nie nadaje się do serii, do ekstremalnych warunków itd. Bo do tego jest FL50
Bardzo fajne zdjęcie!
pozdrawiam ;)
Do serii się nadaje pod warunkiem, że wali się nią na wprost i bez rozpraszaczy. Przy odbijaniu od ściany, sufitu czy przez dyfuzor trzeba czekać po każdym strzale. Niestety...Cytat:
Zamieszczone przez Yx
Co sądzicie o naświetleniu w tej fotce?
Jedna z sylwestrowych, więc inne aspekty pomińmy jak kadry itp. z powodów oczywistych :)
Spoko światełko. Napisz, jak fota powstała.
FLka w sufit pod kątem 30 st. z kawałkiem odblasku z białego kartonu i ISO 400, ot to wszystko :) Aha jeszcze EV podciągnięte na 0,3... Reszta automat, bo to sylwester :) Tzn. przesłona chyba f4 lub f4.5 trzeba w exif zobaczyc....
Oswietlenie ok, wszystko widac, wydaje mi sie, ze osiagnales to, co chciales. Wiem, ze mialo o tym nie byc, ale ta Pani, druga od lewej, smiesznie sie wygina i do tego ma taki zaangazowany wyraz twarzy... :mrgreen: Ciekawe, co to za taniec ;P
luc4s,
bardzo ładne światełko, niesamowicie naturalne, czy to o kolorze skory mowa, czy tez wnętrze ze wszelkim i elementami wygląda jak żywe. Kolorowe baloniki wiszące na ścianie po prawej stronie oraz wyraźnie informujące o swojej obecności lampy w dalszym planie maja bardzo "prawdziwe" kolorki.
Moim skromnym zdaniem, fotka wykonana jest tak naturalnie, ze trudno uwierzyc, ze to Sylwester, gdybyś powiedział, ze w środku dnia, a zrodlem światła jest swiatlo dzienne, tez bym uwierzył.
pozdrawiam,
excel
Dzięki, ale to głównie zasługa FL 50 i sali, gdyby sufit nie był biały to by tak myślę nie wyszło. Ja prawdę mówiąc za wiele nie myślałem nad tyi fotami, nawet wpadłem na pomysł, że postawiłem aparat na stole i pilotem tańcząc co jakiś czas go wyzwalałem :)
A jaki to taniec? Jakiś nowoczesny :)
[edit] jeszcze fota z drugiej sali, wklejam po to, żeby pokazać, że FL50 naprawde warto kupić. I przy 95 % strzałów w sufit zrobiła na Sanyo 2500 mAh ok. 150 fotek, a ładowała się po każdym błysku naprawdę szybko.
noo spisała się lampa
luc4s,
następny przykład ładnego swiatelka - miękkie, naturalne, nadające barwom wierności, a na skorach pan nie widać blyszczacego makijażu.
Zwrocilem uwage na wiszący na ścianie obraz, nawet w takiej odleglosci czerwona suknia bohaterki obrazu jest ładnie subtelnie czerwona.
Jednak najlepszym chyba sprawdzianem wierności kolorow sa kartoniki napojow, popularne i znane kazdemu
pozdrawiam,
excel
Rafał, strzelałeś na wprost czy odbijałeś przy tej fotce?Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
Lucs - nie widzę Twojego zdjęcia...mam coś nie tak z przeglądarką czy jak?
luc4s You don't have permission to access /albums/sylw/pc315291_1.jpg on this server.
popraw linki czy cosik ;-)
Sorki, robilem małe przetasowanie na serwerach
Niech ręka boska broni przed strzelaniem na wprost. Światło lampy odbiłem od skośnego sufitu (pokój na poddaszu) za moimi plecami. Korekcja na lampie +1,5 EV. Fl 36 kręci łebkiem w dwóch osiach, co daje świetne możliwości odbijania światła.Cytat:
Zamieszczone przez lessie
Do tej pory miałem do EOSa lampę, która miała tylko pokłony (speedlite 380 EX). Bardzo doceniam teraz kręcenie fleszem w dwóch osiach.
masz rację, też nie lubię dawać po gałach...zwłaszcza dziecku ;) i zaczynam w pełni rozkoszowac się posiadaniem Flki. Jedynie w Sylwestra nie starczyło jej do końca mocy odbicia i musiałem trochę potrzaskac na wprost. Niestety w takich przypadkach zdarza się przy szerszym kącie i dalszych planach wyjarać kogoś kto akurat wywinął hołubca ( h/ch? ) prosto przed lufą...Swoje zrobiła również pijacka ocena sytuacji bo bania była z minuty na minutę coraz większa.Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
lucs - przyzwoicie doświetone towarzystwo...ale ten jeden gościu spory....i jakie pióra :D
Strzał fleszem na wprost daje płaskie światło. Wychodzą paskudne cienie. Czasami nie ma innej rady - foci się z daleka i nie ma sufitu (albo jest za wysoko, albo kolorowy). Ja w takich sytuacjach najczęściej robię z odblaśnikiem, czyli karteczką przyczepioną do lampy skierowanej do góry. I jak najwięcej staram się wtedy wykorzystać światła zastanego (wysokie ISO, długie czasy). Z lampy idzie wtedy na pierwszy plan niewiele światła, więc nie będzie paskudnych cieni.
Super patent to odbijanie od białego sufitu plus kartonik (ten część światła skieruje na wprost doświetlając delikatnie pierwszy plan np. twarze). I biję rekordy w utrzymaniu czasu z łapy :D . Mam zdjęcia koncertowe, gdzie utrzymałem (dość przyzwoicie) 1/10 sec. przy 28 mm (dla małego obrazka).
ta druga opcja mi chyba nie grozi, jestem trzęsirączka...no może przy 28mm to 1/30 utrzymuję.
Własnie od paru dni mnie nachodzi myśl coby sklecić jakiś dach na lampę ( ten od Irka robi wrażenie ale chyba nie jestem tak zdolny ) i pewnie na przyklejeniu kartki się skończy. Chociaż w domu wystarcza sufit ( mam normalny dom ;), mimo że jest w większości żółty to balans wychodzi całkiem rześko. A i tak robię rawy...
Najlepsze dwuskładnikowe kleje epoksydowe :D . Ja jednak na razie korzystam z gumki recepturki :D .Cytat:
Zamieszczone przez lessie
Tak własnie powstały moje foty powyżej.Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
Słabo, ja jak miałem c740 to na 1/2 robiłem foty ;)Cytat:
Zamieszczone przez Rafał Czarny
też miałem tego kompakta i robiłem na 1/2 ale tylko ja wtedy wiedziałem co jest na fotce :mrgreen:
lessie i Rafał Czarny jako odblysnik (dla wysokich sufitow) proponuje styropianowa tacke. Mozna w niej kupic mieso w hiper(super)marketach. A brzegi tacki sa idealnie wyprofilowane tak ze wystarczy tylko ja przyciąc i gumka przytwierdzic do lampy i gotowe. Sztywne to jest, tanie i nie trzeba kombinowac. Poza tym styropian daje fajne matowe swiatlo bez przepalen i to jest to.
Ja kiedyś stosowałem biały kartonik i gumkę.
Ostatnio nabyłem na allegro stofena za 79 zł i jestem bardzo zadowolony.
Lepiej to wygląda i daje naprawdę super efekty. Praktycznie go nie zdejmuję z lampy.
A brzegi obcinasz?
Swoją drogą na ślubie z tacką po mięsie..... może to ciekawie wyglądać :D
Dlatego kupiłem stofena, coby ludzi nie drażnić :DCytat:
Zamieszczone przez luc4s