Tu masz rację, w Kościeliskiej to nie mówili (na szczęście) bo gęba by się wcale nie zamykała.
Wersja do druku
Nic nie mówiła, a chętnie razem byśmy połazili.
LOLA była na szczycie !!!
25. Załącznik 128741
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
tylko muszę jeszcze ludziów znaleźć coby zrobili podobnie
sama po górach łazić nie będę - za dużo już widziałam :(
poza tym tam są wilki :-P i mogłyby mnie zjeść :-P
Wilki gulaszu nie jedzą... Nie uczyli Cię*na środowisku? :)
Faktycznie zachęcasz, fajnie się złożyło bo rano zadzwoniła cioteczka z prośbą abyśmy ją w końcu odwiedzili w bieszczadzkiej głuszy ;-)