Zamieszczone przez
tymczasowy_
Ja pierdykam - prawie 4 kg - toż to można nabawić się przepukliny nosząc go jedynie z garażu do mieszkania.
Przy chęci skorzystania z samolotu, to można sobie powiedzieć, że komputera to raczej nie mamy ... komp, torba i połowa limitu wagi bagażu podręcznego zużyta.
Czas działania na baterii liczony jest zapewnie pod kątem czasu potrzebnego do zamknięcia systemu po zaniku napięcia w gniazdku :wink:
Nie neguję zakupu takiego sprzętu, ale jedynie w charakterze małego komputera domowego. Choć i tak można by dyskutować ergonomię pracy na klawiaturze i jakość LCD.
PS
Na prezentację do klienta to teraz nosi się aplowego iPad'a :wink: