Na razie ostatni z portretów:
Wersja do druku
Na razie ostatni z portretów:
Zachód słońca w Chłapowie. Niestety, musiałem trochę popracować przed monitorem, żeby to doprowadzić do takiego stanu.
Oceńcie.
Witam
Ludzie, łodzie, latarnia, sliczne słońce - wszystkie te elementy sprawiają, że miło się ogląda :)
Super fotka!
pzdr
Piekne zdjecie, miejsce takze bardzo piekne o czym sie przekonalem na wlasne oczy :twisted:
Czy to jest zatoka?
Dzieki, Panowie :)
John, powiem Ci szczerze, ze nie bardzo wiem, ale raczej nie.
Ze zdjęcia takie odniosłem wrażenie - ale to nie ma znaczenia, zdjęcie świetne!Cytat:
Zamieszczone przez Eddie
pzdr
Kilka słów o fotce z zachodem słońca.
Przede wszystkim dużo w nim światła, krajobraz skąpany w świetle zachodu. Postaci w lewej wchodzą w mocny punkt, co moje oko odbiera pozytywnie. Kompozycja składa sie z plaży (bardzo przestrzennej i pod światło, bardzo intrygujący efekt, bardzo), z morza z milonem iskierek, ciemnego klifu i ciemniejącego nieba z górującą nad tym wszystkim tarczą Boga-Słońca (liczba pojedyncza Bóg-Słońce). Pierwsze dwa obszary nie sa pasami poziomymi, lecz trójkątami, co bardzo wzmacniadynamikę kompozycji. Z tych czterech stref ciekawie wykrojonych z rzeczywistości dla mnie jest zbyt ciemny klif, gdyby chociaż kilka szczegółów było w nim widocznych, to - pełna satysfakcja.
Zazdroszczę Ci tego zdjęcia. Zdjęcie daje się oglądać z bliska i z daleka, a to jest dla mnie kryterium dobrej jakości estetycznej fotki.
Kilka słów o portretach ostatnich - z pniem brzozy. Niczego sobie fotki. Troszeczkę , ale tylko troszkę jest nadmiernie widoczne pozowanie. Może troszkę za duży, bijący w oczy kontrast. Ale z drugiej strony jest widoczny dobry kontakt z modelką oraz (przynajmniej ja widzę), co autor chciał powiedzieć. Kompozycje nierutynowe, pozy troszke odstające od nich, ale w sumie cieszą oko.
Pzdr, TJ
Bardzo ladny zachodzik
John, akurat w tamtym miejscu, ktore widac na zdjeciu, tworzy sie taka mala zatoczka, ale raczej jest ona bez znaczenia, a na mapie jest pewnie niezauwazalna. Tak mysle ;)
Tadeusz, wielkie dzieki za doglebna analize zdjecia, serio. Spodobalo mi sie Twoje rozlozenie tej pracy na czynniki pierwsze. Jesli zazdroscisz tej foty (caly czas o zachodzie slonca), to znaczy, ze nie zmarnowalem czasu podczas jej "ratowania".
Jeszcze tylko odnosnie klifu, w rzeczywistosci byl tak samo niewyrazny jak na zdjeciu, wiec z niego praktycznie nic juz wycisnac nie mozna bylo.
W temacie ostatnich portretow, pozowanie bylo zamierzone, wiec moge tylko pogratulowac Ci spostrzegawczosci :) Wielkie dzieki :)