Pierwsza odsłona MZ najlepsza.
Wersja do druku
Pierwsza odsłona MZ najlepsza.
Być może :-) Chcę zaznaczyć tylko dwie rzeczy:
* do odbitek pójdą te i jeszcze parę :-)
* tytuł wątku zobowiązuje :-) Załączam tu knoty, nie przeczę, niemniej są ta knoty, które mi się podobają :-) Staram się Wam oszczędzić oglądania złych zdjęć, których robię dziesiątki.
To jedziemy dalej.
12.
Tantallon Castle Folly sur Flickr : partage de photos !@@AMEPARAM@@http://farm3.static.flickr.com/2371/2479205668_0b46f411da_m.jpg@@AMEPARAM@@2479205668@ @AMEPARAM@@0b46f411da
Szkocja, resztki zamku, nazwy którego nie pamiętam. Ale mogę sobie przypomnieć, gdzieś tu była mapa. Kiedyś ;-)
OM-2n, Zuiko 28mm, filtr pomarańczowy. Agfa APX 100, R09 1+40.
To zdjęcie "rzondzi" :) Bardzo podoba mi się to, że w każdym elemencie zdjęcia widać jakąś formę. No i ten ludek, który jest niby tylko akcentem, ale sprawia, że zdjęcie jest ciekawsze, niż bez niego. Ładnie wyszło z tym filtrem pomarańczowym.
dla mnie jest takie hmmmmmm, własnie jakie ? nijakie ?.
@suchar: :-)
@fotomic: takie miało być, pusto, centralnie. Mi się skojarzyła z Mystem, nie wiedzieć czemu, ta scena, jak ją zobaczyłem. Takie surrealistyczne trochę miało wyjść, pewno nie do końca mi się to udało osiągnąć.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
13.
http://flickr.com/photos/grouchysmurf/2480445692/
Parametry, jak w 12-tce, ale, o ile mnie pamieć nie myli, obiektyw to Zuiko 50/1.8, z porańczowym filtrem.
Spojrzałem raz jeszcze i moim zdaniem to zdjęcie jest świetne :)
A kolejne? To mnie jakoś mniej przekonuje. Może muszę je jeszcze trochę pooglądać, ale jakoś na razie mnie nie zatrzymuje.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Próbowałem sobie przypomnieć, z jakim zdjęciem mi się kojarz numer 12 i już wiem. Z tym Koudelki :) Takie skojarzenie. Niby inne, ale pod pewnym względem podobne.
Chyba URL-a zapomniałeś wstawić, suchar :-)
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
I jeszcze, tak mnie naszła myśl: jak to jest, że mi podobają się zdjęcia (mojego autorstwa), które nikomu - albo prawie nikomu - poza mną się nie podobają? Ktoś z Was też tak ma?
Aaa, racja, już poprawiłem :D
Ja też tak czasem mam. Czasem wiąże mnie ze zdjęciem silny związek emocjonalny, a czasem po prostu mi się podoba, jakby na przekór innym. Ale ostatnio nie mam dobrego pomysłu na zdjęcia, a prawie każdy, jaki mi przychodzi do głowy, albo mi się nie podoba, albo jak już się podoba, to jest niewykonalny :/ A jak już się za coś zabiorę, to nie wychodzi :/
Smerf M.,
Obie fotki mi się podobają. Chciałbym je pokontemplować w dużym formacie.
Wtedy na pierwszym zagrałaby faktura tej pustej łąki wokół samotnej, prostej, surowej budowli oraz wszystkie drobne niuanse świateł na niej, tony na niebie, itd.
Oko stale i stale wędruje na tę samotną bryłę, w ten sposób powstaje pewne niedopowiedzenie, zagadkowość, które wyrasta ponad kompozycyjne znaczenie budowli dla zdjęcia.
Na drugim podoba mi się zestawienie postaci, któraz wspięła się na wzgórze, a przed nią pewnie szeroki widok z drogą będącą rozmytym sladem wędrówki oraz płotem dodającym rytmu, tworzącym czas. Płot opowiada o spacerze, jest znakomitym zapisem wejścia i czekającego zejścia tam w oddali.
Właściwie oba zdjęcia przedstawiaja samotność, przynajmniej ja tak to widzę.
Podobają mi się głębokie cienie na obu fotkach - są wyrobione.
Pzdr, TJ