Puk, puk o kliszowych kompaktach też to mówisz?
Koniecznie napisz do Nikona i Canona, aby przestali robić siarę w serii P i G ...
Wersja do druku
To już widać, że parametrów ekspozycji raczej w wizjerze nie zobaczymy.
Nie wiem, czym fuji tutaj tak się chwali, owszem wizjer jasny, to plus. Jednak to, że wizjer powiększa obraz, widzieliśmy już w starych kompaktach.
Ciekawe czy wizjer ten jest jaśniejszy, niż w lustrzance APS-C.
Tak samo myślę o kompaktach analogowych, jednak je traktuję ulgowo z kilku powodów. Po pierwsze to były zwykłe małpy z jednym przyciskiem służącym do wyzwalania migawki. AF w nich był rzadkością, najczęściej obiektyw miał tzw. free focus, czyli leciał na hiperfokalnej. A jak już AF był, to bardzo prymitywny, ustawiający ostrość na najbliższych plan, a jak ustawić jej nie mógł, to przełączał się na hiperfokalną. Coś takiego dzisiaj nie przystoi w aparatach kompaktowych aspirujących do miana zaawansowanych, a w broszurach reklamowych nazywanych wręcz profesjonalnymi. Po drugie w czasach analogowych kompaktów nie było możliwości skonstruowania lepszego wizjera. Nie było nic innego, co nie zmienia faktu, że było to rozwiązanie, które należałoby kopiować obecnie. I po trzecie: analogowych kompaktów już na szczęście nie ma.