Wszystko zależy od momentu. W marcu Olek miał 20% rynku lustrzanek w Polsce. Jak jest teraz, nie wiem, pewnie sporo słabiej.
Pozdrawiam
Wersja do druku
Wracając do tematu promocji Sony - mając duże aspiracje firma ta musi inwestować większe środki niż Nikon czy Canon które budowały swoją pozycję przez lata (wiem, wiem, że Sony kontynuuje w pewnym stopniu tradycje Minolty, niemniej stara się zgarnąć większy kawałek fotograficznego tortu niż Minolta).
Najlepszą reklamą systemu są świetne zdjęcia użytkowników na forum, pieprzenie i narzekanie oraz gnioty są antyreklamą!
Na forum KKM mają się czasem czym pochwalić (na przykład: Wojtek Ślusarczyk).
Mam dwie Minolty, mam nadzieję, że będę robił takie same zdjęcia ;-)
Smerfie, Wojtek opanował dobrze budowanie kadru i cierpliwosc w szukaniu swiateł ..ale przede wszystkim ...opanował obróbkę ...
Nie dajmy sie zwieść, że "coś" za Nas wykona "dobrą robotę" - tak nigdy nie było i nie będzie ...
No tak... ale mogą być co najmniej trzy obróbki:
1. obróbka po skanowaniu,
2. obróbka czyniąca z RAWa artystyczny produkt ostateczny,
3. obróbka produkująca w/w zdjęcie do przeglądu internetowego (wymiar, ostrość, jpeg)
Oczywiscie, obróbka po skanowaniu. Wiara, ze slajd jest "ideałem" ma krótkie nózki, zawsze jest "coś" do poprawienia - czyt. ulepszenia. Choc zgodzę się, że dobrze "rozpracowany" materiał wyjsciowy w analogowej jest "inny" niż w cyfrze. Wątpliwości mozesz łatwo rozwiać oglądając slajdy na żywo z rzutnika - bo taki był cel tej dziedziny fotografii ..i porównać Wojtkowe tu i tam ...;)
http://nasza-klasa.pl/sony
Niedługo otworzę lodówkę. A tam aparat Sony... Zresztą jak ktoś pamięta nie raz już znajdowałem puchę w takim miejscu;)