Nas też nie. Najbardziej interesują Canonierów :-DCytat:
Zamieszczone przez gary
Wersja do druku
Nas też nie. Najbardziej interesują Canonierów :-DCytat:
Zamieszczone przez gary
jestem już zajechany na maksa :/ w jednym z testów piszą, że E-500 ma istotną wadę polegającą na słabej ostrości detalów, tutaj zaś opinie różne..w większości pozytywne a nawet bardziej - entuzjastyczne.. no i bądź tu mądry.. nie chcę kasiory w błoto wywalić.. doradźcie czy warto pokusić się o E-500 + 14-45? :mrgreen:
tomeczku warto z całą pewnością,,,, ale jakbyś miał więcej niż 5,0 tys. zł na wydanie,,,, to zastanów się bo można dostać coś lepszego za te pieniądze:D i wybierz inny system... bo ten jest tylko do tych z portfelem do 5,0 tys. zł najlepszy:)
heee napewno D200 nie szumi tak kolorowo jak E500 i każdy Olek , a tu jest właśnie problem szumów olkowych konstrukcji , szum kolorowy widzi nawet laik.
[ Dodano: Czw 01 Cze, 2006 ]
luc4s to jeśli masz takie ambitne zadania to myślałbym na Twoim miejscu o Nikonie D200 - szybki i porządnie zrobiony sprzęt i wolny już podobno od chorob wieku dziecięcego. Cena też będzie za pół roku do wzięcia jak się ma tym zarabiać pieniadze. A o następcy E-1 to koledzy zapomnijcie , kurde czy WY naprawdę nic nie czujecie co się dzieje w branży. Olympus po prostu nie robi już i nie będize robił sprzętów z ligi profi, stara się dopieszczać amatorów i zarabiać na tym pieniążki. W profi nie ma co szukać. Tam już wszyscy się obkupili w C.5D.
Robin tylko że jest problem bo ja te zdjecia robie jak na razie za friko... no może nie całkiem bo reklame mam na tym naprawdę niezłą. Olek sam w sobie dla mnie nie jest zły, tylko brakuje mi do niego kolejnych szkieł, które byłbym w stanie w miarę tanio kupić, chociaż, gdy ja jestem głównym reporterem to zoomów nie potrzebuje i 14-54 do tego nadaje się wyśmienicie, w najblizszym tylko czasie tą FL36 muszę zmienić, bo to wąskie gardło.
Martwi mnie tylko dlaczego się 3 razy zawiesił... w sobotę focę Lednicę www.lednica2000.pl i aparat też dostanie mocno popalić więc zobaczymy jak się bedzie zachowywał.
Poczekajmy do Photokiny. E3 będzie bankowo. Czy dogonią czołówkę profi, to się dopiero okaże. Bez aparatu marzeń Olympusowi może być trudno.Cytat:
Zamieszczone przez robin102
Kurde będę uparty i twierdzę , a mówi mi to moja intuicja ,że Oly swoją przygodę z profi już zakończył , przecież to widać po rynku, po polityce firmy i po konstrukcjach jakie wypuszczają. Przecież tam siedzą niegłupi ludzie którzy biorą cieżka kasę i dawno wiedzą , że wtym segmencie szans nie ma !!! A niech robią porządne aparaty dla amatorów , osobiście nie mam nic przeciwko , niech tylko pamiętają o cenach też dla amatorów.
[ Dodano: Czw 01 Cze, 2006 ]
luc4s też mi się zdarzało robić fotki za pieniażki ,ale takie ,że potem ledwo na robaki na rybki wystarczało , ale jak sie zaczyna to trzeba to robić za gratis , tak wszyscy zaczynali. I kurde dlatego robię kilka zdjęć i dowidzenia.
Ja Bankowo kupię następcę E-1.
Pewnie nie w momencie premiery sklepowej, ale myślę, że w miarę szybko.
Samo body jak zejdzie poniżej 5 K stanie się bardzo popularne.
Olek wypuści sprzęt profi, bo wypuścił już szkłą SuperPro, których nie kupi amator :D
Oby coś lepszego wydali, taki E1 z matrycą 10 mln pix, mniejszymi szumami i paroma poprawkami kosmetycznymi w oprogramowaniu i myślę super maszynka by była.
Robin też robię fotki za pieniądze, pochwalę się np., że moje miasteczko (20 tys.) używa moich zdjęć do promocji (plakaty, widokówki, galeria internetowa), jednak aż tyle na tym nie zarabiam, żeby pozwolić sobie na sprzęt profi. To co zarobiłem dotychczas pozwoliło mi spłacić E1 z wszystkimi klamotami. A fotki reportażowe robię za friko z dwóch powodów, aby nabrać doświadczenia oraz wyrabiać sobie kontakty i reklamować się.
Czasami prestiżowe imprezy focić za darmo, bo jak później odwiedza średnio 300 osób na godz. moją galerię to jest miło :) Tak było w kwietniu.
Magus te porządne szkła niby profi powstały w czasie jak powstał E-1 lub troszkę poźniej