Zarąbiste, naprawdę :wink:
Cmok, Ty wiesz :mrgreen:
Wersja do druku
Zarąbiste, naprawdę :wink:
Cmok, Ty wiesz :mrgreen:
Wydaje mi się, że ten napis na drzewie to radość autora ze zbliżającego się koncertu artysty :).
Idźmy dalej. Był artystyczny ślad małego formatu, pora na duży format.
31.
https://forum.olympusclub.pl/attachm...2&d=1355734778
Więcej o muralu: http://designattack.pl/?p=13406
Uwielbiam murale. Takie właśnie wielkie, całkowicie zmieniające rzeczywistość.
Ten kabel z wtyczką od telewizora to mnie mnóstwo rozśmieszył :mrgreen:
No, kabel wymiata.
Hades, czy dobrze rozumiem, że rozszerzyłeś swe zainteresowania o malarstwo monumentalne i chcesz się pochwalić dziełem? :mrgreen: Bo my tu chwalimy mural, a nie wiem czy adresat właściwy...
EDIT: Właśnie doczytałam. Słowa uznania dla pani Dagmary.
Świetny ten duży format. :grin: Zdjęcie na poprawienie nastroju.
Świetne. Ciekawe czy ten tv to lcd czy plazma ...;-)
Ta część miasta może być już niedługo na nowo zabudowana. Dobrze będzie mieć w archiwum pamiątkę.
O interpretacje należałoby zapytać autorkę. Podrzuciłem link pod zdjęciem.
---
Skoro już jesteśmy w klimacie murali. Coś jeszcze, tym razem z archiwum.
Teraz wiadomo już gdzie Wieprz przesiaduje całymi dniami ;).
Te dwie "ostatnie" - świetne i przesympatyczne.
Pozdrawiam.
Czerwony, że taki wkurzony. Strach podchodzić.
o serii 29.x już co nieco pisałam
ale też tutaj napiszę :)
że jak dla mnie bardzo przyjemna dla oka ze wskazaniem na 29.5 i 29.9 :) no i jeszcze 29.8
ja też i ten z 31 bardzo mi się podoba :)Cytat:
Zamieszczone przez bufetowa
ten z wieprzem też ok ale 31 nie przebije :)
Brawo przede wszystkim dla "malarza" a autorowi zdjęć za "wyłuskanie z rzeczywistości" :grin:
Czasami w archiwum znajdzie się coś jeszcze. Freelensing c.d.
Ale pięknie wykorzystałeś światełko, ładne kółeczka
światełko marzenie
dzisiaj w planach miałam plener na wschód słońca - i przespałam
potem na zachód i spóźniłam się ;D
dobrze że u Ciebie można na czymś oko zawiesić
33 jest cudne:grin:.
33 miodzio :-)
33 Świetne. Cud malina ...
Na koniec roku...
światło na tak ale kadr mi nie podchodzi - trochę nieuzasadnione jak dla mnie to centrum ;)
Co by 2013 nie był gorszy :)
a światło zawsze Ci tak pięknie świeciło
Światło zwykle jest zwyczajne, blade, płaskie i nie ciekawe. Czasami trzeba mu pomóc, spojrzeć w jego kierunku, zmodyfikować, obiektyw odczepić od aparatu (2 ostatnie zdjęcia to efekt freelensigu).
Ula, rozwiń temat centrum.
centrum jak centrum każdy widzi
efekt fajny
ale kadru nie kupuje :)
Jak dla mnie kwadrat + centrum, + swiatlo... baaaardzo fajnie... naprawdę :D and it's not alcohol speaking!
Dla mnie kadr... ciężki do przetrawienia.
No i ostrości też nie mogłam się doszukać ...
Choć światełko cudnie odegrało rolę :)
Ostrosc jest w 2/3 badylka. Zdjęcie bardzo fajne na okładke np. jakiegos albumu chill'owego :)
Z tą ostrością to jest tak, że badylek był w pionie, równoległy do płaszczyzny matrycy, tylko obiektyw się pokłonił. Warto poeksperymentować i odczepić obiekty od aparatu.
Dzięki za komentarze.
freelensig to fajna zabawa, kiedyś się bawiłem jakimś heliosem :) efekty są ciekawe i faktycznie warto od czasu do czasu zabawić się w ten sposób.
fotki przyjemne, dobre na szarość jaka od wczoraj znów panuje.
Fota interesującą. Faktycznie możnaby wybrzydzać na zbyt cenralny kadr, ale biorąc pod uwagę, że to jest freelensing, z którym wiąże się łamanie innych zasad foto można to odpuścić - mnie się podoba. :grin:
Z archiwum, rok 2007, pewien pomost nad jeziorem.
Pewnie ten pomost został już tylko w Twoim archiwum.... Współczesne dechy są wykańczane w prążek i ciężko w nich wyrzeźbić swoje napisy. Poza tym sam bym nie wpadł na to by dokumentować ślady naszej obecności typu; "tu byłem". Staram się je omijać szerokim łukiem.
"Prządki" pod Krosnem. Wszystkie skałki zababrane sprayem. Tu byłem, kocham Jolkę, miłość, serduszka ze strzałą. Ale żeby wejść, trzeba zapłacić bilet. To za co oni pieniądze biorą ? Już nie mówię o pilnowaniu, bo tego nie upilnuje, ale żeby wyczyścić od czasu do czasu.
Znaczenie terenu, czy też pozostawianie "twórczych" śladów w legowiskach jest znane od najdawniejszych czasów. Spora część naszej wiedzy o życiu naszych przodków bierze się z malowideł. Od tysiącleci nic się nie zmieniło w tym względzie. Może tylko barwniki są mniej trwałe (na przestrzeni dziesięcioleci), ale bardziej rozpowszechnione dając możliwość zaznaczenia swojej obecności mniej kulturotwórczym osobnikom naszej populacji.
Na kilku zdjęciach wstecz (https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post896392, https://forum.olympusclub.pl/threads...l=1#post894950) prezentuje różne formy "znaczenia terenu". Zaczyna się z tego tworzyć mała kolekcja tematyczna.
Czasami zdarzy się odnaleźć dawne reklamy malowane na murach, szyldy rzemieślników i sklepikarzy. Dziś przebijają się tylko fragmenty upstrzone współczesnymi symbolami, których znaczenie potrafią odgadnąć jedynie autorzy. Przykład z Legnicy.
Poniżej inny przykład znaczenia swojej obecności. Wśród obiektów po garnizonie Armii Radzieckiej w Legnicy pozostały obiekty do tej pory niewyremontowane, mimo że już wiele czasu upłynęło od ich przejęcia przez prywatnych właścicieli. To inicjały i daty stacjonowania lub wykonania napisu przez tych, którzy mieli wówczas przydział do Legnicy. Napisy te zostały wykonane głównie na tyłach budynków w miejscach gdzie jak podejrzewam żaden z ówczesnych dowódców nie pokwapiłby się sam z własnej woli nawet przespacerować się.
Industrial?
Jest w rozmiarze HD. Gdyby ktoś chciał sobie wrzucić na pulpit wystarczy zgrać.
Hades jednak żyjesz...
dawno tu Cię nie było mam wrażenie...
a co do foty - do mnie trafia w 100% :)
fajnie zrobione i dobrze pokazane
Ziemie odzyskane...widac, ze czas jeszcze nie zatarl pamietnych niechlubnych czasow.